Ananas, kokos i rum to klasyczne połączenie smaków, a do tego bardzo lubiane, czego dowodzi choćby popularność karaibskiego koktajlu Piña Colada. Postanowiłem zinterpretować Piña Coladę na swój sposób, ale tym razem w formie deseru na talerzu. Przygotowując coś takiego można zaserwować sobie odrobinę wakacyjnych klimatów, gdy za oknem szaro i ponuro.
Całość jest niezwykle prosta w przygotowaniu. Najważniejsze to dysponować świeżym ananasem i dobrym rumem ( ja użyłem spiced rum, ale może być biały czy ciemny ). Przyda się też maszyna do lodów.

Deser wzbogaciłem o swoiste puree z rodzynek, które wcześniej namoczyłem w rumie przez całą noc. Można zmiksować same rodzynki na gładko, ale mimo wszystko warto je namoczyć w alkoholu, gdyż zyskują dodatkowego smaku i aromatu, co następnie wyraźnie wzbogaca walory deseru na talerzu.Rodzynki blendujemy razem z rumem, w którym się moczyły, aż uzyskamy pożądaną konsystencję puree. Przyda się mocny blender. Magimix którego używam,poradził sobie z tym w 15 sekund.

Według mnie, tak przygotowane rodzynki to fajnie komponujący się dodatek do reszty, w szczególności do pieczonego, miękkiego kawałka soczystego ananasa.
Składniki (4-6 porcji ):
- 1 średniej wielkości świeży ananas
- 1 łyżeczka cukru muscovado
- 200g rodzynek
- ¼ szklanki rumu
- 3 łyżki płatków migdałowych, podpieczonych na patelni
- 100g cukru trzcinowego/kokosowego
- 75ml wody
- 400 ml mleka kokosowego
- sok z 2 limonek
Przygotowanie: Rodzynki włożyć do miski i zalać rumem. Odstawić na całą noc. Przygotować sorbet kokosowy: Do niewielkiego rondelka wlać wodę, dodać cukier i podgrzewać na małym ogniu mieszając aż cukier się rozpuści. Zwiększyć ogień i gotować syrop przez 2 minuty. Pozostawić do ostygnięcia. Wycisnąć sok z limonek i wlać go do szklanki, dodać tyle wody, aby uzyskać 125 ml płynu. Dodać go do ostudzonego syropu wraz z mlekiem kokosowym. Dokładnie wymieszać całość i przelać do maszyny do lodów. Nastawić urządzenie na około 40 minut. W przypadku mojej maszyny do lodów, po tym czasie sorbet jest gotowy i w zasadzie można go podać od razu. Tym razem umieściłem sorbet w silikonowych foremkach i wstawiłem na 2 godziny do zamrażarki, aby uzyskać ładny, pożądany kształt. Z podanych proporcji otrzymamy więcej sorbetu niż potrzeba dla przygotowania tego deseru, ale przecież reszta nie zmarnuje się – jest pyszny i można go wykorzystać później.
Namoczone rodzynki wraz z rumem zmiksować na gładko i odstawić. Ananasa pokroić na kawałki, posypać cukrem muscovado i piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, aż nieco zarumieni się i będzie odpowiednio miękki, ale nie rozpadający się.
Gdy ananas jest już gotowy, wyjąć go z piekarnika i pozwolić mu trochę ostygnąć. Przełożyć kawałki ananasa na talerz, dodać porcję sorbetu kokosowego, puree z rodzynek i podprażone płatki migdałowe.
Taki elegancki deser wymaga odpowiedniego wina. Na zasadzie podobieństwa smaków i aromatów, mamy całkiem spore możliwości, jeśli chodzi o dobór trunku. Polecam białe wina z późnego zbioru lub nawet te powstałe przy udziale szlachetnej pleśni. Przykłady: Riesling Auslese lub Beerenauslese, słodkie wina z Doliny Loary, Sauternes,Barsac, Monbazillac, Loupiac, Tokaj Szamorodni, słodki Muscat ( spróbujcie też Zibibbo z Sycylii lub Pantellerii ).



Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.