Ironstone Reserve Old Vine Zinfandel 2014

Wina z Kalifornii rzadko goszczą na łamach bloga, bo też rzadko je piję i z pewnością nie mam z nimi żadnego dużego doświadczenia. Może kiedyś przyjdzie okazja, aby podegustować nieco więcej kalifornijskich etykiet, bo przecież są tego warte. Na razie wyciągam z piwniczki jedyną obecnie posiadaną przeze mnie butelkę z tego regionu.

Z Kalifornią kojarzy się przede wszystkim odmiana zinfandel, choć jak wiadomo, to ten sam szczep, co słynne primitivo – wywodzi się z Chorwacji, gdzie znany jest jako crljenak kaštelanski lub tribidrag ( to najstarsza nazwa tej odmiany ). Według badań, wszystkie te odmiany są genetycznie identyczne, choć z czasem nabrały trochę innych cech. Zinfandel/primitivo pochodzi więc od chorwackiego szczepu winorośli – najpierw pojawił się on w Apulii, a potem w XIX wieku trafił m.in. do Kalifornii zyskując tam ogromną popularność. Jest uprawiany w tym stanie na ponad 20 tysięcy hektarach choćby w Sonomie, Napa Valley, Lodi, Sierra Foothills, Mendocino. Powstają z niego wina naprawdę różne – od masowych, tanich i niskiej jakości, po te dużo bardziej złożone, ze starych krzewów, godne dłuższego leżakowania.

Mój zinfandel zalicza się do tej drugiej kategorii, bo to zdecydowanie kawałek poważnego wina. Jest nim Ironstone Reserve Old Vine Zinfandel 2014.

Ironstone Vineyards to duży producent mający w swoim portfolio kilka wiodących w USA marek win. Eksportuje również swoje wina do pond 40 krajów na świecie. Winiarnia swoją siedzibę ma w hrabstwie Calaveras, a została założona przez Johna i Gail Kautz i wciąż pozostaje w rękach rodziny ( obecnie stery trzyma tu już czwarte pokolenie ). Winnice Ironstone znajdują się w apelacjach Sierra Foothills oraz w Lodi. Jak wypada ich zinfandel z linii Reserve?

To z pewnością pełne, dobrze zbudowane wino ( oprócz zinfandela mamy tu 10-procentowy dodatek petite sirah ), a grona pochodzą z apelacji Lodi z krzewów, których wiek wynosi 60-80 lat. Całość dojrzewa 12 miesięcy we francuskich beczkach. Mamy tu wędzone nuty, słodki ciemny owoc, suszone i pieczone owoce, jeżynę, ciemną wiśnię, śliwkę, mocno dojrzałą truskawkę, przyprawy, słodkie drewno, trochę czekolady, wanilii. Wino jest całkiem miękkie, aksamitne, pluszowe w swej teksturze, z welwetową taniną i soczystym ciemny owocem w ustach. Może niekoniecznie jest to mój ulubiony styl, jednak trzeba przyznać, iż to naprawdę udany zinfandel. Alkohol na poziomie 14,5%.

Sprawdzi się w towarzystwie wędzonego mięsa, mięsa w stylu barbecue, burgera, pastrami, żeberek w marynacie, duszonego mięsa, chili con carne, makaronu z bogatym sosem, twardych i wyrazistych serów.

Wino zakupiłem u importera Wine Avenue


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *