Ca Maiol Joel Valtenesi Riviera del Garda Classico DOC 2015

Joel to już trzecia etykieta od Ca Maiol – producenta znad Gardy, którą recenzuję. Wcześniej mogliście przeczytać parę słów o jego Luganie tu  oraz o musującym Sebastian Brut tutaj ). Wszystkie wina producenta przywiozłem z podróży właśnie z okolic Gardy, a wspomniany Joel to już ostatnia pozycja od tego wytwórcy z mojej piwniczki. 

Jednak, gdy tylko znowu spotkam butelki od Ca Maiol, to bez wahania po nie sięgnę, gdyż te dotychczasowe rozbudziły apetyt na jego kolejne etykiety. Tworzy on po prostu niezwykle smaczne i dobre jakościowo wina. Więcej o samym producencie możesz przeczytać we wcześniejszych wpisach, w których opisywałem jego Luganę i wino musujące.

Joel to pozycja, którą piłem już we Włoszech, a jedna butelka przywędrowała ze mną do kraju. Podczas wyjazdu kupiłem dwa roczniki tego wina: 2015 i 2016. Pierwszy wypiłem całkiem niedawno, natomiast 2016 podczas wakacji tuż nad brzegiem Gardy w Torbole. Oba równie dobre.

Joel to wino z apelacji Valtenesi będącej podstrefą Riviera del Garda Classico DOC. Więcej o Valtenesi, w którym tak bardzo się rozsmakowałem znajdziesz w tym wpisie. Wina z tego obszaru są u nas wciąż mało znane, a szkoda, gdyż wiele z nich to doskonałe butelki na co dzień, a  i nie brak też tych znacznie poważniejszych.

Dzisiejsza pozycja to bardzo dobry wstęp do win Ca Maiol z apelacji Valtenesi. Poza nią producent wytwarza jeszcze dwie etykiety właśnie z tego obszaru na południowo-zachodnim brzegu Gardy.

Joel to całkiem poważne, a przy tym eleganckie i bardzo pijalne wino. Jest to blend Groppello, Sangiovese, Barbery i Marzemino. Rubinowa suknia z delikatnym purpurowym tonem skrywa w sobie aromaty czerwonych owoców, malin, wiśni, słodkiej, dojrzałej truskawki, dojrzałej śliwki, a także woń likieru porzeczkowego. Wszystko okraszone szczyptą przypraw, cynamonu, pieprzu oraz owocami skropionymi chlustem octu balsamicznego, a także coś w stylu eukaliptusa. Żywe, świeże o średniej budowie, nie muskularne, eleganckie, z łagodną taniną i dobrą kwasowością. W ustach przewijają się owocowe i  lekko korzenne smaki z delikatnie słodkim, goryczkowo-balsamicznym zakończeniem. Butelka godna polecenia.

Sprawdzi się np. z tatarem, stekiem z tuńczyka, risotto z radicchio, pizzą, pastą z mięsnym sosem, pieczonym kurczakiem czy indykiem w przyprawowej marynacie, ale też podałbym to wino z piersią kaczki w pięciu smakach czy z pieczonymi figami. 

Wino zakupiłem zagranicą

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *