Owoce morza nie należą do najtańszych produktów w naszym kraju, ale od czasu do czasu warto po nie sięgnąć i przygotować sobie coś z ich udziałem. Osobiście mógłbym jeść je praktycznie codziennie, co zresztą czynię, gdy tylko mam taką okazję podczas wakacyjnych wyjazdów. W końcu świeże owoce morza są najlepsze i najlepiej smakują też w miejscu ich pochodzenia gdzieś, dajmy na to, na śródziemnomorskim wybrzeżu. Od razu zatęskniłem za wakacjami.
Niedawno postanowiłem sięgnąć po przegrzebki, które uwielbiam. Jest to szlachetny produkt, można je przyrządzić w prosty lub bardziej wyszukany sposób. Z wykorzystaniem małż św. Jakuba zrobiłem dwa dania:
Przegrzebki z kalafiorowym puree i chrupiącą posypką z boczku i panko
oraz
Przegrzebki w sosie wiśniowym z pistacjami
Zarówno jedno, jak i drugie danie to niezwykle ciekawa i moim zdaniem udana kombinacja smakowa. Efekt końcowy niczym w dobrej restauracji. Poniżej przepisy na moje przegrzebki w dwóch odsłonach.
Przegrzebki z kalafiorowym puree i chrupiącą posypką z boczku i panko
Składniki ( dla 4 osób ):
- 12 przegrzebków, świeżych lub mrożonych ( po 3 sztuki na osobę )
- Oliwa
- 1 kalafior
- 200ml mleka
- 30g masła, pokrojonego w kostkę
- 6 plastrów boczku
- 1/3 szklanki panko
- Sól, pieprz
Przygotowanie: Kalafiora pokroić na różyczki. Umieścić razem z mlekiem w garnku i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować ok. 10 minut, aż kalafior trochę zmięknie. Następnie odcedzić i zmiksować kalafiora z masłem, solą i pieprzem na gładkie puree. Jeżeli jest nieco za gęste dodać odrobinę mleka i ponownie zmiksować. Puree przełożyć do garnka, podgrzać lekko i utrzymywać ciepłe.
Boczek pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na patelni, aż stanie się chrupki. Dodać panko i wymieszać wszystko szybko, krótko smażyć do momentu, gdy panko stanie się złociste.
Rozgrzać trochę oliwy na patelni na mocnym ogniu. Przegrzebki doprawić odrobiną soli i pieprzu i smażyć po minucie z każdej strony. Na talerzach rozłożyć kalafiorowe puree. Umieścić na nim przegrzebki i posypać małże chrupiąca posypką z boczku i panko.
Do tak przygotowanych przegrzebków pasuje kieliszek lżejszego czerwonego wina np. Pinot Noir, Beaujolais Cru lub czerwona Loara, co ładnie komponuje się boczkiem. Bądź polecam spróbować z dobrej jakości, lekko beczkowym Chardonnay, które również powinno znaleźć nić porozumienia między przegrzebkami, puree z kalafiora i boczkiem.
Przegrzebki w sosie wiśniowym z pistacjami
Składniki ( dla 4 osób ):
- 12 przegrzebków, świeżych lub mrożonych ( po 3 sztuki na osobę )
- 1 mała cebula, pokrojona w drobną kostkę
- ¼ szklanki Madery
- ¼ szklanki bulionu warzywnego
- 500g wiśni, wypestkowanych
- ½ łyżeczki suszonego tymianku
- ½ łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
- Sól, pieprz
- ½ łyżeczki wędzonej papryki
- 2 kostki dobrej jakości gorzkiej czekolady
- Oliwa
- ¼ szklanki drobno posiekanych pistacji
Przygotowanie: W garnku podsmażyć cebulę na odrobinie oliwy. Zdeglasować garnek maderą i gotować, aż wino zredukuje się o połowę. Dodać bulion, wiśnie, tymianek, imbir, cynamon, sól, paprykę, pieprz do smaku. Zmniejszyć ogień i gotować całość około 15 minut. Sos zmiksować na gładko. Powinien być lekko gęsty. Przełożyć go z powrotem do garnka, podgrzać lekko, dodać czekoladę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Sos utrzymywać w cieple.
Rozgrzać oliwę na patelni na mocnym ogniu. Przegrzebki doprawić solą i pieprzem i smażyć po minucie z każdej strony. Ciepły sos przelać na talerze, a na nim ułożyć przegrzebki. Posypać posiekanymi pistacjami.
W tym przypadku też sięgnąłbym po lekkie czerwone wina jak Pinot Noir, czy czerwone wina z Loary. Ale też np. Albarino, różowa Cava, co fajnie łączyłoby się z lekko kwaskowym wiśniowym sosem.
Więcej o łączeniu wina z przegrzebkami i innymi owocami morza znajdziesz tutaj.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


