Sycąca, rozgrzewająca zupa krem, która smakuje i pachnie orientalną nutą. Niezwykle aromatyczna nie tylko za sprawą przypraw, ale również dzięki pieczeniu warzyw, które nabierają w ten sposób zupełnie innego, bardziej intensywnego wyrazu. Takie zupy mogę jeść codziennie.
Składniki ( 6 porcji ):
- 2 duże kalafiory, pokrojone na różyczki
- 20g świeżego, startego imbiru
- 2 puszki ciecierzycy lub około 500g ugotowanej ciecierzycy
- 2 ½ łyżeczki curry w proszku
- ½ łyżeczki nasion gorczycy
- 2 łyżki słodkiej mielonej papryki w proszku
- Oliwa
- 1 duża cebula, drobno pokrojona
- 1 litr wrzątku
- 2 łyżeczki miodu
- Sól, pieprz
Przygotowanie: Rozgrzać piekarnik do 190 stopni. W dużej misce wymieszać razem kalafiory, imbir, odsączoną ciecierzycę, curry, gorczycę i paprykę ( zachować kilka różyczek kalafiora i trochę cieciorki do dekoracji zupy ). Dodać łyżki oliwy i wymieszać całość dobrze. Wyłożyć zawartość miski na blachę wyłożona papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika na około 25 minut. Rozgrzać trochę oliwy w dużym garnku i dodać pokrojoną cebulę. Smażyć mieszając przez 3 minuty. Do cebuli dodać pieczonego kalafiora i cieciorkę i smażyć przez 5 minut. Następnie wlać około 800ml wrzątku. Dobrze wymieszać całość i podgrzewać przez 10 minut. W razie potrzeby można dodać resztę wody, w zależności od preferowanej konsystencji zupy. Zdjąć z ognia i zmiksować zupę na gładki krem dodając ewentualnie trochę wody. Dodać miód i ponownie zmiksować. Doprawić krem do smaku solą i pieprzem, ewentualnie można dodać więcej papryki i curry. Przelać do miseczek, udekorować podsmażonymi różyczkami kalafiora, ciecierzycą i posypać słodką papryką.
Do popicia np. Grenache Blanc, Sauvignon Blanc, Pinot Gris, biała Rioja. Osobiście wybrałbym Grenache Blanc, białe wino o dość pełnej budowie, które ze swoimi przyprawowo – ziołowymi aromatami dobrze połączyłoby się z bogato doprawioną zupą. Ponadto Grenache Blanc lubi połączenia z takimi warzywami jak właśnie kalafior i rośliny strączkowe. Ma też w sobie pewną tropikalną świeżość, która będzie przyjemnie odświeżała podniebienie po dawce lekko pikantnych przypraw zawartych w zupie. Biała Rioja też powinna być równie dobrym rozwiązaniem, gdyż lubi towarzystwo orientalnych przypraw, a także pieczone warzywa.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

