Umbria: Terre de Trinci

Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie Umbria, a w zasadzie producent z tego regionu – Terre de Trinci, którego dwa wina dość niedawno otworzyłem. Umbria to niewielki region położony we włoskim interiorze, wciśnięty między bardziej znaną Toskanię oraz Marchię. Mimo swoich niewielkich rozmiarów, w ostatnim czasie coraz głośniej jest o Umbrii, a to ze względu na to, że od pewnego czasu powstają tam wysokiej jakości wina, z których 40% posiada status DOC. Osobiście bardzo lubię odkrywać wina właśnie z takich regionów jak choćby Umbria, mniej znanych i mniej popularnych, a często mających niezwykle wiele do zaoferowania.

Klimat Umbrii przypomina nam warunki pogodowe jakie panują w Toskanii. Większość winnic w regionie znajduje się na wzgórzach, tarasach ze względu na pagórkowaty, górzysty krajobraz regionu. Umbria może pochwalić się dwoma apelacjami klasy DOCG: Montefalco Sagrantino i Trogiano Rosso Riserva. Są to czerwone, dobrze zbudowane wina o długim potencjale starzenia, produkowane na górzystym obszarze w centralnej części regionu. Ponadto, możemy tu znaleźć wiele świetnych win DOC jak np. Orvieto, Montefalco Rosso, Montefalco Rosso Riserva, Colli Altotiberini, Colli Trasimeno, Amelia, Assisi, Trogiano. Co więcej, pewne wina z Umbrii o statusie IGT oznaczają to samo, czym dla Toskanii są Supertoskany. Takimi winem  z Umbrii jest m. in. Cervaro della Sala powstające z Chardonnay i Grechetto, które jest jednym z najlepszych białych włoskich win i zdobywa laury na międzynarodowych konkursach. Umbria jest znana głównie z produkcji białych win, około 60% powstających tam win to właśnie wina białe. Najbardziej znane wino to Orvieto ( oparte na odmianie Trebbiano i Grechetto ), jest to też największe umbryjskie DOC. Mimo, że Umbria słynna jest przede wszystkim z win białych, to mnie osobiście kojarzy się z czerwienią, o czym za chwilę. Z najważniejszych odmian uprawianych w regionie można wymienić Trebbiano, Grechetto, Verdello, Malvasia, Chardonnay, Pinot Grigio.  Z czerwonych dominuje Sangiovese, Sagrantino, Canaiolo, Montepulciano, a także Merlot, Cabernet Sauvignon, Pinot Noir.  Wspomniałem, że gdy słyszę o Umbrii, to na myśl przychodzą mi głównie wina czerwone, a to za sprawą odmiany Sagrantino, z której powstają ( w całości bądź z dodatkiem innych szczepów ) wina przeze mnie cenione jak Montefalco Sagrantino DOCG czy choćby Montefalco Rosso DOC, o którym dzisiaj trochę więcej napiszę. To właśnie wina z odmiany Sagrantino robią w ostatnim czasie największą karierę, jeżeli chodzi o Umbrię. Ojczyzną Sagrantino jest właśnie Umbria, jest to w zasadzie endemiczny szczep uprawiany głównie w tym regionie, powstają z niego wina wytrawne jak i słodkie ( w stylu passito ).  Montefalco Sagrantino DOCG musi zawierać min. 95% odmiany Sagrantino, natomiast Montefalco DOC może być zestawione z tego szczepu w mniejszym udziale( do 15% ) i jest zdecydowanie lżejsze. Sagrantino to ciemne winogrona, które dają wina bogate, pełne o wysokich taninach, a zawartość polifenoli w tej odmianie jest jedną z najwyższych ( jeżeli nie najwyższą ) spośród wszystkich czerwonych szczepów. W winach powstałych z Sagrantino można wyczuć mnóstwo tanin, przetworzonego owocu i alkoholu. Jest to taniczna potęga. W najlepszych przypadkach wina są tak zrobione, że taniny pozostają lekko słodkie, ze świeżym owocem i dobrze ułożonym alkoholem. Ale niezwykle trudno jest ujarzmić Sagrantino i jego taniny. Aby tego dokonać skraca się czas maceracji bądź dojrzewanie wina odbywa się w dużych beczkach. Sagrantino posiada także długi potencjał dojrzewania. Te potężne wina, jeżeli wyjdą spod ręki dobrego winiarza, są moim zdaniem warte zakupu.

Dość niedawno otworzyłem dwa wina z Umbrii, od jednego z lepszych producentów w regionie – Terre de Trinci. Uważam, że warto go zapamiętać. Już wcześniej miałem okazję spróbować jego wina, którym było Montefalco Rosso Riserva. Zrobiło na mnie doskonałe wrażenie, stąd z chęcią wróciłem do kolejnych etykiet, tym razem z nieco niższej półki. Tymi winami są Montefalco Rosso DOC 2014 oraz Sangiovese dell Umbria IGT.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak wspomniałem, pierwszym moim kontaktem z tym producentem było wino Montefalco Rosso Riserva – kupaż Sangiovese, Merlota i Sagrantino. Te same odmiany i w takiej samej proporcji możemy odnaleźć właśnie w Montefalco Rosso DOC 2014, dlatego też tak chętnie po nie sięgnąłem, pamiętając wrażenia, jakie dostarczyła mi dłużej dojrzewająca Riserva, aczkolwiek nieco droższa. Montefalco Rosso DOC 2014 składa się z  Sangiovese 65% , Merlot 20% i Sagrantino 15%. Jest to dość popularny blend w  Umbrii. Mimo, że Sagrantino stanowi tylko 15% całego wina, to zdecydowanie dodaje winu swoistej pełni, wzbogaca je o sporą dawkę tanin. Wino to dojrzewało w beczkach, a następnie jeszcze 3 miesiące w butelce. Rubinowy kolor z akcentami purpurowymi i ceglastymi. Na początku wyraźny i intensywny atak mocno dojrzałych, przetworzonych, konfiturowych ciemnych i czerwonych owoców: jeżyny, smażona czarna porzeczka, czereśnia, wiśnia. Po krótkim czasie pojawia się ziemia doniczkowa, odrobina świeżej skóry, cedru, słodkich przypraw. Ziemia i skóra znika i znów do głosu dochodzą owoce z nutą ziół. W ustach rozgrzewające, średnio pełne, z wyraźnymi taninami i w miarę żywą kwasowością  dobrze zintegrowaną z garbnikami.  Przysmażony i soczysty owoc na podniebieniu wsparty ciepłą balsamiczną nutą. Pije się świetnie w towarzystwie mięsnej kuchni. Grillowane, smażone, pieczone mięsa, lasagna z wołowiną, makarony z mięsnymi sosami, długo dojrzewające włoskie szynki, salami pasują tu doskonale. Podobnie jak grillowane warzywa, dania z dodatkiem trufli, grzybów, dojrzewające sery.

 

 

 

 

 

 

 

Drugą pozycją od Terre de Trinci jest Sangiovese dell Umbria IGT. Młode, proste, codzienne Sangiovese, które miało kontakt tylko ze stalową kadzią, a następnie 2 miesiące spędziło w butelce. Wino na co dzień, któremu brakuje trochę charakteru, aby chciało się do niego częściej wracać. Do wypicia tak po prostu, bez większych ceregieli. Suknia jasno rubinowa z odcieniami owocu granatu. Nos niezbyt intensywny, ale sporo tu cierpkich czerwonych owoców, głownie porzeczki, żurawiny. Z czasem pojawia się delikatnie wyczuwalny pieczony pomidor. W ustach raczej lekkie ze sporą kwasowością i trochę za bardzo zaznaczonym alkoholem. Znowu czerwone owoce i nuta pomidora. Poprawne, ale raczej nic więcej. Do prostej, lekkiej włoskiej kuchni, pizzy, zwykłej pomidorowej pasty, świeżych serów,  grillowanego kurczaka.

 

 

 

 

 

 

 

Polecam także spróbować wymienionego wyżej Montefalco Rosso Riserva oraz innych win od Terre de Trinci ( np. Ugolino Sagrantino di Montefalco DOCG ), gdyż w stosunku jakości do ceny uważam, że jest to ciekawa i rozsądna propozycja. Producent robi wina na wszystkich poziomach apelacji, od wielkiego Montefalco Sagrantino DOCG przez wina o statusie DOC aż do win IGT. Ja z pewnością jeszcze wrócę do win z Montefalco, gdyż jestem ich wielkim fanem.

Dwa opisane wyżej wina zakupiłem u importera Kondrat Wina Wybrane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishPolish
%d bloggers like this: