Yalumba Viognier 2015

Pięć pokoleń i 168 lat historii – oto Yalumba – jedna z najbardziej historycznych rodzinnych winiarni w Australii, która niezmiennie kojarzona jest z wysoką jakością swoich win.  Początki tej marki sięgają 1849 roku, kiedy to Samuel Smith przybyły z angielskiego Plymouth do australijskiej Adelajdy obsadził swoją pierwszą winnicę i zakupił kolejne akry ziemi.

Historia Yalumby jest długa i z pewnością interesująca, jednak to nie miejsce, aby przytaczać kolejne fakty składające się na świetną reputację, jaką od dawna cieszy się ten producent. Zainteresowani z pewnością takie informacje bez trudu znajdą, a większość tych bliżej zafascynowanych australijskim winiarstwem na pewno historię Yalumby już poznała. W każdym bądź razie chyba nie ma prawdziwego entuzjasty win, który nie słyszał o tym producencie, który oferuje pełne spektrum win wysokiej jakości, od tych budżetowych po elitarne, z pojedynczych siedlisk. Portfolio jest rzeczywiście imponujące, a najlepsze wina to czołówka australijskiego winiarstwa. Nawet podstawowa linia Y Series dostarcza mnóstwo przyjemności w rozsądnej cenie. Po wino właśnie z tej serii niedawno sięgnąłem.

Ta butelką jest Yalumba Viognier 2015. Viognier kojarzony jest głównie z Doliną Rodanu, a ścisłej z jej północną częścią i takimi apelacjami jak Condrieu i malutkim Château Grillet. Po za tym uprawiany jest też w sporej ilości w Langwedocji, a ostatnio odmiana ta podbija nieco świat. Jego znaczące uprawy znajdziemy również w Kalifornii, Australii, RPA, Chile, Nowej Zelandii. Viognier to odmiana bardzo aromatyczna, niezbyt kwasowa, ale niełatwa w uprawie dla winiarza. Stworzenie z Viognier dobrego wina nie jest wcale takie proste.

Czy Yalumbie się to udało? Na to pytanie mogę odpowiedzieć, że tak. Jak na wino z podstawowej serii producenta, jest ono naprawdę dobrze zrobione. Dojrzewało na osadzie. Posiada głębszą niż większość win białych złotą barwę, co typowe dla tego szczepu. Pachnie lekko słodkim ananasem, skórką cytryny, kiszoną cytryną, trawą cytrynową, nutka imbiru, kwiatem pomarańczy, odrobiną  masła, owocem wiciokrzewu, białymi owocami. W ustach bogate, lekko oleiste z kremową fakturą, trochę woskowe, ale zachowujące przyjemną świeżość z cytrynowo – owocową warstwą okraszoną subtelną nutą pieprzu i gałki muszkatołowej. 14% alkoholu bardzo dobrze schowane.  Viognier, który naprawdę cieszy podniebienie.

Polecam do tadżinu z kurczakiem i  morelami, kurczaka z harissą i kuskusem z warzywami oraz podobnych dań kuchni marokańskiej. Właściwy kierunek to też dania typu curry z kurczakiem czy wieprzowiną, kurczak pomarańczowy, dania tajskie z limonką, trawą cytrynową, imbirem, pieczona przepiórka/perliczka. Viognier lubi też dodatek takich przypraw jak estragon, szałwia, zioła prowansalskie, szafran, koper włoski. Tego Viogniera możemy również podać do bardziej kremowych dań z drobiem, wieprzowiną, rybami, owocami morza zwłaszcza, gdy towarzyszą im powyższe przyprawy bądź makaronów w kremowych białych sosach.  Ale sprawdzi się też w towarzystwie dań kuchni wegetariańskiej np. zapiekana cukinia z serem, tarta warzywna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Importer: Sommelier Dystrybucja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *