Ragu z królika z tagliatelle

Doskonałe ragu z mięsa królika to danie wprost idealne na zimową porę i leniwe, niespieszne, weekendowe przedpołudnie. Ragu w zasadzie robi się samo – wystarczy umieścić składniki w garnku lub w slowcookerze i pozwolić potrawie wolno się gotować. W tym czasie możemy przygotować domowe tagliatelle, co byłoby najlepszym rozwiązaniem, gdyż nic nie zastąpi samodzielnie przygotowanej pasty. Ewentualnie dobrej jakości gotowy makaron też da radę.



Przepis na ragu zaczerpnąłem od Valerii Necchio, a sama receptura ma weneckie korzenie. W Veneto mięso królika od dawna gości na stołach, w kartach restauracji, nie ma większych problemów, aby znaleźć je u pierwszego lepszego rzeźnika. U nas niestety sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie. Mimo, że w Polsce produkuje się całkiem sporo króliczego mięsa, to większość przeznaczona jest na eksport.

Po drugie, nasi rodacy mają dziwne uprzedzenia i jakoś niechętnie sięgają po królika, co czyni go mało popularnym i tym samym trudniej dostępnym. A szkoda, gdyż królik ma nie tylko smaczne mięso, ale też jest ono bardzo wartościowe i lekkostrawne. Do tego delikatne, nietłuste, o sporej zawartości białka. – aż prosi się, aby włączyć je do swojej diety zamiast chociażby wszechobecnej wieprzowiny.

Ja w każdym bądź razie królika lubię, a w potrawie typu ragu jego tuszka sprawdza się znakomicie. Do przygotowanie tego ragu wykorzystałem wolnowar, co wydłuża czas gotowania, jednak przyrządzanie składników w slowcookerze ma same zalety. Gotowanie w niskiej temperaturze sprawia, że zachowana zostaje większość składników odżywczych, a mięso, podobnie zresztą jak np. warzywa, jest delikatne i soczyste. Jeżeli nie dysponujecie wolnowarem, ragu bez problemu możecie przygotować w dużym garnku. Potrawa stworzona na niedzielny, rodziny obiad.

Składniki ( 4-6 porcji ):

1 cały królik

50g masła

oliwa

150g pancetty, drobno pokrojonej

1 duża cebula, drobno posiekana

2 marchewki, obrane i pokrojone w drobną kostkę

1 łodyga selera naciowego, pokrojona w kostkę

3 liście szałwii

kilka gałązek świeżego rozmarynu

200ml białego, wytrawnego wina

200ml bulionu warzywnego

100ml passaty

3 łyżki przecieru pomidorowego

sól, pieprz

500g tagliatelle

starty parmezan

Przygotowanie: W dużym garnku/patelni rozgrzać masło i odrobinę oliwy, dodać pancettę i smażyć, aż stanie się chrupiąca, około 2 minuty. Dorzucić cebulę, marchewki, seler, szałwię, rozmaryn i smażyć mieszając, aż warzywa nieco zmiękną. Dodać mięso królika podzielone na kawałki i lekko zrumienić je na patelni. Jeżeli korzystamy z wolnowaru, to przełożyć do niego zawartość garnka/patelni. Dodać wino, bulion, passatę, przecier. Przykryć slowcookera i nastawić go na tryb high na 10 godzin. Mięso będzie gotowe, gdy zacznie odchodzić od kości. Jeżeli nie korzystamy z wolnowaru, gotujemy ragu w garnku pod przykryciem na średnim ogniu około 2 godziny – należy co jakiś czas sprawdzić, czy mięso jest gotowe. W razie potrzeby można dolać bulionu.

Gdy mięso królika ugotuje się, należy wyjąc je z sosu, oddzielić od kości i pokroić na mniejsze kawałki. W tym czasie możemy zredukować nieco nasz sos i usunąć z niego liście szałwii oraz rozmaryn, doprawić sos solą, pieprzem, a następnie z powrotem dodać mięso królika i podgrzewać całość na wolnym ogniu przez kolejne 30 minut.

Tagliatelle ugotować al dente w osolonym wrzątku i odcedzić. Dodać makaron do ragu, dokładnie wymieszać i podawać posypane tartym parmezanem.

Takie ragu z królika świetnie uzupełni np. Rosso di Montalcino, Vino Nobile di Montepulciano, Chianti Classico, pełniejsza Valpolicela Superiore, dobre Dolcetto czy Barbera, czerwone wina z Doliny Loary z Cabernet Franc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *