SanPatrignano Avi Romagna Sangiovese Superiore Riserva 2015

Podróże kształcą pod wieloma względami. W kwestii wina nie jest inaczej – dostarczają one niezliczonych możliwości bliższego zapoznania się z lokalnymi trunkami często u nas niedostępnymi, mniej popularnymi. Podróże szlakiem wina to piękna sprawa i wiedzą o tym wszyscy ci, którzy choć jedną taką prawdziwą podróż odbyli.

Bolonia i Emilia-Romania były niedawną moją wyprawą tego typu, gdzie poza wspaniałą, miejscową kuchnią, odkrywałem również wina z tego wciąż mało popularnego winiarsko włoskiego regionu. Więcej wpisów o Bolonii i Emilii-Romanii znajdziesz tutaj, a wkrótce pojawią się kolejne.

O ile Bolonia i cały region słynie z doskonałej, znanej na całym świecie tradycyjnej i pysznej włoskiej kuchni, o tyle wina stąd pochodzące tak popularne już nie są i wciąż dla wielu stanowią dużą niewiadomą. Emilia-Romania to nie tylko musujące Lambrusco, które większości kojarzy się z tanimi, prostymi bąbelkami ( swoją drogą sytuacja dużo się zmieniła i możemy znaleźć naprawdę poważne przykłady Lambrusco, o czym już pisałem ) – region ten ma do zaoferowania znacznie więcej, a wspaniałych win tu nie brakuje. Trzeba tylko wiedzieć, czego szukać. Mój krótki przewodnik o winach Emilii-Romanii znajdziesz tu.

Jedną z apelacji, na którą zdecydowanie warto zwrócić uwagę jest Romagna Sangiovese DOC. Poniżej mapka regionu Emilia-Romania, a jeszcze niżej sama Romania z wyszczególnionymi apelacjami.

Wines map

Dziś uwagę kierujemy właśnie na Romagna Sangiovese DOC ( a nawet Romagna Sangiovese Superiore DOC), gdyż stąd pochodzi wino, o którym pokrótce chciałbym dziś trochę napisać – San Patrignano Avi Romagna Sangiovese Superiore Riserva 2015.

Jeżeli wasze doświadczenia z Sangiovese to przede wszystkim Toskania, to warto dla odmiany rzucić okiem na sąsiednią Romanię, bo i tutaj znajdziecie naprawdę godne uwagi wina z tego szczepu, a jak wskazuje wiele badań, jedne z najlepszych klonów Sangiovese swoje korzenie mają właśnie w Emilii-Romanii.

Wino z tą piękną etykietą to dzieło San Patrignano – wytwórcy, którego początki sięgają lat siedemdziesiątych, kiedy to Vincenzo Muccioli założył również ośrodek terapeutyczny dla osób uzależnionych od narkotyków. Obecnie jest to prężnie działająca organizacja o statusie NGO (non-governmental organization) wspierająca ludzi na różnych płaszczyznach ( jeden z największych tego typu ośrodków na świecie ). Wspaniała inicjatywa, jednak swoją uwagę z oczywistych powodów skupię na winach tego producenta, a konkretnie na jednym z nich.

Winnice wytwórcy znajdują się na wzgórzach niedaleko Rimini, na średniej wysokości 200 m n.p.m., kilka kilometrów od Adriatyku. Uprawia się w nich takie odmiany jak Sangiovese, Cabernet Sauvignon, Merlot, Cabernet Franc, Pinot Noir, Chardonnay, Sauvignon Blanc .

Początkowo San Patrignano wytwarzał jedynie proste wina z Sangiovese i Trebbiano. Z czasem, od lat dziewięćdziesiątych jakość znacznie poprawiła się, a i winnice rozrosły się do obecnych 105 hektarów. Pracę rozpoczął tu enolog Riccardo Cotarella, który całkowicie zmienił filozofię produkcji win i San Patrignano ze swoimi etykietami zyskał uznanie nie tylko na włoskim, ale i światowym rynku.

Gdy tylko znalazłem jego etykietę, nie wahałem się długo nad jej zakupem. Avi Romagna Sangiovese Superiore Riserva to wysokiej jakości interpretacja Sangiovese. Wino jest hołdem dla założyciela, wspomnianego Vincenzo (AVIncenzo), ojca całego przedsięwzięcia ( „avi” to z włoskiego „przodkowie”). Naprawdę piękne wino, Sangiovese w świetnym wydaniu i wcale nie dziwią jego wysokie oceny ekspertów.

100% Sangiovese, wino dojrzewa 18 miesięcy w dużych beczkach z dębu slawońskiego i ponad rok w butelce przed pojawieniem się na rynku. Intensywna rubinowa czerwień w kieliszku z lekko purpurowym odcieniem. Pachnie dojrzałym czerwonym owocem, wiśnią, śliwką, jagodą, jest też także lekko wędzony owoc, fiołek. Pojawiają się też nuty przyprawowe, trochę kakao, słodkiego tytoniu, drewna oraz skórzasto-ziemiste niuanse. Wino jest eleganckie, dobrze zbudowane, ze sporą koncentracją, soczyście gęste, z raczej miękką taniną, dobrą kwasowością, posmakiem czerwono-ciemnych owoców lasu w ustach, pikantno-korzennym tłem i szczyptą suszonych ziół. Długo pozostaje na podniebieniu. Wysokiej klasy wino, które rozbudziło mój apetyt na bliższe poznanie kolejnych etykiet od San Patrignano przy najbliższej okazji.

Pasuje do bogatej pasty, grillowanego, pieczonego kawałka mięsa, potrawki z zająca.

To już trzecie wino, które przywiozłem z Bolonii zasługujące na to, aby umieścić je w kategorii Wino Na Prezent.

Wino zakupiłem zagranicą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *