Pierożki wonton z kimchi

Pierożki wonton to dla mnie taki rodzaj azjatyckiego comfort food. Nie znam chyba nikogo, kto by za nimi nie przepadał. Samodzielnie przygotowane smakują o niebo lepiej niż to, co możemy dostać w różnych restauracjach w naszym kraju. W wontonach lubię też to, że można podać je na rozmaite sposoby – gotowane, przyrządzone na parze, smażone, zanurzone w esencjonalnym bulionie, a do tego do woli możemy eksperymentować z farszem.

Kuchnia azjatycka od zawsze należała do moich ulubionych i często gotuję właśnie w tym stylu. Dawno temu sprezentowałem sobie autentycznego ręcznie kutego woka ze stali węglowej wraz z palnikiem gazowym o wysokiej mocy. Przygotowywanie z jego udziałem azjatyckich posiłków ( choć nie tylko ) to zupełnie inny wymiar gotowania. Wiedzą o tym ci, którzy mieli okazję jeść dania z prawdziwego woka – ta tekstura składników i szybkość ich obróbki nie ma sobie równych. Jeżeli też preferujesz podobne smaki to zajrzyj tutaj, gdzie opublikowałem kilka moich azjatyckich przepisów.

Dziś podrzucam przepis na wspomniane pierożki wonton z farszem z mojego, domowego kimchi. Jakiś czas temu zrobiłem swoje własne kimchi ( przepis tu ), które jest po prostu uzależniające. Można je dodawać do wielu potraw, nie tylko tych na azjatycką nutę. Jest tak dobre, że nawet trudno oprzeć się podjadaniu go ze słoika😊. Jeśli jeszcze nigdy nie próbowaliście kimchi, to zachęcam do zrobienia tej kiszonej koreańskiej kapusty samodzielnie, gdyż jest to naprawdę proste. Ponadto, kimchi jest niezwykle zdrowe, podobnie zresztą jak inne kiszone produkty.

Wracając do pierożków wonton, ich przygotowanie też nie powinno przysporzyć jakiś wielkich trudności. Jeśli umiesz zrobić ciasto na pierogi, bez problemu poradzisz sobie z ciastem na wontony. Robi je się bardzo podobnie z użyciem mąki, wody, żółtka ( ewentualnie dwóch ) i soli. Możesz też kupić gotowe, mrożone ciasto na wontony w sklepach z azjatycką żywnością. Sam nie raz z tego korzystam, gdy mam mniej czasu w kuchni ( daj znać, jeśli chcesz wiedzieć, jakiego gotowego ciasta dobrej jakości używam ).

Do pierożków dodaję kimchi oraz mieloną wołowinę wraz z dymką. Prosty farsz, ale pełen smaku za sprawą niezrównanego kimchi. Ważne, aby kimchi dobrze odsączyć ze swoich soków i drobno pokroić. Jeśli nie masz kimchi, swój farsz możesz przecież skomponować do woli – sky is the limit 🙂. Jednak te z kimchi są naprawdę wyjątkowe. Swoje pierożki gotuję na parze w koszyczkach do gotowania na parze.

Składniki: ( około 60 pierożków ):

60 gotowych arkuszów ciasta wonton lub samodzielnie przygotowane ciasto na wontony

2 szklanki kimchi, odsączone i drobno posiekane

1 dymka, zielona część, drobno posiekana

2 ząbki czosnku, drobno posiekane

2 cm świeżego kawałka imbiru, drobno startego

około 400 g mielonej wołowiny

w razie potrzeby sól, pieprz do smaku

domowy olej z chili ( opcjonalnie do podania )

Przygotowanie: Na woku lub większej patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy czosnek wraz z imbirem i dymką. Dodajemy zmieloną wołowinę i smażymy chwilę. Dorzucamy kimchi i kontynuujemy smażenie jeszcze przez 2 minut. Doprawiamy w razie potrzeby solą i/lub pieprzem. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do ostygnięcia.

Arkusze ciasta rozkładamy na stole i na każdym z nich kładziemy porcję farszu. Krawędzie lekko zwilżamy odrobiną wody i zlepiamy pierożki nadając im kształt wontonów lub inny, dowolny. W garnku zagotowujemy wodę i umieszczamy na nim koszyczki do gotowania na parze ( lub gotujemy wontony w parowarze ). Koszyczki można wyłożyć kawałkami papieru do pieczenia, aby potem pierożki łatwiej było wyjąć. Wontony gotujemy partiami na parze około 5-7 minut.

Swoje pierożki podaję z dodatkową porcją drobno posiekanego kimchi i skrapiam odrobiną oleju z chili.

Do takich wontonów polecam np. odświeżającego rieslinga lub lekkie chardonnay, nowozelandzkie pinot noir, lekką barberę lub garnachę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *