Zupa krem z kalafiora z pastą curry, serem i orzechami

Zimową porą częściej przygotowuję sobie rozgrzewające zupy, które stanowią doskonały i zdrowy posiłek. Ich bazą są przede wszystkim rozmaite warzywa sprawdzające się świetnie w tej roli. Zwykle piekę lub podsmażam warzywa dla wydobycia z nich pełni smaku, gdyż wiele z nich smakuje zupełnie inaczej po wcześniejszej tego typu obróbce, a sama zupa tylko na tym zyskuje.

Pieczenie intensyfikuje aromat i smak wielu warzyw nadając potrawie nowego, lepszego charakteru. Bataty, buraki, marchew, kalafior, brukselka, dynia, rzepa – to tylko parę przykładów warzyw idealnie nadających się na to, by stworzyć z nich rozgrzewającą zupę. Do tego kilka innych dodatków w postaci np. przypraw i pełnowartościowy oraz niezwykle smaczny posiłek gotowy.

Dziś proponuję Zupę krem z kalafiora  z serem i orzechami, którą podkręciłem dodatkiem pasty curry i kminu. Naprawdę warto sobie coś takiego przyrządzić. Kilka składników, a efekt wspaniały.

Składniki ( 4 porcje ):

  • 1 duży lub 2 mniejsze kalafiory
  • 1 l dobrej jakości bulionu warzywnego ( najlepiej domowej roboty )
  • 2 cebule
  • 1 łyżka masła
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyka zielonej pasty curry
  • ½ łyżki kminu rzymskiego
  • 200ml mleka kokosowego
  • 150g serka kremowego
  • 100g orzechów laskowych
  • Sól, pieprz

Przygotowanie:  Kalafiora podzielić na różyczki. Kilka różyczek zostawić do dekoracji zupy. W garnku podgrzać masło i podsmażyć kalafiora z pokrojoną cebulą, aż warzywa lekko zbrązowieją bądź podpiec je w piekarniku. Dodać kmin, czosnek, pastę curry i smażyć 3 minuty, a następnie dodać bulion ( nie trzeba zużyć całego bulionu, wszystko zależy od konsystencji jaką chcemy uzyskać, możemy go dodać mniej lub nieco więcej. Ja wolę nieco bardziej gęstą konsystencję tej zupy ). Warzywa gotować do miękkości, a następnie całość zblendować. Dodać mleczko kokosowe, serek oraz sól i pieprz do smaku i raz jeszcze zmiksować. Na odrobinie masła podsmażamy odłożone różyczki kalafiora. Orzechy laskowe podprażamy na patelni. Zupę podajemy ciepłą udekorowaną różyczkami kalafiora i orzechami.

Jeśli ktoś chciałby, abym zaproponował wino, jakie pasuje do tej zupy, to  polecam np. białą, lekko beczkową ( lub bezbeczkową ) Rioję, lekko beczkowe ( lub nie ) Chardonnay, białe Douro, krąglejsze Pinot Grigio, Soave, blend na bazie Roussanne/Marsanne lub Chablis.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *