Bodegas San Martin de Abalos Portalon Reserva 2009

To była daleka i długa podróż, ale wszystko udało się w stu procentach. Cały i zdrowy wróciłem z Kraju Basków i hiszpańskiej Riojy, dokąd to od dawna chciałem dotrzeć. Pokonałem samochodem 2500 km ( w jedną stronę ), jednak bezapelacyjnie było warto. Spędziłem piękny czas w absolutnie pięknym miejscu, a wpisy o tej podróży na pewno stopniowo będą pojawiały się na blogu. Natomiast szczęśliwy powrót z tak daleka i samą owocną wyprawę trzeba było jakoś uczcić.

Jak z każdej podróży, tak i tym razem przywiozłem ze sobą spory zapas nowych butelek. Skoro wróciłem m.in. z Riojy to nie mogłem świętować udanego wyjazdu niczym innym, jak tylko dobrą rioją. Jednak nie sięgnąłem od razu po wino przywiezione ze sobą, a wyciągnąłem z piwnicy jedną z moich perełek w kolekcji z tego regionu – Bodegas San Martin de Abalos Portalon Reserva 2009.

Wino to dzieło niewielkiej rodzinnej wytwórni – Bodegas San Martin de Abalos, która położona jest tuż przy miasteczku Fonzaleche. Winiarnia powstała w 1998 roku mając przed sobą jeden cel – produkować wysokiej jakości wina w konkurencyjnych cenach. Degustując tytułową etykietę trzeba stwierdzić, że producent dotrzymał słowa. Wcześniej próbowałem już innych win tego wytwórcy, które również prezentowały wysoki poziom. Jednak Portalon to taki klejnot w koronie, pozycja absolutnie wyjątkowa. Powstaje tylko w najlepszych latach ze starych 60-letnich krzewów tempranillo ( 80% ) i garnacha ( 5% ) oraz białej odmiany viura ( 15% ). Już sama nazwa wina sugeruje coś wyjątkowego. „Portalon” z języka hiszpańskiego można rozumieć jako duże drzwi otwierające przed nami przestrzeń dziedzińca starych pałaców. Tak jak te drzwi, tak i samo wino ma nam otworzyć wrota do świata wielkich tintos z La Rioja. W tym wypadku tak się właśnie dzieje. Portalon dojrzewa 20 miesięcy w dębowych francuskich beczkach, co pozwala zaliczyć wino do kategorii reserva.

Rocznik 2009 wciąż trzyma się świetnie. Wino ma już lekko ewoluowaną barwę w kierunku jaśniejszej rubinowo-ceglastej sukni. W kieliszku jest mocno aromatyczne. Odnajdziemy w nim owoce jagodowe, czerwone owoce, ale też te suszone i gotowane. Jest również suszona figa, wędzona śliwka, mocno dojrzała wiśnia, balsamiczne nuty, drewno, cedr, akcenty korzenne, lukrecja, trochę słodkawej, owocowej woni. Na podniebieniu pełne, dojrzałe, miękkie, z posmakiem owocowego dżemu, przypraw. Złożone, eleganckie, pozostawiające niesamowite wrażenia degustacyjne. Doskonała rioja – do takich win chce się wracać.

Portalon to wino na wyjątkowe okazje, choć niekoniecznie trzeba na nie czekać, aby taką butelkę otworzyć. Pasuje także do wielu potraw, choć ja akurat delektowałem się nim bez żadnych kulinarnych połączeń. Jednak warto zestawić takie wino z mięsem wysokiej jakości- jagnięcina, wołowina, pieczone prosię, gulasz, kaczka, dziczyzna, dojrzały ser, cassoulet.

Wino zakupiłem u importera Viniteranio

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *