Francuskie korzenie, chilijska specjalność

Pochodzi z Francji, a dokładnie z regionu Bordeaux, ale to w Chile znalazł swój prawdziwy dom. W swojej ojczyźnie nieco zapomniany, natomiast w Ameryce Południowej czuje się jak u siebie. Jest krzyżówką Cabernet Franc oraz Gros Cabernet. O kim tu mowa? Oczywiście o odmianie Carmenere. Mało brakowało, a szczep ten zaginąłby bezpowrotnie z powodu filoksery z 1867 roku, która spustoszyła winnice w Europie. Przez wiele lat uważano, że Carmenere wymarł zupełnie.

Przed epidemią  filoksery odmiana ta była powszechnie znana i uprawiana w regionie Bordeaux, a także np. we Włoszech. Jednak z powodu zarazy z 1867 roku, jak i niechęci wielu winiarzy do ponownego sadzenie tego szczepu przy odnawianiu winnic (problemy z dostępnością sadzonek, trudniejsza uprawa w porównaniu z innymi typowymi dla Bordeaux odmianami ) słuch o Carmenere zaginął. Na szczęście bohater dzisiejszego wpisu nie zniknął bezpowrotnie. Carmenere został sprowadzony z regionu Bordeaux  w XIX wieku  przez chilijskich winiarzy, gdzie odmiana ta często była mylona z Merlotem i razem z nim sadzona, przerabiana, mieszana itp.  Spowodowało to, że wina produkowane z  Merlota pochodzące z Chile odróżniały się wyraźnie od tych z innych krajów ( zawierały w sobie nieświadomie także odmianę Carmenere ).  Dopiero w 1994 roku przeprowadzone badania DNA potwierdziły, iż znaczna część gron uprawianych i sprzedawanych jako Merlot to w istocie bordoski Carmenere uważany za wymarły. Zguba się znalazła i jak obecnie widzimy, czuje się całkiem nieźle, w szczególności w Chile. To właśnie w tym kraju uprawia się go najwięcej w porównaniu z innymi państwami. Carmenere występuje też we Francji, jednak tamtejsze uprawy są niczym w porównaniu z tymi w Chile, Francuzi używają go  jako szczepu pomocniczego w kupażu bordoskim. Ponadto Carmenere możemy też spotkać w północnych Włoszech ( tam z kolei Carmenere był mylony z Cabernet Franc ). Na szczęście po pewnych historycznych zawiłościach  Carmenere przetrwał i stał się flagową odmianą Chile. Cieszę się, że jego losy tak właśnie się potoczyły, gdyż sam niezwykle cenię sobie wina z tej właśnie odmiany.

Poza winami jednoodmianowymi, Carmenere jest często łączony z innymi szczepami, jak choćby z Cabernet Sauvignon, Syrah czy Petit Verdot ( słynne chilijskie Montes Purple Angel to Carmenere z niewielkim dodatkiem Petit Verdot ). W Chile, w przypadku win jednoszczepowych z Carmenere, udział tych innych odmian może wynosić do 15%. Bez problemu można też znaleźć wina zrobione w 100% z Carmenere.

Generalnie możemy wyróżnić dwa style Carmenere. Lżejszy styl, krótko dojrzewający w beczce, z dominacją czerwonych owoców, kakao, papryki, pieprzu. Natomiast drugi styl, bogatszy, dotyczy win spędzających dłuższy okres w beczce, z aromatami ciemniejszych owoców, czekolady, karmelu, pieprzu. Ponadto nuty ciemnych owoców takich jak jeżyna, jagoda, śliwka zwykle wskazują na to, że Carmenere został zmieszany z innymi powyższymi odmianami. 100% Carmenere charakteryzuje się aromatami czerwonych owoców, akcentami papryki i pieprzu.

Carmenere jest uprawiany w wielu regionach Chile np. Colchagua Valley,  Cachapoal Valley ( obie doliny wchodzą w skład Rapel Valley ), Maipo Valley, Maule Valley, Curico Valley. Najpełniejsze i często najlepsze wersje Carmenere pochodzą z Colchagua Valley i  Cachapoal Valley. Warto poszukać win z subregionów Apalta, Peumo, Los Lingues, które znajdują się właśnie w Colchagua  i  Cachapoal Valley.

Wspominam dziś o Carmenere, ponieważ sam niedawno degustowałem dwa wina właśnie z tej odmiany: Echeveriia Carmenere Reserva 2014 z Curico Valley oraz Los Pocillos Carmenere Reserva Especial 2014 z Maule Valley. Różne wina z tego samego rocznika, czyli taka mała degustacja pozioma.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zacznę od lepszego, w mojej ocenie wina od Echeveriia, znanego i dobrego producenta, którego przodkowie przybyli do Chile z kraju Basków w połowie XVIII wieku. Producent posiada naprawdę ciekawą ofertę win, które są powszechnie cenione.

 

 

 

 

 

 

 

Wino spędza 4-5 miesięcy we francuskich, używanych dębowych beczkach, by zyskać złożoność i zmiękczyć nieco taniny. Czuć to zdecydowanie podczas degustacji. Wino jest złożone zarówno w nosie jak i ustach. Ponadto ma ładną ciemno rubinową suknię z refleksami purpury. Ten Carmenere spędził krótki czas w beczce, reprezentuje więc nieco lżejszy styl, ale i tak mimo to jest to wino dość pełne. Łączy w sobie aromat czerwonych owoców, malin, wiśni, pojawia się tez trochę konfitury owocowej. Próbuje się też gdzieś przebić odrobina mlecznej czekolady. Do tego nutka pieprzu, natomiast charakterystyczny aromat papryki nie jest zbyt mocno wyczuwalny. Wino gładkie i dość aksamitne, w miarę pełne, przyjemnie zrównoważone, połączenie owoców, dojrzałych tanin z lekką kawową goryczką w końcówce. Kulturalne i smaczne wydanie Carmenere. Echeveriia wykonał dobrą robotę, a wiem, że ma on jeszcze w swoim portfolio ciekawsze wina.  Warto spróbować tych z linii Grand Reserva i Special Selection.

Jeszcze kilka słów o drugim Carmenere Los Pocillos Reserva Especial.

 

 

 

 

 

 

 

W moim przekonaniu  odbiega on nieco jakością od poprzedniego wina, choć wielkiej tragedii nie ma. Jest to poprawne wino, ale nic poza tym. Odrobinę więcej tu czarnych owoców, jagody ciemnej śliwki. Trochę pieprzu i gorzkiej czekolady. Czuć, że wino miało krótki kontakt z beczką, aczkolwiek całość mogłaby być lepiej zbalansowana, brakuje trochę równowagi w ustach. W każdym bądź razie wino nie jest złe, ale nie sprawiło, że chętnie do niego wrócę.

Do czego można podać kieliszek Carmenere? Możemy serwować go w wielu przypadkach, w których sprawdziłby się Merlot ze względu na wiele podobieństw między tymi odmianami. Ponadto, Carmenere ma naturalnie wyższą kwasowość, więc możemy łączyć go z jedzeniem o podwyższonej kwasowości ( np. różne kwaśniejsze sosy towarzyszące mięsu ). Carmenere dobrze łączy się z potrawami jak carne asada ( grillowana wołowina na sposób meksykański marynowana w soku z pomarańczy ), czy kurczakiem mole, chili con carne, pieczoną wieprzowiną w stylu kubańskim, pieczonym indykiem, kaczką, wołowym gulaszem, jagnięciną z miętą, grillowanymi mięsami, a nawet z dziczyzną. Carmenere lubi dania z dodatkiem właśnie mięty, pietruszki, kolendry, rozmarynu, pieprzu, papryki, gdyż te smaki dopełniają podobne ziołowe akcenty często obecne w winie z tej odmiany.   Dobrym pomysłem jest też średnio ostre curry, kuchnia singapurska, meksykańska, makarony z sosem mięsnym. Oliwki, pieczone bakłażany i papryki, faszerowane papryki to również dobra para. Średnio twardy ser też powinien być w porządku. Nie zapominajcie  spróbować z hamburgerem i grillowanym lub smażonym, dobrze doprawionym tuńczykiem.


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *