Kanonkop to bez dwóch zdań marka kojarzona z solidną jakością, jeśli chodzi o wina z RPA i jeden z czołowych producentów regionu Stellenbosch. To właśnie ta winiarnia wprowadziła na winiarską mapę świata odmianę pinotage ( krzyżówka pinot noir i cinsault ), która dziś jest sztandarowym szczepem południowej Afryki.
Kanonkop to rodzinna firma prowadzona obecnie przez czwarte pokolenie. Stery trzymają tu aktualnie bracia Paul i Johann Krige. Nazwa Kanonkop wywodzi się od pagórka (kop) na górze Simonsberg nad posiadłością, skąd w XVII i XVIII wieku wystrzeliwano z armaty (kanon) informując w ten sposób o przybyciu statków wpływających do Zatoki Stołowej. Historia całego winiarskiego przedsięwzięcia sięga początku XX wieku, kiedy to JW Sauer nabył posiadłość wraz ziemią. Następnie, jego syn Paul Sauer obsadził ją winoroślą, jednak grona sprzedawał do spółdzielni. Pierwsze wino pod marką Kanonkop powstało dopiero w 1973 roku. Postawiono w dużej mierze na wspomniany pinotage, który nie cieszył się wówczas dobrą sławą. Mimo to producent udowodnił, że można z niego tłoczyć eleganckie, poważne wina z własnym charakterem. Dziś Kanonkop to prawie 100 ha winnic, z czego 50% obsadzonych jest właśnie tą flagową odmianą RPA. Resztę stanowi m.in. cabernet sauvignon, cabernet franc, merlot. Powstają z nich dwie linie win – Kadette i Estate. W tej pierwszej znajdziemy etykiety w mniej złożonym stylu i wcześniej gotowe do picia, choć nie brak im sporego potencjału. Estate to pozycje znacznie bardziej złożone, poważniejsze i do dłuższego leżakowania.
Nie degustując dawno win z RPA, postanowiłem więc wyciągnąć z piwnicy butelkę od Kanonkop – Kadette Cape Blend 2014.

Choć wino należy do podstawowej linii producenta, to reprezentuje bardzo dobrą jakość, szczególnie w kontekście swojej ceny. To kawałek naprawdę porządnego wina, co tylko potwierdza klasę Kanonkop. Mamy tu do czynienia z kupażem 44% pinotage, 37% cabernet sauvignon, 13% merlot i 6% cabernet franc. Dojrzewanie trwa 12 miesięcy w używanych francuskich, dębowych beczkach. Wino ukazuje aromaty dojrzałej wiśni, owoców jagodowych, śliwki, creme de cassis, ciemnej czekolady. Są też nuty ziemiste, piwniczny kurz, surowe mięso, liście herbaty, metaliczne akcenty, szczypta korzennych przypraw. Całość dość pełna, ładnie ułożona, soczysta, ciepła, z wciąż dobrą kwasowością i raczej miękką taniną. Z pewnością nie jest to szczyt południowoafrykańskiego winiarstwa i samego producenta, jednak wino jest świetnie skrojone i niezwykle użyteczne przy stole. Myślę też, że rocznik 2014 nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa i ma jeszcze przed sobą przyszłość.
Kanonkop Kadette Cape Blend pasuje do mięsnej kuchni. Pieczony kurczak, mięso z grilla, gulasz, bogata potrawka, burgery, prawdziwy kebab, makaron z mięsnym sosem, wędzona kaczka, chilli con carne, wieprzowina z sosem śliwkowym, wieprzowina char siu.


Wino zakupiłem u importera Wine Express

Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.