Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.

Dwa regiony i dwa wina: Apulia, a właściwie Salento – półwysep na samym końcu włoskiego obcasa oraz położona nad adriatyckim wybrzeżem Marchia. Z Salento pochodzi wino Verso IGT Salento Rosso 2015, natomiast z Marchii Garofoli Guasco Rosso Conero DOC 2015. Niedawno miałem okazję ich spróbować, stąd parę słów więcej o każdym z nich. Wina w odmiennej stylistyce, skrajnie różne, co zdecydowanie czuć w kieliszku. Czytaj dalej Salento-królestwo Negroamaro i Primitivo oraz świeżość i lekkość z Marchii.

Grecja część II: Jońska księżniczka ze wspaniałymi winami

Jońska księżniczka, miss Grecji, różnie określa się miejsce, w którym miałem okazję spędzić kilka wakacyjnych dni. To kolejna grecka wyspa, jaką udało mi się odwiedzić. Wcześniej pisałem o Santorini, o czym więcej można przeczytać tutaj. Cóż za wyspa zasługuje na miano jońskiej księżniczki? Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż jest nią Kefalonia, największa z Wysp Jońskich, położona między nieco bardziej znanymi sąsiadami, czyli między Korfu oraz wyspą Zakynthos. Tuż obok Kefalonii znajduje się Itaka, ojczyzna znanego z dzieł Homera Odyseusza, który był jej królem Czytaj dalej Grecja część II: Jońska księżniczka ze wspaniałymi winami

Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak

Zdecydowane tak, a nawet trzy razy tak dla tej właśnie młodej Riojy, od jednej z najbardziej znanych i najstarszych winiarni w Rioja, założonej w 1858 roku. Marques de Riscal wykonało świetną robotę, jeżeli chodzi o to konkretne wino. Chyba nie powinno to za bardzo dziwić, skoro już pięć lat po powstaniu winiarni, czyli w 1863 roku w sprzedaży pojawiły pierwsze wina i od razu zaczęły zdobywać laury. Co więcej, w 1895 roku wina Marques de Riscal otrzymały dyplom honorowy na wystawie w Bordeaux, jako pierwsze niefrancuskie wina. Obecnie Marques de Riscal to ceniona, prężna marka w regionie. Ponadto poza Rioją, posiada też winnice w regionie Rueda i Toro. Czytaj dalej Rioja Proximo 2014 Marques de Riscal – zdecydowane tak

Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony

Wątróbka…….. Już na samą myśl o niej jakoś tak dziwnie się czuję. Szczerze mówiąc, nie za bardzo przepadam za tym składnikiem na talerzu. Być może dlatego, że będąc dzieckiem próbowano mi ją wciskać przyrządzoną, w delikatnie mówiąc, niezbyt smaczny sposób.  Chyba nabrałem więc do niej jakiś uprzedzeń.  Zdaję sobie jednak sprawę, że wątróbka to niezwykle cenny i  wartościowy posiłek, stąd też obecnie, gdy tylko mam okazję, staram się po nią sięgać, nie unikam jej jak ognia. Mimo to, nadal nie jestem  wielkim miłośnikiem wątróbki, jeśli chodzi o jej walory smakowe. Czytaj dalej Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony

Nie tylko wino

Wino i wszystko, co  z nim związane, jest moją ogromną pasją, stąd też najczęściej sięgam właśnie po ten rodzaj alkoholu.  Jednak poza winami, nie pogardzę też oczywiście innymi dobrej jakości alkoholami, które również są przedmiotem moich zainteresowań.  Ich pochodzenie, produkcja, wytwarzanie, serwowanie pobodnie jak to jest w przypadku win, stanowi coś, co mnie niezwykle ciekawi i absorbuje. Stąd też dzisiaj przedstawię pokrótce likier, który jest jednym z ulubionych alkoholi w mojej rodzinie,  o niezwykle wyrafinowanym aromacie i smaku. Zawsze znajduje się u mnie w domu przynajmniej jedna jego butelka, którą otwieramy w takie dni, jak choćby obchodzone właśnie Święta Wielkanocne, kiedy możemy spędzić więcej czasu w gronie rodzinnym. Czytaj dalej Nie tylko wino

Wielkanoc z Shirazem

Święta Wielkanocne w pełni, większość z nas spędza je w gronie rodzinnym w spokojnej atmosferze. Świąteczne dni pozwalają na odrobinę wytchnienia od codziennych spraw. Możemy bez pośpiechu zasiąść przy wspólnym stole i razem z bliskimi cieszyć się różnymi mniej lub bardziej świątecznymi potrawami. Do tego obowiązkowo kieliszek dobrego wina, który z pewnością sprawi, że Wielkanocny obiad będzie smakował jeszcze lepiej. Czytaj dalej Wielkanoc z Shirazem

Gilles Gelin Morgon 2014 i parę słów więcej o Beaujolais

Ostatnim czasie wpadła mi w ręce butelka jednego z Beaujolais Cru, którą z ciekawością otworzyłem, gdyż dawno już nie miałem okazji wypić Beaujolais. Tym razem padło na Morgon, jedno z 10 Beaujolais Cru. Beaujolais wszystkim zwykle kojarzy się z pojawiającym się na rynku w trzeci czwartek listopada Beaujolais Nouveau , które jest winem z nowego rocznika, zrobionym szybko i które równie szybko należy wypić. Czytaj dalej Gilles Gelin Morgon 2014 i parę słów więcej o Beaujolais

Grand Prix Magazynu Wino

Wiem, że od ostatniej edycji Grand Prix organizowanego przez Magazyn Wino minęło już sporo czasu ( wydarzenie odbyło się na początku listopada ubiegłego roku ), ale jakoś nie mogłem zabrać się do choćby krótkiej relacji z tej imprezy, zawsze coś innego absorbowało moją uwagę. Ale lepiej późno niż wcale. Grand Prix to naprawdę świetna impreza, doskonale zorganizowana, która przyciąga ludzi z branży winiarskiej, jak i zwykłych konsumentów, pasjonatów i miłośników wina. Czytaj dalej Grand Prix Magazynu Wino

Wspomnienia z Grecji część I: Magiczne Santorini

W kalendarzu niby teoretycznie mamy już wiosnę, ale za oknem jakoś tego bardzo nie widać. Nasza wiosna poza nielicznymi wyjątkami często przypomina raczej ponurą jesień. W takich chwilach, gdy pogoda nas nie rozpieszcza lubię wracać myślami do nieco bardziej słonecznych, cieplejszych klimatów, miejsc, które udało mi się odwiedzić, pięknych wspomnień, które wciąż tkwią w mojej pamięci i zostaną ze mną na długo.  Przywołując takie wspomnienia od razu czuję się lepiej, mam ochotę wszystko rzucić i znaleźć się gdzieś daleko, w pięknym, ciepłym, urzekającym miejscu. Czytaj dalej Wspomnienia z Grecji część I: Magiczne Santorini

Azjatyckie inspiracje oraz Gruner Veltliner z Weinviertel i Syrah z Leyda Valley

Już nie raz wspominałem w moich wpisach, że uwielbiam kuchnię azjatycką, dlatego też tak często przyrządzam sobie dania właśni w tym stylu. W dalekiej Azji co prawda jeszcze nie byłem i osobiście nie próbowałem tam na miejscu tej kuchni w oryginalnym wydaniu, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam dotrzeć i najeść się azjatyckich potraw do woli. W końcu to jedno z moich wielkich marzeń. Na razie sam staram się jak mogę, aby azjatyckie smaki gościły u mnie na talerzu jak najczęściej. Czytaj dalej Azjatyckie inspiracje oraz Gruner Veltliner z Weinviertel i Syrah z Leyda Valley