Tenuta Carretta

Tenuta Carretta to kolejny producent, którego udało mi się odwiedzić podczas ostatniej podróży po Piemoncie. Początki posiadłości sięgają 1467 roku, kiedy to możny Andrea Damiano zezwolił braciom Porrini na pracę i uprawę na jego ziemi ( w tym zbiory winogron ) przez dziewięć lat, co zostało udokumentowane swoistego rodzaju ówczesnym aktem notarialnym.

Tenuta Carretta swoja siedzibę ma w Piobesi d’Alba, w Roero, po drugiej stronie rzeki Tanaro, 6 km od samej Alby. Z analizy różnych historycznych dokumentów wynika, że nazwa posiadłości pochodzi od nazwiska jednej z ówczesnych arystokratek, która była tutaj pierwszą właścicielką jeszcze w XIV wieku. Wspomniany Andrea Damiano oddal swoją ziemię w użytkowanie, jednak bracia Porrini musieli dzielić się z lordem zbiorami w proporcji pół na pół. Co ciekawe, w dokumencie zapisano, że winogrona ze wzgórza Podio są zarezerwowane tylko i wyłącznie dla lorda – była to wyjątkowa jak na ówczesne czasy rzecz – już wtedy dostrzeżono zdecydowanie lepszą jakość gron z tego kawałka ziemi i były one w pełni własnością możnego Andrea Damiano. Winnica Podio do dziś góruje nad resztą winnic producenta.

W 1811 roku, po 350 latach, posiadłość przeszła z Markiza Damiano w ręce hrabiego Roero, który zarządzał nią 120 lat. W 1923 roku hrabia przekazał ja turyńskiej rodzinie Veglia. Wreszcie, w 1985 roku Tenuta Carretta weszła w posiadanie rodziny Miroglio z Alby, założycieli i właścicieli grupy tekstylnej o tej samej nazwie.

Tenuta Carretta to całkiem spory producent. Łącznie posiada około 70 ha obsadzonych winoroślą i co ważne, wytwarza wina tylko i wyłącznie ze swoich własnych winnic. 35 hektarów otacza samą posiadłość tworząc wokół niej swoisty i piękny amfiteatr winorośli. Poza samym Roero, wytwórca ma też winnice w Langhe, w tym 2,6 ha w Barolo, na prestiżowym wzgórzu Cannubi. Z kolei winnice Cascina Bordino ( 6,5 ha ) i Grassino ( 4,5 ha ) położone są w gminie Treiso, w regionie Barbaresco, z których to powstaje oczywiście słynne barbaresco. Producent wytwarza też roero arneis, nebbiolo d ‚Alba, dolcetto d ‚Alba, barbera d ‚Alba oraz wina musujące z Alta Langa. Poniżej mapka z winnicami należącymi do Tenuta Carretta.

Źródło: tenutacarretta.it

Odwiedziny w Tenuta Carretta miały niezwykle kameralny charakter. Dlaczego? Otóż byłem jedynym gościem podczas mojej wizyty w tym miejscu, co dało mi możliwość w spokoju poszwędać się po winiarni i odbyć indywidualny, krótki tour z jednym z członków zespołu. Zwiedziłem piwnice, dowiedziałem się nieco o historii tego miejsca, winnicach producenta, o samej produkcji. A na końcu mogłem w spokoju oddać się degustacji czterech wspaniałych win w sali degustacyjnej, gdzie również nikt mi nie przeszkadzał.

Planując odwiedziny w winiarni, zrobiłem wcześniejszą rezerwację wraz z opcją degustacji. Wybrałem wariant „Riserva”, dzięki któremu spróbowałem czterech pozycji: Barolo Cannubi 2012, Barbaresco Riserva Cascina Bordino 2012, Roero Riserva Bric Paradiso 2014 oraz Roero Arneis Canorei 2017. Każde z win zrobiło na mnie doskonałe wrażenie i do dziś z wielką przyjemnością wspominam tą degustację.

Najpierw do kieliszka trafiło Canorei Roero Arneis Riserva 2017. Świetne arneis, bogate, pełne, cytrusowo-maślane, z nutami gruszki, białej brzoskwini, wanilii. Dojrzewa min. 9 miesięcy w beczce i co najmniej kolejne trzy w butelce. Wyśmienite, złożone i eleganckie. Na pewno jeszcze kiedyś o nim napiszę, gdyż butelka Canorei przyjechała ze mną do kraju.

Następnie koncert czerwieni. Drugie wino to Bric Paradiso Roero Riserva 2014. Klasa sama w sobie – elegancja, złożoność, dojrzałość, choć wciąż z dalszym potencjałem. 100% nebbiolo, które spędza min. 18 miesięcy w beczkach i 12 miesięcy w butelce. Dojrzała wiśnia i inne czerwone owoce, trochę lukrecji, kadzidła, przypraw. Pyszne. Bric Paradiso także przywiozłem ze sobą.

Trzecia pozycja – Cascina Bordino Barbaresco Riserva 2012. Emocji ciąg dalszy. Dojrzewa min. 50 miesięcy, z czego przynajmniej dziewięć w beczce. Róża, fiołki, czerwone owoce, śliwka, przyprawy, by wymienić choć część degustacyjnych wrażeń. Bogate, gęste, o jedwabistej strukturze, gotowe do picia, choć ma jeszcze przed sobą kolejne lata.

Przyszła i pora na Barolo Cannubi 2012. Cannubi to słynne cru. To wino dojrzewa min. 36 miesięcy, z czego min. 24 miesiące w beczkach i co najmniej 9 miesięcy w butelce. Piękny bukiet. Trufle, ściółka leśna, kakao, przyprawy, mieszanka ciemnych i czerwonych owoców. Doskonałe już teraz, ale warto dać mu jeszcze trochę czasu.

Skosztowałem absolutnie wspaniałych win i mówiąc szczerze, chciałbym mieć u siebie po skrzynce każdego z nich 😊 Nie dość, że w kieliszkach znalazły się świetne wina, to sama atmosfera wizyty również bardzo pozytywnie zapisała się w mojej pamięci. Czysta przyjemność i kolejne wyjątkowe doświadczenie. Tenuta Carretta to naprawdę wysoki poziom. W samej posiadłości widać duże pieniądze i kapitał, ale co najważniejsze poziom trzymają również poszczególne etykiety producenta. Jeśli będziecie kiedyś w okolicy, to naprawdę warto odwiedzić to miejsce i wpaść choćby na małe zakupy. Na miejscu działa również odznaczona jedną gwiazdką Michelin restauracja Ristorante 21.9 by Flavio Costa, ale to już historia na inną opowieść, która pewnie także pojawi się na blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *