Wracam raz jeszcze ( ale nie ostatni ) do sycylijskich win, które przywiozłem ze sobą z tej wyspy, i które stopniowo otwieram. Przyszła pora na bardzo poważne wino, wielką jakość zamkniętą w butelce za relatywnie niską cenę ( około 20 euro na miejscu ). To Tancredi 2011 od Donnafugata, kolejnej ikony sycylijskiego winiarstwa. Tancredi to czołowa etykieta producenta, obok takich sław jak Mille e Una Notte oraz słodkiego passito z Pantellerii Ben Rye.
Na dwie powyższe najlepsze etykiety Donnafugaty może przyjdzie jeszcze kiedyś pora. W każdym razie już Tancredi dostarcza nam odrobiny luksusu, jest to wino o wielkiej elegancji, dla tych, którzy chcą przeżyć przyjemne zmysłowe doświadczenie. Donnafugatę znam dość dobrze, kilka win z portfolio piłem na samej Sycylii oraz u nas w kraju. Warto sięgnąć po ich wina, ponieważ otrzymujemy dość wysoki standard. Producent oferuje kilka linii swoich win, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Od tych ikonicznych, po te pełne świeżości i owocu, w zależności od potrzeb i zasobności portfela.
Donnafugata swoją siedzibę ma w Marsali. Posiada winnice w Contessa Entellina, w regionie Vittoria, Etny oraz na maleńkiej Pantellerii. Łącznie grubo ponad 300 hektarów. Wina pochodzące z Contessa Entelina i z Pantellerii są starzone w winiarni w Marsali. Wszystko pięknie opisane jest na stronie producenta. Zachęcam do jej odwiedzenia, gdyż można tam dowiedzieć się wielu rzeczy o ich winach, poszczególnych winnicach, glebach w tychże winnicach, odmianach tam uprawianych itp. Nie będę więc powielał tego, co producent doskonale już opisał.
Spoglądając na winna Donnafugaty, od razu rzucają się w oczy ich charakterystyczne etykiety. Jak zaznacza wytwórca, jest to hołd dla sztuki i literatury. Etykiety zostały zaprojektowane przez artystę i ilustratora o międzynarodowej sławie – Stefano Vitale. To, co przedstawia każda etykieta jest równie świetnie opisane na stronie internetowej producenta. To prawdziwy „ Dialogue with Art”.
Zainteresowanych bliższymi informacjami o wytwórcy odsyłam do wskazanego źródła, a teraz kilka słów należy się samemu Tancredi, bo jak najbardziej na to zasługuje. Piłem rocznik 2011, a samo wino produkowane jest od 1990 roku – wtedy pojawił się jego pierwszy rocznik. Wino regularnie zbiera wysokie noty. Grona pochodzą z regionu Contessa Entellina, serca zachodniej Sycylii, około 60 km od Palermo. Jest to blend Cabernet Sauvignon, Nero d’Avola z dodatkiem Tannata i innych czerwonych odmian. Ręczny zbiór winogron, 14 miesięcy w nowych i starych dębowych francuskich barrique i 24 miesiące w butelce ( jak podaje producent rocznik 2013 spędza już w butelce przed wyjściem na rynek min. 30 miesięcy ). Zawartość butelki prezentuje nam głęboko rubinowy kolor. Nos intensywny, wyrazisty, intrygujący, obfity. Wśród tego bukietu doszukamy się owoców w stylu dojrzałej wiśni, śliwki ( też wędzonej ), jagód, suszonej żurawiny skąpanych w nutach słodkiego grafitu, lukrecji, tytoniu i balsamicznym tle. Także delikatnie korzenne ślady. Po spróbowaniu wino odzwierciedla wrażenia, jakie podpowiedział nam nos. Bogate i dość pełne w ustach, muskularne, ale jednocześnie zachwyca elegancją i balansem. Taniny dobrze zintegrowane, średnia kwasowość. Wino sprawia wrażenie całkiem miękkiego w strukturze, wciąż ma w sobie młodzieńczą werwę mimo paru lat na karku. Doskonałe połączenie swoistej sił, świeżości i szyku. Należy do linii, którą producent określa jako Mediterranean Elegance i takie właśnie jest. Ma jeszcze spory potencjał, więc śmiało może poleżeć kilka lat. Warto podawać Tancredi w dużych kieliszkach, by pozwolić bukietowi rozwinąć się, bądź przelać wino do karafki na pewien czas. Ja lubię, jak tego typu wino rozwija się w kieliszku przez dłuższy czas, co wydłuża przyjemną degustację i umożliwia obserwację samego wina.
Tancredi to wino, które śmiało można pić samo. Dużo w tym przyjemności. Ale taka pozycja również prosi się o dobrą kuchnię. Grillowane, pieczone, duszone czerwone mięsa, dziczyzna też jak najbardziej. Makarony z mięsnym sosem, burgery z bekonem, filet wołowy z grzybami, twardsze sery.
Świetny pomysł na prezent. Wino jest tego godne. Więcej o tym, co warto podarować na prezent w zakładce Wino Na Prezent. Ten dział stopniowo uzupełniam.
Zakupu dokonałem na Sycylii, ale Tancredi obecny jest też w Polsce. Można zajrzeć do importera Magia del Vino, który posiada w ofercie także inne wina Donnafugaty.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

