Wina do świątecznych słodkości

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, co widać na każdym kroku za sprawą różnych reklam, kampanii świątecznych, które bombardują nas ze wszystkich możliwych  stron. Człowiek idzie na zakupy do sklepu, centrum handlowego, a tam już na początku grudnia ( a nawet pod koniec listopada ) wszystko przybiera świąteczne barwy. Mikołaje, renifery, aniołki, choinki itp. itd. Koszmar. Nie na widzę kreowania zbyt wcześnie w taki sztuczny sposób świątecznej atmosfery, co niestety powtarza się co roku.

Świąteczne promocje, wyprzedaże, super okazje. Czy na tym mają polegać święta? Człowiekowi aż odechciewa się tych świąt. A przecież Boże Narodzenie to  przede wszystkim święto religijne, czas, w którym wypadałoby trochę zwolnić, zatrzymać się, przemyśleć parę spraw. Spotkać się w gronie rodzinnym  przy bardziej uroczystym posiłku i spędzić ten czas tak, jak powinno go się czynić. Ale zostawmy te rozważania  i całą tą zwariowaną rzeczywistość na bok, bo nie o tym chciałem pisać.

Święta to moment, w którym tradycyjnie gościmy swoich bliskich przy wspólnym stole, często jest to jedyna okazja, aby spotkać się z nie często widywanymi członkami naszej rodziny lub osobami, którym  ciągu roku nie poświęcamy wystarczająco czasu. Skoro wspólne spotkanie to i też wspólny posiłek, bardziej uroczysty. Do tego tradycyjne, ulubione potrawy, choć coraz częściej świąteczne dania mają również nieco bardziej nowoczesne wersje ( co sam też praktykuję i popieram ). Pewnie się domyślacie, że moje świąteczne obiady nie mogą obejść się bez dobrych win. To właściwa okazja, by otworzyć nieco lepsze butelki, bądź te, które darzymy szczególnym, osobistym upodobaniem.

Każdy na święta przygotowuje coś innego, tradycyjnych polskich potraw, które pojawiają się na stołach jest dość sporo, więc trudno o generalizację w sprawie win, które mogą im towarzyszyć. Wszystko zależy od tego, co przygotujemy, jak podamy, z jakimi dodatkami.   Tytuł tego wpisu wskazuje, że zajmę się słodszą częścią świątecznego menu. A dlaczego akurat tą? A to dlatego, że Boże Narodzenie, jak i w ogóle zimowy okres to czas, w którym najchętniej sięgam po wina słodkie – te wzmacniane oraz te w stylu passito ( o winach passito więcej tutaj ). Uważam, że idealnie komponują się właśnie ze świątecznymi słodkościami, deserami, wypiekami pełnymi bakalii, suszonych owoców, czekolady, korzennych przypraw.  Spektrum aromatyczno – smakowe tych win jest bardzo podobne do smaków obecnych w bożonarodzeniowych wypiekach.  Święta Bożego Narodzenia pod względem kulinarnym bardzo kojarzą mi się z kuszącą wonią rozgrzewających przypraw ( cynamon, goździki, kardamon ), prażonymi orzechami, suszonymi owocami, przeróżnymi bakaliami, kandyzowaną skórką pomarańczową i imbirem,  gorzką czekoladą……..można by wymieniać.  Tak powinien pachnieć świąteczny dom, w którym przyrządza się bożonarodzeniowe słodkości. Przynajmniej takie mam skojarzenia, choć te doświadczenia nie są mi obce. Dlatego też w tym wpisie wspomnę o winach, które znajdą wspólny język z rozmaitymi słodyczami i deserami pojawiającymi się na świątecznym stole w wielu domach. Ponadto te wina to świetni towarzysze długich zimowych wieczorów, zachęcają do refleksji, niespiesznej rozmowy w domowym zaciszu.

Pewnie większość już powoli planuje świąteczne wypieki. Warto więc postarać się też o wino, które będzie przysłowiową wisienką na torcie i dopełni nasz słodki, bożonarodzeniowy deser. Jak wspomniałem, proponuję na ten okres wina wzmacniane oraz te w stylu passito, gdyż uważam, że są one odpowiednio skoncentrowane, bogate, pełne, obdarzone właściwą strukturą i bukietem, które to cechy idealnie skomponują się z naszymi słodkościami przygotowywanymi w tym czasie i w ogóle z  zimową aurą. Poniżej, do określonych składników, wypieków, deserów wskażę kilka moich propozycji w kwestii win, z których śmiało można korzystać w praktyce. Na pewno każdy ma też jakieś swoje ulubione zestawienia, można więc moje sugestie potraktować jako nowy pomysł do przetestowania. Ponadto, nie sposób przedstawić w tym miejscu wszystkich , a nawet większości świątecznych wypieków. Każdy przygotowuje coś innego, mniej lub bardziej tradycyjnego. Podrzucę jedynie tylko kilka propozycji, które można potraktować jako pewien wyznacznik. W każdym razie, ja już wiem, jakie słodkie wino otworzę na święta, o czym na pewno jeszcze wspomnę. A wy co planujecie? Dajcie znać, jeśli już się zdecydowaliście, a w razie pytań, zawsze chętnie podpowiem.

  • Pudding bożonarodzeniowy w stylu angielskimPorto Tawny, Madera Bual lub Malmsey, słodsze Sherry, Banyuls Rimage, Maury.
  • Keks/ciasto z dodatkiem bakalii, suszonych owoców, orzechów itp. – Porto Tawny lub Vintage, Vinsanto, ale też słodsza Madera, Mavrodpahne z Patras ( zobacz tutaj ), słodka Marsala Superior Reserve, Moscatel de Setubal, Moscatel do Douro, Commandaria.
  • Piernik – Porto Vintage, Recioto della Valpolicella, Banyuls Rimage, Maury, czerwone Rivesaltes.
  • Gruszki w czerwonym winie – Porto LBV, Banyuls Rimage, Rivesaltes, można też sięgnąć po Rieslinga Beerenauslese, czyli wino produkowane z udziałem szlachetnej pleśni.
  • Czekoladowe smaki – wszystko zależy, z czym ta czekolada występuje, ale generalnie sięgnijmy po  czerwone wina wzmacniane: Porto, Banyuls, Rivesaltes, choć też np. Madera Bual, wzmacniany Muscat, bądź wytrawne, dobrze zbudowane, lecz pełne słodkiego, soczystego owocu Primitivo lub Amarone.
  • Babka drożdżowa – tutaj odłóżmy na bok wina wzmacniane, a sięgnijmy po subtelniejsze, słodkie Spatlese bądź Auslese, wina z późnego zbioru z Alzacji, Moscato D’Asti, słodkie Jurancon, Tokaj Aszu.
  • Makowiec/tort makowy – jeżeli makowi towarzyszy czekolada to proponuję czerwone wina wzmacniane. Natomiast makowiec bez czekolady, np. z bakaliami, skórką pomarańczową, rodzynkami – Tokaj Aszu lub słodki Szamorodni, Moscatel de Setubal, Vinsanto, wina z odmiany Muscat w stylu passito.
  • Tarty/ ciasta mocno orzechowe – Porto Tawny lub Vintage, Madera, słodkie Sherry, VinSanto, Moscatel do Douro lub Setubal.
  • Kremy, budynie, desery na bazie mleka – Sauternes, Montbazillac, Loupiac, Riesling z późnych zbiorów, Vouvray, Jurancon.

Podczas świąt możemy też otworzyć nieco mniej znane, ale równie wyborne słodkie wina jak np. Aleatico z Elby, Sagrantino di  Montefalco Passito ( Zobacz Tutaj ), Recioto di Soave, Muscat Beaumes de Venise, wina lodowe. Wszystkie wina wspomniane w tym wpisie same w sobie są doskonałym deserem, więc nie musimy na siłę szukać kulinarnego połączenia, jeżeli tego nie chcemy.  Każde z tych win z  pewnością będzie wspaniałym zwieńczeniem posiłku. Święta Bożego Narodzenia to jedyny taki czas w roku, więc rozejrzyjmy się za nieco lepszymi producentami, tak by wino było naprawdę wyjątkowe.

W zakładce Wino i Kuchnia znajdziecie jeszcze dodatkowo wiele przydatnych informacji na temat łączenia wina z jedzeniem.

Na koniec zostawiam was z kilkoma zdjęciami świątecznych wypieków, na które można natknąć się przeglądając różne przepisy, by zachęcić do stworzenia czegoś przepysznego na zakończenie bożonarodzeniowego posiłku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *