Poniższy deser to dobry przykład na to, że sami w domu, niewielkim nakładem pracy możemy przygotować sobie coś słodkiego, ale zarazem eleganckiego i nieco bardziej wyszukanego. Potrzeba tylko odrobiny wyobraźni, połączenia ze sobą pasujących smaków i otrzymujemy takie małe słodkie cudo.
W tym deserze wykorzystałem jedne z moich ulubionych smaków: chałwę i czekoladę, które dobrze łączą się ze sobą. Do tego kawa, która również znajduje wspólny język z poprzednimi składnikami. Efekt to przepyszne parfait chałwowe z czekoladową ziemią i syropem kawowym. Takie małe słodkie co nieco pozwala poczuć się jak w dobrej restauracji.
Składniki ( około 6 małych porcji ):
- 250g mascarpone
- 250g dobrej jakości chałwy waniliowej
- 150ml śmietanki kremówki
- 1 łyżka cukru
- 110g zmielonych migdałów
- 100g mąki pszennej
- 4 łyżki cukru trzcinowego
- 50g masła
- 5 łyżek kakao
- 100ml espresso
- 100g cukru trzcinowego
Przygotowanie: Mascarpone miksujemy razem z chałwą. Dodajemy lekko ubitą śmietankę z cukrem i chwilę blendujemy. Masę wlewamy do silikonowych foremek ( u mnie forma do quenelle ) i wkładamy na noc do zamrażarki. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. W mikserze mieszamy mielone migdały, mąkę, cukier, masło i kakao i miksujemy całość do tekstury przypominającej kruszonkę. Wkładamy na blachę i pieczemy 12 minut. Kawę i cukier podgrzewamy w małym garnuszku i gotujemy aż cukier się rozpuści, a syrop trochę zgęstnieje. Na talerzach układamy porcję czekoladowej ziemi, skrapiamy ją syropem kawowym i kładziemy chałwowe parfait, które również delikatnie polewamy syropem.
Deser odrobinę wykwintny to i wino musi być odpowiednie. Kombinacja chałwy, czekolady i kawy to wbrew pozorom nie taki łatwy zestaw dla wina. Ale Sauternes lub wina mu podobne ( np. Barsac, Monbazillac ) powinny nieźle pasować, zwłaszcza z chałwą. Tokaj z późnego zbioru lub np. 4 puttonowy, Riesling z późnego zbioru, słodki Muscat też. Można również spróbować z Porto Ruby lub LBV.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

