Chowder z łososiem na niepogodę

Tegorocznej majówki raczej nie można zaliczyć do udanych pod względem pogody. Po cichu liczyłem na to, że aura będzie nieco bardziej przyjazna i uda się spędzić większość wolnego czasu na świeżym powietrzu. Jednak nic z tego. To co widać za oknem zdecydowanie przypomina jesień, a nie ciepłą wiosnę, która w tym roku nie pojawiła się u nas w długi majowy weekend. Czytaj dalej Chowder z łososiem na niepogodę

Umbria: Terre de Trinci

Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie Umbria, a w zasadzie producent z tego regionu – Terre de Trinci, którego dwa wina dość niedawno otworzyłem. Umbria to niewielki region położony we włoskim interiorze, wciśnięty między bardziej znaną Toskanię oraz Marchię. Mimo swoich niewielkich rozmiarów, w ostatnim czasie coraz głośniej jest o Umbrii, a to ze względu na to, że od pewnego czasu powstają tam wysokiej jakości wina, z których 40% posiada status DOC. Osobiście bardzo lubię odkrywać wina właśnie z takich regionów jak choćby Umbria, mniej znanych i mniej popularnych, a często mających niezwykle wiele do zaoferowania. Czytaj dalej Umbria: Terre de Trinci

Moscato na lato oraz lekkie sałatkowe inspiracje

Marzy mi się, aby już w końcu przyszło do nas lato. Lato z prawdziwego zdarzenia – ciepłe, słoneczne ( może być nawet upalne, bo ja uwielbiam takie klimaty ), z wcześnie budzącymi mnie promieniami słońca, które zachęcają do porannego biegania po lesie ( sprawia mi to ogromną przyjemność i daje zastrzyk pozytywnej energii na cały dzień ). Ta tegoroczna wiosna mnie już znudziła, zresztą trudno nazwać to, co widzimy za oknem wiosną, nawet nie wiem, jak określić taką pogodę.  Chyba powinienem na stałe zmienić strefę klimatyczną na bardziej południową – Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja – to wcale nie jest zły pomysł, tylko trochę trudniej z jego realizacją. Czytaj dalej Moscato na lato oraz lekkie sałatkowe inspiracje

Sycylia i Sardynia na biało

Wielkimi krokami zbliża się długa w tym roku majówka, którą najprzyjemniej byłoby spędzić na świeżym powietrzu, a jeszcze lepiej gdzieś daleko, w nieco cieplejszym klimacie, bo  pogoda w tegoroczną wiosnę raczej nas nie rozpieszcza. Można mieć jedynie nadzieję, że pogoda zmieni swoje plany i pozwoli nam chociaż częściowo cieszyć się długim weekendem na zewnątrz. Byłaby to dobra okazja, aby sięgnąć po białe, bardziej świeże wina i w towarzystwie lekkich, wiosennych potraw miło spędzić nadchodzącą majówkę. Czytaj dalej Sycylia i Sardynia na biało

Restaurant Week w Czterech Ścianach

Ruszyła kolejna edycja restauracyjnego festiwalu Restaurant Week, w którym udział biorą starannie wybrane, autorskie, najlepsze restauracje z całej Polski. Jest to doskonała okazja, aby doświadczyć nowych smaków, spróbować dań z innych kuchni, a wszystko to w specjalnej, festiwalowej cenie 39 zł od osoby. W ramach ceny możemy liczyć na przystawkę, danie główne oraz deser. Ja tym razem wybrałem się do Czterech Ścian, łódzkiej restauracji, która zwyciężyła głosami gości w poprzedniej edycji festiwalu, nie tylko w samej Łodzi, ale i w całej Polsce. Stąd też z wielką ciekawością udałem się właśnie tam. Czytaj dalej Restaurant Week w Czterech Ścianach

Jakie wino do łososia?

Niezwykle smaczna ryba, jaką jest łosoś, może być zestawiona z różnymi winami, w zależności od tego, jak została ona przez nas przyrządzona. Istnieją pewne klasyczne połączenia, jednak oprócz nich postaram się zaproponować także kilka innych, mniej popularnych propozycji  pairingu wina z łososiem. Niedawno sam przygotowałem sobie tą przepyszną rybę w nieco bardziej nowoczesnym wydaniu ( przepis poniżej ), stąd też w dzisiejszym wpisie  kilka wariantów na temat łączenia wina właśnie z łososiem. Czytaj dalej Jakie wino do łososia?

Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.

Dwa regiony i dwa wina: Apulia, a właściwie Salento – półwysep na samym końcu włoskiego obcasa oraz położona nad adriatyckim wybrzeżem Marchia. Z Salento pochodzi wino Verso IGT Salento Rosso 2015, natomiast z Marchii Garofoli Guasco Rosso Conero DOC 2015. Niedawno miałem okazję ich spróbować, stąd parę słów więcej o każdym z nich. Wina w odmiennej stylistyce, skrajnie różne, co zdecydowanie czuć w kieliszku. Czytaj dalej Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.

Grecja część II: Jońska księżniczka ze wspaniałymi winami

Jońska księżniczka, miss Grecji, różnie określa się miejsce, w którym miałem okazję spędzić kilka wakacyjnych dni. To kolejna grecka wyspa, jaką udało mi się odwiedzić. Wcześniej pisałem o Santorini, o czym więcej można przeczytać tutaj. Cóż za wyspa zasługuje na miano jońskiej księżniczki? Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż jest nią Kefalonia, największa z Wysp Jońskich, położona między nieco bardziej znanymi sąsiadami, czyli między Korfu oraz wyspą Zakynthos. Tuż obok Kefalonii znajduje się Itaka, ojczyzna znanego z dzieł Homera Odyseusza, który był jej królem Czytaj dalej Grecja część II: Jońska księżniczka ze wspaniałymi winami

Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak

Zdecydowane tak, a nawet trzy razy tak dla tej właśnie młodej Riojy, od jednej z najbardziej znanych i najstarszych winiarni w Rioja, założonej w 1858 roku. Marques de Riscal wykonało świetną robotę, jeżeli chodzi o to konkretne wino. Chyba nie powinno to za bardzo dziwić, skoro już pięć lat po powstaniu winiarni, czyli w 1863 roku w sprzedaży pojawiły pierwsze wina i od razu zaczęły zdobywać laury. Co więcej, w 1895 roku wina Marques de Riscal otrzymały dyplom honorowy na wystawie w Bordeaux, jako pierwsze niefrancuskie wina. Obecnie Marques de Riscal to ceniona, prężna marka w regionie. Ponadto poza Rioją, posiada też winnice w regionie Rueda i Toro. Czytaj dalej Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak

Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony

Wątróbka…….. Już na samą myśl o niej jakoś tak dziwnie się czuję. Szczerze mówiąc, nie za bardzo przepadam za tym składnikiem na talerzu. Być może dlatego, że będąc dzieckiem próbowano mi ją wciskać przyrządzoną, w delikatnie mówiąc, niezbyt smaczny sposób.  Chyba nabrałem więc do niej jakiś uprzedzeń.  Zdaję sobie jednak sprawę, że wątróbka to niezwykle cenny i  wartościowy posiłek, stąd też obecnie, gdy tylko mam okazję, staram się po nią sięgać, nie unikam jej jak ognia. Mimo to, nadal nie jestem  wielkim miłośnikiem wątróbki, jeśli chodzi o jej walory smakowe. Czytaj dalej Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony