Argiolas Costera Cannonau di Sardegna DOC 2013

Sardynia to miejsce wciąż  pełne swoich lokalnych sekretów i prawdziwych skarbów. Ta druga co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego obfituje chyba we wszystko, co potrzebne do pełni szczęścia. Piękne  plaże, turkusowa woda, kwintesencja wyspiarskiego krajobrazu, świetna kuchnia, mnóstwo wysokiej jakości  miejscowych produktów, no i oczywiście wina, które nie są jeszcze tak bardzo znane przeciętnemu konsumentowi, ale z pewnością zasługują na to, aby zainteresować się nimi na poważnie.

Być może ( a nawet na pewno ) wszystkie te atuty Sardynii składają się na to, że jej mieszkańcy żyją nieprzeciętnie długo. Występuje tu  największy odsetek stulatków na każde 100 tysięcy mieszkańców w całej Europie, co plasuje wyspę w ścisłej światowej czołówce pod tym względem. Sardynia zajmuje zaszczytne miejsce na naszej planecie – obok Okinawy, Ikarii, Nicoya w Kostaryce i  Loma Linda w Kalifornii należy do Niebieskiej Strefy – czyli wyjątkowych miejsc, w których to mieszkańcy cieszą się długim życiem. Długim i nazwijmy to „jakościowym”, gdyż  ludzie zamieszkujący te obszary w podeszłym wieku mogą pochwalić się sprawnością fizyczną, umysłową i pogodą ducha w wieku nawet ponad stu lat. Istny raj, nieprawdaż? A to wszystko  zasługa odpowiedniej diety, aktywności fizycznej, niespiesznego tempa życia i w przypadku Sardyńczyków wina, które piją codziennie!

Wino na Sardynii jest niezwykle ważne dla jej mieszkańców, a co jeszcze ważniejsze, w większości przypadków prezentuje wysoką jakość. Choć paradoksalnie, to dla wielu wciąż spora niewiadoma. Wina z tej wyspy dla dużej liczby konsumentów to zupełna nowość, coś czego jeszcze nie próbowali. Każdy, kto czyta te słowa i kogo to dotyczy ( a uważa się za miłośnika dobrych win )  powinien jak najszybciej nadrobić zaległości i poznać Sardynię bliżej z winiarskiego punktu widzenia. A wierzcie mi, naprawdę warto.

Najbardziej znane wina z Sardynii to te powstające z Vermentino i Cannonau ( to ostatnie to lokalna nazwa dla Grenache ). Kto nieco więcej interesuje się ową tematyką, ten z pewnością słyszał o takich apelacjach jak  Vermentino di Gallura ( jedyne DOCG na wyspie ), Vermentino di Sardegna, czy Cannonau di Sardegna. Dość znana jest również apelacja  Carignano del Sulcis. Poza wspomnianymi Vermentino, Cannonau, Carignano ( Carignan ), Sardynia to też miejsce, gdzie możemy znaleźć całą mozaikę lokalnych, rdzennych, nigdzie indziej nie występujących odmian. Wystarczy wymienić chociaż Torbato, Semidano, Niederra, Nuragus, Monica,  Nasco. Kto o nich słyszał, a tym bardziej próbował win z tych właśnie szczepów?  Na Sardynii jest wiele do odkrycia, nie tylko w kwestii wina.

W tej kwestii zobacz też ten wpis , który powstał przy okazji degustacji jednej z kilku próbowanych  sardyńskich etykiet.

Kontynuując swoją przygodę z sardyńskim winem, tym razem sięgam po pozycję od Argiolasa – topowego producenta na wysypie, którego wina powinien poznać każdy, kto myśli na poważnie o butelkach z Sardynii. Ten producent z siedzibą w Serdiana obowiązkowo musi znaleźć się na liście tych, na których zdecydowanie warto zwrócić uwagę.

Jego historia zaczyna się na początku ubiegłego stulecia, kiedy to  Antonio – jako pierwszy z rodziny zasadził winne krzewy  i zaczął z większą uwagą  podchodzić do jakości w produkcji wina.  Jego synowie odziedziczyli pasję po ojcu zarażając nią swoje żony oraz dzieci. Obecnie winiarnia jest prowadzona przez trzecie pokolenie rodziny Argiolas – przez wnuczęta Antonio.

Producent posiada kilka posiadłości, które łącznie składają się na 230 hektarów winnic.  Argiolas rozpoczął też ambitny projekt, którego celem jest kultywacja i zachowanie rdzennych, sardyńskich odmian. Wytwórca  w swoich winnicach „pracuje” z 11 szczepami: Vermentino, Cannonau, Monica, Bovaleddu, Malvasia, Carignano, Nuragus, Nebbiolo, Moscato, Caricagiola, Nasco tworząc  z nich doskonałe wina.

Argiolas to producent reprezentujący model rodzinnej winiarni mimo swoich dość sporych rozmiarów. Nowe pokolenie będące u steru, jest pełne pasji i profesjonalizmu, korzysta też z pracy i porad świetnego enologa Mariano Mauro.  Wszystko to sprawia, że wina wychodzące z tej winiarni sardyńska pierwsza liga.

Klasę producenta pokazuje już Costera Cannonau di Sardegna DOC, które kilka dni temu otworzyłem.  Wino z niższej półki, jeśli chodzi o te z portfolio Argiolasa, ale i tak zapadające w pamięć i wybijające się zdecydowanie ponad przeciętną.

Jest to kupaż z zdecydowaną przewagą Cannonau ( 90%).  Ponadto mamy tu 5% Carignano oraz 5% Bovale Sardo. Wino dojrzewa 8-10 miesięcy w małych, dębowych beczkach. Prezentuje intensywną rubinową suknię.  Nos obfituje w aromaty dojrzałych owoców wiśni, śliwek, jeżyn z pewną pikantną, korzenną nutą. Do tego dochodzi malinowa konfitura i odrobina czekolady. W ustach średnio pełne, z pewnością nie potężne, ale całkiem nieźle zbudowane. Miękkie taniny, dobrze zrównoważona kwasowość. Wiśniowy sok i śliwki. Ciepłe, „przytulne” wino, poukładane, zbalansowane od początku do końca. Niezwykle atrakcyjne w kontekście nadchodzącej pory roku.  Jeśli od tej etykiety zaczniecie swoją przygodę z Argiolasem, to owe Cannonau na pewno rozbudzi wasz apetyt na kolejne wina producenta. U mnie w kolejce czeka już jego następna pozycja.

Wino pasuje do pieczonego kurczaka lub indyka, kotlecików jagnięcych,  paelli z chorizo, przekąsek w stylu tapas, meksykańskich dań typu enchillada, grillowanej wieprzowiny w słodko-kwaśnej marynacie, pikantnych potraw kuchni indyjskiej, sardyńskiego pecorino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *