Frappe, czyli kawa na lato

Frappe to dla mnie nieodłączny element leniwego, letniego dnia. Kiedy słupki termometrów idą w górę, z wielką przyjemnością sięgam po mrożoną kawę. Jednak nie mam tu na myśli kawy kupionej gdzieś na mieście. Najlepsze frappe zrobicie sami w domu. Przygotujcie je samodzielnie, a już nigdy nie wrócicie do tego z kawiarni czy sklepu.

Czytaj dalej „Frappe, czyli kawa na lato”

Kaiserschmarrn z powidłami śliwkowymi z whisky i konfiturą brzoskwiniową

Kaiserschmarrn, czyli słynny austriacki omlet cesarski, który podobno był przysmakiem samego cesarza Franciszka Józefa I znanego z zamiłowania do słodkości. Ile w tym prawdy – nie wiadomo. Pewne jest natomiast to, że kaiserschmarrn cieszy się niemałą popularnością i w sumie nie ma się czemu dziwić.

Czytaj dalej „Kaiserschmarrn z powidłami śliwkowymi z whisky i konfiturą brzoskwiniową”

Indian Cappuccino

Kawa z rodzaju tych, które podbijają ostatnio media społecznościowe. Słodka, spieniona, ubita na sztywno kawa to popularny obecnie trend, choć tak naprawdę takie napoje przyrządza się już od dawna. Od jakiegoś czasu głośno jest o Dalgona Coffee ( przepis tutaj ), choć coś podobnego znane jest nie od dziś np. pod nazwą Indian Cappuccino.

Czytaj dalej „Indian Cappuccino”

Flaugnarde, czyli pieczony placek w wersji z truskawkami, orzechami włoskimi i grappą

Flaugnarde to szybki i prosty w przygotowaniu francuski naleśnik/placek z piekarnika. Przyrządza się go z różnymi owocami, ale z uwagi na truskawkowy sezon, mój wybór nie mógł być inny. Od siebie dorzuciłem jeszcze orzechy włoskie i dodatek piemonckiej grappy di moscato – niezwykle aromatycznej i produkowanej z wytłoczyn powstałych po winie moscato bianco, która podkręciła cały placek.

Czytaj dalej „Flaugnarde, czyli pieczony placek w wersji z truskawkami, orzechami włoskimi i grappą”

Bacalhau à Brás

Bacalhau à Brás to portugalskie danie składające się z kawałków solonego dorsza ( bacalhau ), cebuli, smażonych, cienko pokrojonych na zapałki ziemniaków, a wszystko to połączone jest jajecznicą. Jako przybranie służą czarne oliwki oraz natka pietruszki. Dla tych, którzy nie lubią nowości, taki zestaw może wydawać się dziwny, ale zapewniam, że całość naprawdę świetnie smakuje. Najlepiej przekonać się o tym samemu.

Czytaj dalej „Bacalhau à Brás”

Gratin z porów

Gratin z porów to doskonały przepis, który sprawdza się przez okrągły rok. Prosta zapiekanka, która nasyci, rozgrzeje, a do tego cudownie smakuje. Niedoceniane pory świetnie odnajdują się w tej potrawie i są dużą konkurencją dla klasycznego ziemniaczanego gratin.

Czytaj dalej „Gratin z porów”

Lengua al ajillo, czyli ozór wołowy z czosnkiem

Ozór, to kolejna część wołowiny, po którą zdecydowanie warto sięgać częściej. Choć spora większość ( szczególnie młodszego pokolenia ) pewnie nigdy go nie próbowała i krzywi się na samą myśl o jego konsumpcji, to jednak gorąco zachęcam do jego przyrządzenia. Ozór wołowy po przygotowaniu jest miękkim, delikatnym w swej strukturze mięsem przypominającym konsystencją nieco policzki wołowe i podobnie jak one, wymaga dłuższego gotowania.

Czytaj dalej „Lengua al ajillo, czyli ozór wołowy z czosnkiem”