Turyn to jedno z najważniejszych miast północnych Włoch. Położony jest na przedgórzu Alp Zachodnich i cieszy się mianem stolicy wspaniałego regionu, jakim jest Piemont. Turyn z pewnością nie należy do tych miejsc w Italii, które przyciągają niezliczone tłumy turystów, jednak zdecydowanie warto poznać go bliżej. Miłośnicy włoskiego klimatu na pewno nie będą rozczarowani.
Turyn odwiedziłem przy okazji Cheese Bra 2019 – najwspanialszego festiwalu sera odbywającego się w oddalonym o około 50 km piemonckim miasteczku Bra. Więcej o samym Cheese Bra już niebawem, a dziś podrzucę wam kilka miejsc, które warto zobaczyć, i do których warto udać się będąc w Turynie. Oczywiście, miasto to ma sporo do zaoferowania i nie udało mi się w ciągu krótkiego pobytu dotrzeć wszędzie tam, gdzie bym chciał, stąd też potraktujcie ten wpis jako swojego rodzaju kompaktowy przewodnik po Turynie.


Poza dzisiejszym wpisem, powstaną też kolejne o tym gdzie np. udać się na zakupy, gdzie najlepiej kupić dobre wino itp., więc będzie jeszcze ciąg dalszy. Do Turynu zamierzam też wrócić w następnym roku przy okazji innego wydarzenia, ale o tym napiszę w swoim czasie. A teraz zapraszam na krótki spacer po stolicy Piemontu.
1. Palazzo Reale, Piazza Castello, Piazza San Carlo, Piazza Solferino
Turyn to miasto imponujących pałaców i placów, których tutaj nie brakuje. Prezentują się one bardzo okazale i elegancko, a wszystkie te najważniejsze znajdują się w ścisłym centrum Turynu. Kilkunastominutowy spacer wystarczy, aby dotrzeć do każdego z wymienionych miejsc.
Palazzo Reale ( Pałac Królewski ) to pałac dynastii sabaudzkiej zbudowany w XVII wieku, który figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Był on także siedzibą pierwszego króla zjednoczonych Włoch – Wiktora Emanuela II. Palazzo Reale uważany jest za jeden z najpiękniejszych pałaców w Europie. Szczególnie pięknie prezentuje się nocą, co można zobaczyć na poniższych zdjęciach. Wnętrza pałacu są udostępnione do zwiedzania, jednak z powodu braku czasu nie zajrzałem do środka, ale mam nadzieją, że kolejnym razem nadrobię zaległości. W zamian za to, zrobiłem sobie krótki spacer po pałacowych ogrodach, gdzie można znaleźć chwilę wytchnienia pośród otaczającej zieleni.
















Tuż obok Pałacu Królewskiego znajduje się turyńska Katedra św. Jana Chrzciciela, w której to przechowywany jest słynny całun turyński.



Z Palazzo Reale sąsiaduje Piazza Castello – tutaj możemy zobaczyć m.in. pomnik poświęcony pamięci księcia Aosty Emanuele Filiberto w otoczeniu żołnierzy, który był dowódcą trzeciej armii włoskiej podczas I Wojny Światowej.




Kilka kroków dalej i dochodzimy do okazałego Piazza San Carlo – jednego z głównych placów Turynu. Plac w barokowym stylu poświęcony jest Karolowi Boromeuszowi i prezentuje się naprawdę pięknie. Na środku placu znajduje się pomnik Emanuela Filiberta, księcia Sabaudii. Z kolei na końcu Piazza San Carlo stoją cudownie wyglądające bliźniacze kościołki: jeden pod wezwaniem św. Karola Boromeusza, a drugi pod wezwaniem św. Krystyny. Niezwykle urocze miejsce.










Piazza Solferino to zdecydowanie mniej imponujący plac, ale jeśli macie czas to również możecie przespacerować się i tu. Plac nazwę wziął od gminy Solferino w prowincji Mantua, gdzie w 1859 roku rozegrała się zwycięska dla żołnierzy piemonckich bitwa z Austriakami podczas włoskiej wojny o niepodległość.


2. Mole Antonelliana
Mole Antonelliana to bez wątpienia jeden z symboli Turynu. Słynna wieża powstała w drugiej połowie XIX wieku, a jej architektem był Alessandro Antonelli. Widoczna jest z wielu punktów miasta, gdyż mierzy 168 metrów. Podobno to najwyższy ceglany budynek w Europie. Wewnątrz znajduje się Narodowe Muzeum Kinematografii, które na pewno warto odwiedzić. Mnie znów brakło czasu, ale co się odwlecze to nie uciecze. Wjechałem natomiast windą na taras widokowy, z którego roztacza się piękna panorama Turynu z górskimi szczytami w tle. Mole Antonelliana robi wrażenie, a jeszcze bardziej niesamowicie wygląda w nocy.







