Lubię kiedy w moje ręce i do mojego kieliszka trafia wino, o którym wcześniej nie miałem bladego pojęcia, wino z mniej znanych regionów, apelacji, od mniejszych producentów. Zawsze jestem otwarty na tego rodzaju nowe doświadczenia, gdyż można się wiele nauczyć. A jeszcze bardziej lubię, gdy po spróbowaniu takiego wina zaskakuje mnie ono na tyle, że zadaję sobie pytanie jak wcześniej mogłem obejść się bez niego. Czemu nie odkryłem go wcześniej? Czytaj dalej „Moje nowe odkrycie z Estremadury”
