Makaron ryżowy z kałamarnicą i chorizo

Mięso kałamarnicy, chorizo, makaron ryżowy, azjatyckie przyprawy, a wszystko  to w jednym daniu – to musi smakować doskonale i tak też jest.  Po raz kolejny wracam do gotowania w moim ulubionym azjatyckim stylu. Tym razem głównym bohaterem jest kałamarnica i jej soczyste, jędrne mięso. Używam mrożonych macek dużej kałamarnicy, które najpierw gotuję, a następnie podsmażam na woku z resztą składników.

W zastępstwie pikantnych, suszonych chińskich kiełbasek ( są u nas niedostępne ), używam chorizo, które z powodzeniem je zastępuje. Ponadto kałamarnica (czy kalmar) i chorizo to połączenie niezwykle udane i już nie raz je wypróbowałem.  Do tego gruby makaron ryżowy, trochę podstawowych azjatyckich dodatków i w ten sposób otrzymujemy szybki, bardzo smaczny i pożywny posiłek. Zamiast macek kałamarnicy, które sprawdzają się tutaj znakomicie, można też użyć mięsa ośmiornicy czy krewetek. Rezultat będzie równie udany.

Główny bohater

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Składniki ( 4 osoby ):

  • Mrożone macki kałamarnicy ( ok. 1kg)
  • Wytrawne białe wino lub bulion do ugotowania kałamarnicy
  • Sól, pieprz
  • Cebula, pokrojona na ćwiartki
  • 3 ząbki czosnku zmiażdżone
  • 200g chorizo, pokrojonego na plasterki
  • 500g grubego makaronu ryżowego
  • 2 posiekane ząbki czosnku
  • 1 cebula, posiekana
  • 2 czerwone papryczki chili, posiekane
  • Zielona część dymki, posiekana
  • 3 łyżki sosu kecap manis
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 3 jajka, lekko roztrzepane
  • 200g kiełków fasoli mung

Przygotowanie:  Do dużego garnka wlewamy butelkę białego wina lub bulion, dodajemy odrobine soli, łyżeczkę pieprzu, cebulę i 3 ząbki czosnku. Dolewamy trochę wody i doprowadzamy do wrzenia. Wrzucamy macki kałamarnicy do garnka, zmniejszamy ogień i gotujemy kałamarnice pod przykryciem około godziny, aż zmięknie ( należy sprawdzać czy mięso jest miękkie co jakiś czas ). Kałamarnica powinna być cały czas zanurzona w płynie, więc w razie potrzeby trzeba dodać trochę wody. W woku rozgrzać nieco oleju i usmażyć plasterki chorizo aż zrobią się chrupiące. Odstawić. Makaron zalać wrzątkiem, zostawić pod przykryciem na 3 minuty, odcedzić i skropić odrobiną oleju. Znów rozgrzać trochę oleju w woku, dodać czosnek, chili, cebulę i smażyć minutę.  Dorzucić pokrojone w dużą kostkę macki kałamarnicy i smażyć minutę. Dodać makaron, dymkę , kecap manis, sos sojowy, ocet ryżowy i cukier. Wymieszać wszystko dokładnie i smażyć chwilę. Na mieszankę wlać roztrzepane jajka i wymieszać. Dodać kiełki fasoli mung i smażyć krótko. Na końcu dorzucić podsmażone chorizo i raz jeszcze wszystko wymieszać. Smacznego.

Do tych azjatyckich wspaniałości proponuję kieliszek różowej Cavy, hiszpańskie Rose, lekką hiszpańską Garnachę,  lekki nowoświatowy Pinot Noir.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *