Hofstatter kontra Lageder, czyli degustacyjny pojedynek z Górnej Adygi

9 lutego w łódzkim wine barze Klub Wino odbyła się degustacja win z Górnej Adygi, regionu w północnej części Włoch. Degustacja dotyczyła win od dwóch uznanych producentów z Górnej Adygi: Hofstattera i Lagedera i była prowadzona przez przedstawicieli importerów tych win. Goście, którzy przybyli na to wydarzenie mieli zadecydować o tym, który producent wraz ze swoimi winami wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Zapraszam więc na krótką relację z tej właśnie degustacji. Czytaj dalej Hofstatter kontra Lageder, czyli degustacyjny pojedynek z Górnej Adygi

Południowoafrykańska specjalność

Dzisiaj przenosimy się do RPA. Odbędziemy krótką podróż po południowej Afryce ( niestety na razie tylko palcem po mapie ), aby zdobyć trochę podstawowej wiedzy winiarskiej związanej z tym krajem. Czemu akurat RPA? Dlatego, że w ostatnim czasie miałem okazję otworzyć butelkę tamtejszego wina z odmiany Pinotage ( o czym niżej ), z której RPA słynie. Zapraszam więc na krótki przewodnik po tym kraju, by dowiedzieć się nieco więcej o południowoafrykańskim winiarstwie. Czytaj dalej Południowoafrykańska specjalność

Wok w akcji, Riesling do pary

Znacie już zapewne moje zamiłowanie do kuchni azjatyckiej. Bardzo często przyrządzam sobie potrawy właśnie w takim stylu, używając mojego cudownego woka.  Kuchnia azjatycka wymaga też odpowiedniego wina, o czym pisałem szerzej tutaj. Bardzo użytecznym winem do dań azjatyckich, które sprawdza się w wielu przypadkach jest Riesling. Ostatnio nawet otworzyłem dwie butelki takiego wina, o czym niżej. Jest to dość bezpieczny i sensowny wybór, gdy gotujemy coś doprawionego na sposób azjatycki. Riesling świetnie sprawdza się jako partner wielu dań tajskich, chińskich, hinduskich, japońskich. Dzisiaj napiszę kilka słów o samym Rieslingu ( troszkę teorii, aby świadomiej wybierać te wina ), a także podzielę się kilkoma przepisami na potrawy azjatyckie, które ostatnio przygotowałem. Czytaj dalej Wok w akcji, Riesling do pary

Raposeira i presunto

Po wizycie w dolinie Douro, o której można przeczytać tutaj, w ramach mojego pobytu w Portugalii odwiedziłem jeszcze miasteczko Lamego, znajdujące się niedaleko samego regionu Douro. Lamego to bardzo urokliwe miejsce, znajduje się tu sanktuarium Nossa Senhora dos Remedios, jeden z głównych ośrodków pielgrzymkowych w kraju, słynące z wielu cudownych uzdrowień. Ale mnie bardziej niż samo sanktuarium ( które jest naprawdę imponujące ) do Lamego przyciągnęło zupełnie coś innego, a mianowicie wino musujące Raposeira, jedno z najlepszych win tego stylu w Portugalii, z którego produkcji okolice Lamego słyną. Czytaj dalej Raposeira i presunto

Let’s Taste Italy w Warszawie

24 stycznia w warszawskim domu handlowym Vitkac odbyła się degustacja win włoskich organizowana przez Magazyn Wino i Thompson International Marketing pod hasłem Let’s Taste Italy. Podczas tego wydarzenia obecni byli producenci win z wielu regionów Włoch, zarówno ci, którzy cieszą się powszechnym uznaniem, jak i ci mniej znani w świecie winiarskim, za którymi stoją jednak naprawdę dobrej jakości wina. Niektórzy z obecnych na degustacji producentów dopiero poszukują importerów na rynek polski i myślę, że jest duża szansa, że ich wkrótce znajdą. Zapraszam na krótką relację z Let’s Taste Italy. Czytaj dalej Let’s Taste Italy w Warszawie

Wino i ser: francusko-portugalski zestaw

Dzisiaj zestaw francusko – portugalski, czyli francuskie sery, a do tego portugalskie wino. Ostatnio próbowałem kilku świetnych serów włoskich, o czym można przeczytać tutaj. Teraz przyszła pora na deskę serów , na której znalazły się te z Francji, bardzo znane i cenione, prawdziwa gratka dla miłośników serów, w tym i dla mnie. Do tego butelka wina, która przyjechała ze mną z Portugalii. Zapasy portugalskich win, które przywiozłem ze sobą do Polski powoli się kończą ( niestety ), ale gdy pojawia się możliwość połączenia ich z dobrej jakości produktami spożywczymi jak np. owe sery, to nie waham się po nie sięgnąć. Czytaj dalej Wino i ser: francusko-portugalski zestaw

Słodka Loara, sernik, gruszka, czyli urodzinowa słodycz na całego

Czas biegnie szybko, czasami nawet za szybko. Zanim zdążyłem się obejrzeć minęło już 25 lat. Ćwierć wieku już za mną, pewnie wypadałoby zrobić jakieś małe podsumowanie. No cóż, czasem bywało lepiej, niekiedy trochę gorzej. Jednak nieważne to, co już za mną, liczy się to, co przede mną. A co mnie czeka, czego mogę się spodziewać, czy zrealizuję swoje marzenia, pasje? Sam nie wiem. Ale nie będę w tym miejscu rozmyślać nad moją przyszłością. Dzisiaj z okazji moich niedawno obchodzonych urodzin chcę się podzielić z wami tym, czym poczęstowałem moich gości. Skoro urodziny, to nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego. Dzisiejszy wpis jest więc dla łasuchów, także łasuchów – winomanów, gdyż zadbałem również o odpowiednie wino, które swoją słodyczą dopełniło i tak już słodkie urodziny. Czytaj dalej Słodka Loara, sernik, gruszka, czyli urodzinowa słodycz na całego

Albariño: Mój dobry hiszpański ( i portugalski ) przyjaciel

Dzisiejszy wpis poświęcę jednej z moich ulubionych białych odmian, a mianowicie Albariño ( Alvarinho ), dającej wina, które niezwykle sobie cenię. Podczas mojej podróży po Portugalii miałem okazję spróbować win z tej odmiany w wydaniu portugalskim, ostatnio natomiast w domu otworzyłem butelkę Albariño, tym razem w wydaniu hiszpańskim ( o czym nieco niżej ). W obu tych krajach jest to szczep, z którego powstają znakomite wina. Nie będę za bardzo rozstrzygał komu należy się palma pierwszeństwa, jeżeli chodzi o lepsze Albariño ( choć mam swojego faworyta ),  w każdym bądź razie oba te kraje mogą pochwalić się świetnymi winami z tej odmiany i to właśnie tutaj należy poszukiwać najlepszych Albariño. Czytaj dalej Albariño: Mój dobry hiszpański ( i portugalski ) przyjaciel

Douro: Z wizytą u Sandemana

Zapraszam na kolejną część podróży po Portugalii, oczywiście szlakiem wina. Dzisiaj zabieram was do wspaniałej doliny rzeki Douro, przepięknego regionu winiarskiego w północno – wschodniej Portugalii. To tutaj powstają wina Porto oraz inne świetnej jakości wina wytrawne, które tak bardzo uwielbiam. Tradycja produkcji wina w dolinie Douro sięga nawet czasów rzymskich. Ponadto warto zaznaczyć, że był to pierwszy na świecie obszar winiarski o określonych granicach i klasyfikacji winnic, co stało się w połowie XVIII wieku. Dolina Douro to miejsce, które po prostu choć raz w życiu trzeba zobaczyć, nie ważne czy tak jak ja jesteście winomaniakami czy nie, to miejsce oferuje niezapomniane widoki, krajobrazy, które pozostaną przed moimi oczami do końca życia. O innych miejscach, które odwiedziłem w Portugalii możecie przeczytać tutaj i tutaj. Dziś zabieram was do mojego winiarskiego raju na ziemi. Czytaj dalej Douro: Z wizytą u Sandemana

Wino i ser – kilka słów więcej

W jednym z ostatnich wpisów w związku z przygotowaną przeze mnie deską serów, zapoczątkowałem tematykę łączenia wina z serem ( Zobacz Tutaj ). Dziś zgodnie z obietnicą napiszę w tej kwestii parę słów więcej zachęcając wszystkich do częstszego zestawiania wina z różnymi serami, jako że takie połączenie sprawia dużo przyjemności. Deska serów i kieliszek odpowiedniego wina to dla mnie idealna przekąska, ponadto jest to także ciekawy i wykwintny sposób zakończenia posiłku. Czytaj dalej Wino i ser – kilka słów więcej