Śliwek w tym roku sporo, więc podsuwam kolejny przepis z ich wykorzystaniem. Jest on niezwykle prosty i szybki, a efekt zasmakuje każdemu. Pieczenie śliwek wydobywa z nich mnóstwo smaku, a w połączeniu z migdałowym nadzieniem to już niemal prawdziwa rozkosz.
Śliwki lubię w każdej postaci, korzystam więc z ich urodzaju jak tylko mogę. Warto także ususzyć te owoce lub zrobić z nich prawdziwe powidła, aby później w środku zimy przypomnieć sobie smak lata. A póki co, sięgajmy po świeże śliwki jak najczęściej – są nie tylko pyszne, ale i bardzo zdrowe.
Zapiekane śliwki z nadzieniem migdałowym
Składniki ( ok. 6 porcji ):
- 12 dużych śliwek
- 100g masy migdałowej ( zrobiłem domową masę, czyli marcepan – taki własnoręcznie przyrządzony jest najlepszy, można go dosłodzić według własnych upodobań, uczynić go bardziej migdałowym, a nie być zdanym na to, co na sklepowej półce )
- 50g masła
- 1 łyżeczka mielonego kardamonu
- płatki migdałowe
Przygotowanie: Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Śliwki przekroić na pół i wyjąć pestki, a w miąższu zrobić niewielkie zagłębienie. Rozgnieść masę migdałową i wymieszać ją z masłem o temperaturze pokojowej. Dodać kardamon i wymieszać z masą. Śliwki wypełnić nadzieniem, posypać płatkami migdałowymi i wstawić do piekarnika na około 15 minut, aż owoce zmiękną, a nadzienie nabierze koloru.
Do tak przygotowanych śliwek proponuję kieliszek Recioto della Valpolicella.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

