Kanafeh

Kanafeh, kunafa, kunefe – to w zasadzie różne nazwy odnoszące się do tradycyjnego arabskiego deseru z cieniutkiego ciasta kataifi ( jest to ciasto filo pocięte na drobne nitki ). Ciasto zwykle przekłada się serowym nadzieniem i nasącza  słodkim syropem. Pierwszy raz spróbowałem tego rodzaju słodkości kilka lat temu w Turcji, gdzie lokalnie nazywa się ją kunefe.

Kanafeh jest popularny w całym arabskim świecie Bliskiego Wschodu – głównie w Egipcie, Palestynie, Libanie, ale też w Turcji czy nawet Grecji i na Bałkanach. Występują jego różne mniejsze lub większe wariacje  w zależności od regionu. Tradycyjnie kanafeh przekładane jest serem ( choćby palestyński ser nabulsi ) , ale znajdziemy również wersje z gęstą śmietaną czy orzechami. Często dodaje się też np. odrobinę wody różanej czy pomarańczowej, aby nadać dodatkowego aromatu.

Kto był w  jednym z powyższych krajów i próbował kanafeh lub innych podobnych arabskich słodkości w tym stylu, ten wie, że są one niezwykle słodkie od syropu, którym je się nasącza. Zwykle za słodkie i jeden mały kawałek w zupełności wystarczy. Na Bliskim Wschodzie potrafią przyrządzać doskonałe desery, ciasta itp. na bazie kataifi lub filo, ale czasem mogliby nieco zredukować ilość cukru.

Dlatego też ja przygotowując swoje kanafeh znacznie zredukowałem ilość cukru w syropie, dzięki czemu powstał deser z akceptowalnym poziomem słodyczy. Jako nadzienia użyłem mozzarelli w połączeniu z mascarpone. Całość podałem z moimi domowymi lodami tahini z syropem z daktyli. Wyszło całkiem nieźle, prawie jak w arabskiej cukierni.

Składniki:

Syrop:

  • 100g cukru trzcinowego/kokosowego
  • 200ml wody
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 3 strąki kardamonu
  • 1 gwiazdka anyżu

Kanafeh:

  • 1 opakowanie ciasta kataifi
  • 150g rozpuszczonego masła
  • 300g mozzarelli
  • 200g mascarpone
  • sól
  • topione masło do posmarowania formy
  • 50g prażonych pistacji
  • opcjonalnie do podania: lody tahini z syropem z daktyli – przepis tutaj

Przygotowanie: Połączyć wszystkie składniki syropu w rondelku i dobrze wymieszać. Przykryć i gotować przez 20 minut aż płyn zgęstnieje. Tortownicę posmarować roztopionym masłem. Włożyć do niej  ciasto kataifi i dodać więcej roztopionego masła, aby dało się  oddzielić włókna ciasta. Porwać mozzarellę na małe kawałki i włożyć do miski. Dodać mascarpone, wymieszać i doprawić szczyptą soli.  Połową ciasta kataifi wyłożyć tortownicę. Położyć na nim mozzarellę wymieszaną z mascarpone. Przykryć drugą połową ciasta. Piec w temperaturze 180 stopni, aż ciasto uzyska złocisty kolor. Polać kanafeh syropem, gdy jest jeszcze gorące. Nakładamy ciasto na talerze prosto z formy i posypujemy kruszonymi pistacjami i podajemy z porcją lodów tahini z syropem z daktyli, które bardzo dobrze komponują się z deserem.

Do kanafeh możemy podać wino z późnego zbioru np. Rieslinga. Dobrą opcją jest też Vouvray, czy inny słodki Chenin Blanc.  Ważne, aby wino odznaczało się dobrą równowagą między słodyczą a kwasowością.  Słodki Szamorodni czy Tokaj też powinien pasować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *