Chenin Blanc z dalekiej Afryki i kurczak z Bliskiego Wschodu

Dzisiaj kolejny przykład łączenia wina z jedzeniem. Tym razem z mojej strony proponuję wam wino Chenin Blanc Boschendal rocznik 2015 z Południowej Afryki, które ostatnio degustowałem. Wino to podałem do mojego niedzielnego obiadu, na który przyrządziłem kurczaka z pomarańczami i szafranem w stylu kuchni perskiej. Połączenie jak najbardziej się udało, o czym postaram się was przekonać.

O samej potrawie za chwilę, teraz skupmy się na winie. Pochodzi ono z RPA, kraju, w którym uprawia się najwięcej odmiany Chenin Blanc na świecie, jest to flagowy szczep RPA. Największe uprawy Chenin Blanc w RPA znajdują się w Prowincji Przylądkowej Zachodniej wokół takich regionów jak Stellenbosch, Paarl, Franschhoek, Swartland. W RPA wina z odmiany Chenin Blanc występują generalnie w dwóch stylach: lekkim i orzeźwiającym oraz w stylu bardziej bogatym, złożonym. Ponadto, w Południowej Afryce powstają też wina musujące, które mogą mieć spory udział tego szczepu w kupażu. Jako ciekawostkę mogę też powiedzieć, że duża część gron Chenin Blanc w RPA jest również wykorzystywana do produkcji brandy. Poza RPA świetne wina z tego szczepu powstają przede wszystkim we Francji, w Dolinie Loary. Francja jest drugim po RPA krajem z największym areałem upraw Chenin Blanc. Także  w Dolinie Loary możemy znaleźć wina zrobione z tej odmiany w lekkim, orzeźwiającym stylu, jak i wina bardziej bogate, co szczególnie zdarza się w gorących rocznikach. W Dolinie Loary produkuje się również wybitne i powszechnie cenione wina deserowe właśnie z tej odmiany, które to wina powstają przy udziale szlachetnej pleśni (więcej o szlachetnej pleśni innym razem). Także tutaj możemy znaleźć musujące Chenin Blanc. Poza RPA i Francją szczep ten jest też uprawiany dość powszechnie np. w Argentynie czy USA.

Moje wino pochodzi z RPA, więc skupmy się na stylu produkcji Chenin Blanc właśnie z tego kraju. W Południowej Afryce Chenin Blanc jest czasem mieszany z takimi odmianami jak Semillon, Voigner czy Marsanne, by uzyskać wina w bardziej bogatym stylu, podobnym do beczkowych Chardonnay, ale z nutą słodkości. Kupażuje się również Chenin Blanc z Sauvignon Blanc po to, aby z kolei stworzyć wina bardziej świeże, rześkie, żywe. Moje wino zostało zrobione z Chenin Blanc z dodatkiem odmiany Voigner i rzeczywiście w stylu przypomina nieco beczkowe Chardonnay.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponadto, 10% wina fermentuje w beczkach dębowych, co wpływa na jego aromat. Wino ma średnio złotą suknię, z lekko bursztynowymi refleksami. Jest przejrzyste, klarowne. W nosie dominują egzotyczne owoce jak mango, ananas. Pojawiają się też słodkie nuty brzoskwiń, nektarynek, moreli, melona, miodu. Wyczuwalny też rumianek, akacja, kwiat pomarańczy. Wśród aromatów drugorzędnych można rozpoznać solone masło, akcenty drożdżowe. W tle pieczony orzech laskowy, pieczone jabłko, migdały. Na podniebieniu również owoce, cytrusy, gruszka, a także słodsze niuanse miodu i znów orzechów. Wino o wyraźnej, dużej kwasowości, przez to niezwykle rześkie i świeże. Wyczuwalny udział beczki, nawiązujący do stylu bogatego Chardonnay. Średnia budowa i również średni alkohol. Dobra równowaga ciała, kwasowości, alkoholu. Finisz wydłużony, odświeżający, owocowo-maślany. Uczciwe, południowoafrykańskie wydanie Chenin Blanc.

Jak wspomniałem na początku, wino zestawiłem z kurczakiem z dodatkiem m. in. pomarańczy i szafranu. W daniu znalazły się też orientalne przyprawy jak kurkuma, cynamon. Całość wykończyłem słupkami podsmażonej marchewki, migdałami i pistacjami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Danie to pochodzi z kuchni perskiej, dominują w nim kwasowe smaki (za sprawą pomarańczy i soku z nich jako elementów przepisu), podkręcone orientalną nutą przypraw. Dlatego też z uwagi na kwasowy charakter potrawy zdecydowałem się  połączyć ją z opisanym Chenin Blanc, jako że wino to ma wyraźnie kwasowy kręgosłup. Jeżeli zestawilibyśmy nisko kwasowe wino z wysoko kwasową potrawą, to nasze wino smakowałoby płasko, zwiotczale. Kwasowość w jedzeniu obniża odczucie kwasowości w winie.  Wysoka kwasowość potraw sprawia, że nisko kwasowe wino smakuje z nimi niewyraźnie, zbyt miękko. Pamiętajmy, aby łączyć kwaśne potrawy z winami o wyższej kwasowości (nie zapominajmy jednak, aby także uwzględniać inne, pozostałe komponenty, smaki zawarte w jedzeniu). Oczywiście Chenin Blanc to tylko mój wybór do tego typu dania. Potrawy o wyższej kwasowości można połączyć z innymi, równie kwasowymi winami np. spróbujcie Pinot Grigio, Sauvignon Blanc, Albarino, Rieslinga, czy np. Muscadeta. Wysoko kwasowe są też wina musujące. Z czerwonych wyższą kwasowością odznaczają się np. Sangiovese, Pinot Noir, Barbera, Frappato, Beaujolais. Mój Chenin Blanc spełnił swoją rolę w połączeniu z powyższym daniem, nie tylko z uwagi na swoją kwasowość, ale też z tego powodu, że dobrze komponuje się z drobiem, orientalnymi przyprawami w stylu kurkumy, cynamonu.

A do czego jeszcze można zaserwować Chenin Blanc? Możliwości jest naprawdę sporo. Zwróćmy uwagę na styl naszego Chenin Blanc, czy mamy butelkę lekkiego, orzeźwiającego, czy może bogatego Chenin Blanc. Uogólniając nieco,  wina zestawione z tej odmiany dobrze pasują do dań z kurczakiem indykiem, cielęciną, kotletami wieprzowymi(bogatsze wersje), pstrągiem, halibutem( halibut też prosi o bogate Chenin Blanc), wędzonym łososiem. Jak zaznaczyłem, Chenin Blanc lubi przyprawy takie jak cynamon, kurkuma, koper włoski, imbir, goździki, a także orzechy.  To sprawia, że można go z powodzeniem serwować do dań kuchni orientalnej, azjatyckiej.  Ponadto jest on dobrym pomysłem do deski miękkich lub lekko twardych krowich serów, jak i tych kozich z dodatkiem ziół. Do tych serów wybrałbym lekkie w stylu Chenin Blanc. Odmiana ta lubi też warzywa takie jak kalafior, marchewka, kukurydza oraz grzyby( do dań z grzybami styl pełniejszy).

Myślę, że po krótkim przewodniku po odmianie Chenin Blanc będziecie bardziej pewni i z większą świadomością będziecie sięgać po te wina.

Wino Chenin Blanc Boschendal nabyłem w sklepie internetowym 6 win.pl

Przepis na kurczaka z pomarańczami i szafranem zaczerpnąłem z książki Pomegranates and Roses Arianny Bundy. Świetna książka i podstawowa dawka wiedzy o kuchni perskiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *