Curry z wolnowaru – kurczak w sosie z orzechów nerkowca z domowym chlebkiem naan

Wolnowar to świetna sprawa. Używam go już od jakiegoś czasu i widzę w nim same zalety. Posiłki przyrządzają się w wolnowarze w zasadzie same – wystarczy, że włożymy do niego poszczególne składniki, a urządzenie już się nimi odpowiednio zajmie. Powolne gotowanie w niskiej temperaturze sprawia, że produkty zachowują większość swoich wartości odżywczych, są pełne smaku i delikatne w swojej konsystencji.

W wolnowarze ugotować możemy niezliczoną ilość różnych dań. W zasadzie, to każdy produkt z powodzeniem może trafić do tego urządzenia. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Mięso, ryby, warzywa, kasze, ryż, makaron itd. – to wszystko możemy ugotować w tej maszynie ( choć oczywiście każdy produkt wymaga innego czasu gotowania ). Wolnowar jest doskonały do przygotowania zup, różnych potrawek, gulaszy, dań typu curry, a nawet można przyrządzić w nim desery. To także doskonały sprzęt dla tych bardziej zapracowanych, jednak jego walory doceni każdy miłośnik gotowania.

Tym razem w wolnowarze upichciłem świetne curry – niezwykle aromatycznego kurczaka w sosie z nerkowców, którego podałem z brązowym ryżem i domowym chlebkiem naan. Wolno gotowane mięso kurczaka w nieziemsko pachnącej paście orzechowej z przyprawami to dla mnie obiad niemalże idealny. Cztery godziny w wolnowarze zrobiły swoje. Miękkie, rozpływające się w ustach kawałki kurczaka w gęstym, pełnym aromatów sosie niczym prosto z dalekich Indii, z którego to kraju ten przepis pochodzi. Kuchnia indyjska jest przepełniona wonią rozmaitych przypraw, które nadają potrawom wyjątkowego charakteru. Nie inaczej sprawa wygląda w tym przypadku.

Curry podałem z brązowym ryżem i chlebkiem naan. Możesz również przygotować te same dodatki albo jeden z nich, bądź inne, które lubisz. Polecam jednak upiec samodzielnie chlebki naan, gdyż są po prostu świetne i bardzo dobrze pasują do różnych curry. Można je dodatkowo maczać w gęstym, aromatycznym sosie. Ich przyrządzenie nie sprawia żadnych trudności, więc każdy poradzi sobie z ich wypiekiem. Kluczem do sukcesu jest wysoka temperatura piekarnika – chlebki pieczemy na rozgrzanych blachach w minimum 230 stopniach, aż wyrosną nieco i się zarumienią.

Jeżeli tak jak ja uwielbiacie rożnego rodzaju curry, to nie wahajcie się wypróbować tego przepisu. Danie oczywiście można przygotować także bez użycia wolnowaru – wtedy czas gotowania będzie znacznie krótszy.

Składniki ( 4-6 porcji ):

Curry:

4 piersi z kurczaka, pokrojone na kawałki

2 cebule, przekrojone na ćwiartki

5 łyżek przecieru pomidorowego

150g nerkowców

1 1/2 łyżeczki garam masala

1 łyżeczka rozgniecionego czosnku

1 łyżeczka chili w proszku

1/2 łyżeczki kurkumy

sok z połówki cytryny

1 łyżeczka soli

6 łyżek jogurtu naturalnego

olej

3 łyżki posiekanej kolendry lub natki pietruszki

3 łyżki rodzynek

300ml wody

opcjonalnie: ugotowany brązowy ryż do podania

Chlebki naan ( około 6 sztuk ):

400g mąki pszennej

1/2 łyżeczki soli

30g świeżych drożdży

8 łyżek letniego mleka

1 łyża oleju

3 łyżki naturalnego jogurtu

1 jajko

2 łyżki roztopionego masła, do glazurowania

Przygotowanie: Zaczynamy od curry. Cebule, przecier pomidorowy, nerkowce, garam masala, czosnek, chili, kurkumę, sól, sok z cytryny i jogurt wkładamy do robota kuchennego i miksujemy przez minutę na pastę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i smażymy pastę przez dwie minuty, aż zacznie uwalniać aromaty. Przekładamy pastę do wolnowara, dodajemy kawałki kurczaka połowę posiekanej kolendry/natki pietruszki, rodzynki i wodę. Dokładnie mieszamy i ustalamy tryb powolnego gotowania na około 3 godziny. Po tym czasie curry powinno być gotowe – mięso idealnie ugotowane, a sos gęsty i aromatyczny.

Teraz chlebki naan. Mąkę i sól wsypujemy do misy robota kuchennego. W miseczce rozdrabniamy drożdże z mlekiem i odstawiamy na 15 minut. Do mąki dodajemy drożdże z mlekiem, olej, jogurt, jajko. Wyrabiamy całość w robocie kuchennym, aż uzyskamy miękkie ciasto. Jeżeli będzie zbyt suche, wlewamy odrobinę letniej wody. Ciasto możemy też wyrobić ręcznie. Następnie ciasto wyjmujemy z robota kuchennego i na oprószonej mąką powierzchni ugniatamy je prze około 10 minut, aż będzie gładkie i jednolite. Wkładamy do miski i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na godzinę.

Piekarnik ( może być z funkcją grilla ) nagrzewamy do minimum 230 stopni. Ja swoje chlebki piekłem w temperaturze 260 stopni. Ciasto wyjmujemy z miski i dzielimy na 6 równych części i formujemy z nich kule. Wałkujemy je na kształt kropli – 20 cm długości i około 12 cm szerokości. Naany pieczemy na rozgrzanych w piekarniku blachach przez około 4 minuty, aż wyrosną i zrumienią się. Wyjmujemy z piekarnika i smarujemy roztopionym masłem.

Curry podajemy posypane resztą kolendry/natki z brązowym ryżem i chlebkiem naan.

Przy tym curry możemy sięgnąć np. po Rieslinga, Torrontes, rose ( w tym musujące), Chenin Blanc lub lżejszą czerwoną Garnachę czy Barberę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *