Ca dei Frati Lugana Brolettino 2017

W ostatnich dniach wreszcie przyszła do nas prawdziwa, letnia pogoda, która z pewnością bardziej skłania do sięgania po wina białe. Kiedy za oknem robi się ciepło, szukamy orzeźwienia w lżejszej kuchni, a co za tym idzie, rozglądamy się także za lekkimi winami. Moja propozycja na nadchodzące lato to Lugana, w której zakochałem się rok temu podróżując w okolicach Gardy.

Lugana ma w sobie wszystko, czego możemy oczekiwać od wina na nadchodzącą porę roku. Znajdziemy w niej sporo soczystego, egzotycznego owocu, powiew morskiej bryzy, rześkość górskiego poranka. Już kiedyś wspominałem, że Lugana łączy w sobie klimaty tropikalne z alpejskim chłodem – wprost idealnie wpisuje się w krajobraz, w którym powstaje. Dobra Lugana to ta od sprawdzonych producentów, bo tylko taką warto się zainteresować i tylko taka dostarczy wam mnóstwo przyjemności. Potrafi  być też,  jak dzisiejsza etykieta,  całkiem złożona, z oleistą materią łącząc w sobie wszystkie powyżej wymienione cechy. Kilka wskazówek w kwestii tego, na jakie Lugany warto zwrócić uwagę znajdziecie tutaj,  choć wkrótce pojawią się  recenzje kolejnych etykiet z tej właśnie apelacji, gdyż przywiozłem ze sobą klika butelek, które czekają na swoją kolej.  A nadchodzące lato będzie  idealną okazją, aby je otworzyć.

Ca dei Frati to producent, którego Lugany warto poznać bliżej, choć posiada on też 11 hektarów winnic w Valpolicelli, gdzie tworzy swoje Amarone. Tego ostatniego w wydaniu Ca dei Frati nie próbowałem, ale Luganę jak najbardziej i mogę ją szczerze polecić jako wino, które godnie reprezentuje swoją apelację. Producent w portfolio posiada dwie Lugany, a mój wybór padł na Brolettino.

Wino powstało w 100% z odmiany Turbiana ( Trebbiano di Lugana lub inaczej Trebbiano di Soave ), który to szczep według badań jest tożsamy z Verdicchio. Więcej o samej Luganie przeczytasz np. tutaj.  Brolettino to całkiem poważna etykieta. Dojrzałe grona zbierane w okolicach połowy października dają krągłe wino z potencjałem. Spędza ono 10 miesięcy w barriques, a kolejne 3 w butelce przed wyjściem na rynek. Słomkowo-cytrusowa suknia skrywa w sobie nuty dojrzałych owoców, brzoskwini, żółtych jabłek, cytrusów, grejpfruta, woń kwiatów, ale też powiew rześkiego, górskiego powietrza, kruszonego kamienia, a do tego muśnięcie miodu. W ustach krągłe, dość pełne jak na białe wino ( 13,5% alkoholu ) z bardzo dobrą kwasowością, świeżością, lekko kremową fakturą z posmakiem gorzkawej cytryny, melona, mandarynki, mokrej skały i ziołowo-migdałowych akcentów.  Wszystko zamknięte w bardzo elegancką ramę – to przykład świetnej Lugany, która zasługuje na uznanie.

Brolettino to pozycja, którą możemy zestawić z wieloma potrawami np. makaron z białym, kremowym sosem, białe mięso, delikatnie przyrządzona cielęcina, polędwiczki wieprzowe pieczone z jabłkami, dania z ryb ( w tym te bogatsze ), owoce morza, świeże sery, ale warto spróbować też z tymi bardziej dojrzałymi.

Wino zakupiłem zagranicą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *