Jeżeli ktoś jeszcze nie jest przekonany do kuchni azjatyckiej, to mam dwa kolejne argumenty w postaci sprawdzonych przepisów na pyszne i aromatyczne potrawy z tej części świata. Wszyscy, którzy jedli ze mną te wspaniałości byli zachwyceni ich smakiem, a to nie może być przypadek. Jak to zwykle bywa, kuchnia azjatycka dostarcza niesamowitych wrażeń smakowych, nie inaczej jest w odniesieniu do dwóch poniższych dań.
Na początek pyszny Ramen, moja wersja tej niezwykle popularnej potrawy, nie tylko w Japonii, ale na całym świecie. Rodzajów ramenu jest tyle, ilu kucharzy go przyrządzających. Ja prezentuję swoją kombinację na to smakowite danie, które syci, rozgrzewa i poprawia humor.
Składniki ( 6 osób ):
- 1 kg policzków wołowych
- Kawałki kurczaka do wywaru
- Sól, pieprz do smaku
- oleju do smażenia
- łyżka oleju sezamowego
- 5 ząbków czosnku, posiekanych
- 5 cm imbiru
- 1 łyżka sosu chili
- 2 łyżki jasnego sosu sojowego
- 250g makaronu ( ja użyłem chińskiego makaronu pszennego, można użyć dowolnego np. ryżowego )
- 1 brokuł, podzielony na różyczki
- biały sezamu
- pocięta w słupki marchewka
- liście świeżej kolendry
- posiekany szczypiorek
- posiekana czerwona papryczka chili
- kilka rzodkiewek
- 3 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka miodu
- 2 łyżki oliwy
- 4 łyżki masła
- szczypta soli
- 2 łyżki posiekanego imbiru
Przygotowanie: Do zimnej wody (około 2 litry) wkładamy kawałki kurczaka i pokrojone na kawałki, oczyszczone policzki wołowe. Dodajemy pieprz i na małym ogniu doprowadzamy powoli do zagotowania. Potem gotujemy całość jeszcze 4-5 godzin ( im dłużej tym lepiej ) zbierając na początku szumowiny. W połowie gotowania dodajemy sól do smaku. Gdy wywar jest gotowy wyjmujemy policzki i odstawiamy, gdyż potem dodamy je do ramenu. Usuwamy też z wywaru kurczaka, który nie będzie nam potrzebny. Teraz przygotowujemy pieczone rzodkiewki. Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni. Brukselki skrapiamy sosem sojowym, oliwą, miodem i obtaczamy w paście miso. Pieczemy, aż ładnie się zarumienią, około 15 minut. Teraz pora na masło imbirowe. W małym garnku podgrzewamy 4 łyżki masła, sól i 2 łyżki posiekanego imbiru, aż poczujemy aromat. W dużym garnku rozgrzewamy trochę oleju i wrzucamy posiekany drobno imbir i posiekany czosnek. Podsmażamy i dodajemy olej sezamowy i sos chili. Dodajemy wcześniej ugotowany wywar. Doprowadzamy do wrzenia i dodajemy sos sojowy. Do bulionu wrzucamy makaron, różyczki brokułu i gotujemy aż makron będzie miękki. Makaron z bulionem i brokułami rozkładamy do misek, dodajemy policzki, rzodkiewki, marchewkę, kolendrę, szczypiorek i chili, posypujemy imbirem. Polewamy gorącym masłem imbirowym.
Do ramenu, bogatego w rożne smaki i niezwykle aromatycznego, nie tak łatwo zaproponować wino. Można spróbować z aromatycznymi, wyrazistymi białymi winami, bądź miękkimi, dojrzałymi czerwonymi o aksamitnych taninach, aby zrównoważyć smak umami, którego tutaj pełno.
Teraz pora na orientalną zupę z kotlecikami z dorsza, która w niczym nie ustępuje powyższemu ramenowi. Tutaj dominują smaki południowo – wschodniej Azji, z Tajlandią i Malezją na czele. Jednak tam z pewnością użyliby innej ryby, ja akurat miałem pod ręką dorsza, więc postanowiłem nadać mu nieco orientalnej nuty.
Składniki ( 6 osób ):
- 1,5kg filetów z dorsza
- 1 lub 2 jajka
- Odrobina mąki
- Po 1 łyżeczce chili w proszku, curry w proszku, imbiru, pieprzu, soli
- Panko lub bułka tarta do obtaczania
- Olej
- 800ml mleczka kokosowego
- Sól
- 2 łyżki cukru
- 500g makaronu ryżowego wstążki
- Liście kolendry
- 2 marchewki, pokrojone w dużą kostkę
- Sos sojowy
- 2 małe cebule, posiekane
- 6 ząbków czosnku
- 6 suszonych papryczek chili, namoczonych w wodzie i odcedzonych
- 2 łodygi trawy cytrynowej, pokrojone
- 2 cm świeżego imbiru
- 1 łyżka pasty krewetkowej
- 1 łyżeczka kurkumy
Przygotowanie: Cebule, czosnek, papryczki chili, trawę cytrynową, imbir, pastę krewetkową i kurkumę mielimy na gładką pastę i odstawiamy. Marchewkę skrapiamy sosem sojowym i pieczemy w piekarniku aż nieco zmięknie i zrumieni się. Mięso dorsza mielimy w maszynce do mięsa, dodajemy przyprawy, jajko, trochę mąki i formujemy kotleciki. Kotleciki obtaczamy w panko lub bułce tartej i smażymy, aż ładnie się zrumienią. W dużym garnku rozgrzewamy trochę oleju i smażymy pastę przez 5 minut aż zacznie pachnieć. Dodajemy mleko kokosowe, 2 szklanki wody i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dodajemy sól, cukier i podgrzewamy całość na średnim ogniu przez 5 minut, ewentualnie doprawiamy solą lub cukrem do smaku. Makaron ryżowy zalewamy wrzątkiem, przykrywamy na 3 minuty. Następnie odcedzamy i skrapiamy odrobiną oleju. Makaron rozkładamy do misek, zalewamy zupą, dodajemy kotleciki z dorsza, kawałki marchewki i posypujemy kolendrą.
Do popicia np. Riesling z nutą słodyczy, Sauvignon Blanc, Gruner Veltliner, Albarino
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


