Tina Pfaffmann Schick und Schön Riesling 2020

Całkiem niedawno, bo 13 marca najważniejsza odmiana w Niemczech – riesling – obchodził swoje 587 urodziny. W tym dniu w 1435 roku po raz pierwszy w dokumencie wymieniona została nazwa tej odmiany winogron. Data jest oczywiście symboliczna, bo sam szczep istniał przecież już wcześniej, ale nawiązujemy w tym wypadku do pierwszej oficjalnej wzmianki o nim.

13 marca 1435 roku Klaus Kleinfisch, administrator hrabiego Johanna IV z Katzenelnbogen, zakupił sześć sadzonek „riesslingen”, które miał posadzić w winnicy w Rüsselsheim niedaleko Frankfurtu. W dokumencie sprzedaży po raz pierwszy w historii pojawia się słowo „riesling”. Z tego też powodu możemy stwierdzić, że 13 marca to dzień urodzin ulubionego przez wielu z nas rieslinga.

Obecnie rieslinga uprawia się we wszystkich regionach winiarskich w Niemczech. W niemieckich winnicach znajduje się blisko 40% wszystkich nasadzeń tego szczepu na świecie. Palatynat, Mozela i Hesja Nadreńska są trzema największymi regionami upraw rieslinga na naszej planecie. Niemcy zdecydowanie mogą pochwalić się jednymi z najlepszych win z tej odmiany, a ich wybór jest naprawdę szeroki. Od tych prostych, codziennych, po te pięknie się starzejące i odzwierciedlające swoje terroir. Od wytrawnych, po kusząco słodkie trunki. Riesling potrafi dać naprawdę wybitne wina, do których nie bez powodu wzdychają koneserzy.

Z okazji kolejnych urodzin naszego rieslinga, Niemiecki Instytut Wina podesłał mi do degustacji dwie etykiety z tego właśnie szczepu. Dziś przyjrzymy się jednej z nich, a jest nią Tina Pfaffmann Schick und Schön Riesling 2020.

Winnice należące do Tiny Pfaffmann zajmują powierzchnię 15 ha i znajdują się w miejscowości Frankweiler w samym sercu Palatynatu. Tina od zawsze marzyła, aby zająć się uprawą winorośli i w końcu w 2000 roku przejęła rodzinną winnicę uprawianą przez trzy poprzednie pokolenia. Skupia się na jakości swoich win i jak sama mówi, przekazuje im swoje emocje i całą pasję nadając im wyjątkowego charakteru. Po degustacji jej rieslinga mogę stwierdzić, że filozofia Tiny znajduje pełne odzwierciedlenie w butelce.

Wino jest bardzo dobrej jakości, świetnie skrojone i pije się je doskonale już teraz, ale nie brakuje mu też potencjału na dalsze lata. Spontaniczna fermentacja i 24-godzinna maceracja. Ten riesling posiada słomkową, jasno żółtą suknię. Odnajdziemy w nim gorzkiego cytrusa, gorzką pomarańczę, grejpfruta, limonkę, ananasa, chrupkie jabłko, kolendrę, miętę, trochę trawy cytrynowej. Usta gładkie, czyste, orzeźwiające, cytrusowe, mineralne, ze sporą kwasowością i ładnie zrównoważonym cukrem resztkowym ( 7,1 g/l ). Lekko słonawy i mineralny finisz. Rasowy, złożony i całkiem ambitny riesling, którego pije się z ogromną przyjemnością

Pasuje do owoców morza, kalmarów w cieście, białej ryby z dodatkiem ziół czy cytryny, kuchni azjatyckiej ( i jej dań obfitujących w świeże zioła, imbir ), curry z mleczkiem kokosowym, stir-fry z kurczakiem i ananasem, kotlecików wieprzowych owiniętych w prosciutto z ziołowo-cytrynowym sosem.

Wino otrzymałem od Niemieckiego Instytutu Wina. W swojej ofercie posiada je importer Kondrat Wina Wybrane.


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *