Położona na adriatyckim wybrzeżu Abruzja, to kolejny włoski region winiarski, którym zdecydowanie warto zainteresować się bliżej. Z pewnością przegrywa on popularnością z takimi regionami jak np. Toskania czy Piemont, jednak nie oznacza to, że miłośnicy wina nie mają tutaj czego szukać. Jakość miejscowego winiarstwa w dużej mierze znacząco się poprawiła i czeka na nas w Abruzji wiele ciekawego do odkrycia.
Abruzja kojarzy nam się przede wszystkim z Montepulciano d 'Abruzzo – najsłynniejszym winem z tej części Italii. Region może pochwalić się dwoma apelacjami o statucie DOCG: Montepulciano d’Abruzzo Colline Teramane i Terre Tollesi/Tullum ( ta ostatnia awansowała do rangi DOCG w 2019 roku ). Zarówno w jednej jak i w drugiej, czerwone wina muszą powstawać głównie z odmiany montepulciano ( odpowiednio minimum 90% i 95% ). Tullum DOCG zezwala też na produkcję białych etykiet z odmiany pecorino i passerina ( minimum 90% jednej z odmian ). Poza DOCG, wiele ciekawych montepulciano znajdziemy w ramach apelacji Montepulciano d’Abruzzo DOC, a ponadto warto zainteresować się również bielą z Abruzji – wspomnianym pecorino, passeriną oraz trebbiano ( Trebbiano d’Abruzzo DOC ), gdyż wśród nich możemy trafić na naprawdę bardzo dobre wina. Do mnie dotarły butelki od producenta Ciavolich – rodziny kupców wełny pochodzenia bułgarskiego, która, aby uciec przed postępem inwazji Saracenów, schroniła się we Włoszech w mieście Miglianico, w prowincji Chieti około 1560 roku.
Rodzina przejęła własność ziemi w XVIII wieku. W 1853 roku Francesco Ciavolich zbudował w Miglianico, naprzeciwko swojej prywatnej rezydencji, pierwszą winiarnię, obecnie jedną z najstarszych w Abruzji, w której niezależnie pracował z winogronami pochodzącymi z okolicznych ziem. Pod koniec XIX wieku małżeństwo Giuseppe Ciavolich i szlachcianki Ernesty Vicini z Loreto Aprutino wyznaczyło przyszłą ścieżkę winiarni i do dziś w Loreto Aprutino znajduje się siedziba winiarni Ciavolich. Donna Ernesta w swoim prywatnym budynku w Chieti tchnęła też życie w jeden z najbardziej aktywnych salonów literackich wczesnego wieku, przyjmując między innymi swoich przyjaciół-artystów Constantino Bardellę i Francesco Paolo Michettiego. Jej syn Giustino był oficerem kawalerii podczas I wojny światowej, a po powrocie na emeryturę zajął się majątkiem rodzinnym, ofiarując synowi Giuseppe miłość do ziemi i pragnienie przekazania majątku. Jesienią 1943 roku, tuż po żniwach, wycofujące się wojska niemieckie umieściły swoją główną kwaterę główną na wyższych piętrach prywatnej rezydencji w Miglianico, umożliwiając rodzinie pozostanie w podziemnej winiarni. 8 grudnia tego samego roku SS zmusiło ich do ewakuacji. Były to ostatnie żniwa zebrane w starej podziemnej winiarni rodziny. W latach 60. XX wieku z podziału spadku po Donnie Ernestinie, rodzina otrzymała majątek Loreto Aprutino w prowincji Pescara o powierzchni około 50 hektarów. Tutaj Giuseppe Ciavolich zasadził odmiany takie jak montepulciano, trebbiano i cococciola. Obecnie przedstawicielka kolejnego pokolenia rodziny, Chiara, wraz ze swoim mężem kontynuuje kultywowanie tradycji winiarskiej łączącą przeszłość z teraźniejszością, ale też spoglądając w przyszłość. Ponadto, rodzina prowadzi też niewielką farmę La Masseria del Vino, która oferuje noclegi dla gości.
Do producenta należy 40 ha winnic położonych w dwóch małych miasteczkach: Loreto Aprutino i Pianella w prowincji Pescara. Pozostała część majątku obejmuje gaje oliwne oraz grunty orne. Uprawianymi odmianami są montepulciano, trebbiamo, pecorino, passerina, cococciola. Za sprawą rodziny Ciavolich, trafiły do mnie jej trzy etykiety:
Ciavolich Aries Pecorino Terre d’Abruzzo IGP 2024 to 100% pecorino z winnic w Pianella i Loreto Aprutino położonych na wysokości 250 m n.p.m. Ręczny zbiór winogron, fermentacja w stalowej kadzi, a niewielka część wina dojrzewa 3 miesiące w dębowych tonneaux. W kieliszku wino ukazuje aromaty cytrusów, białych owoców, brzoskwini, pigwy, ziołowe nuty tymianku, rozmarynu, szałwii, miętę, skórkę pomarańczy, mineralność, do tego chrupka kwasowość, średnie ciało i lekko kremowa faktura. Ładnie skrojone, przyjemne i apetyczne wino.
Sprawdzi się z kuchnią warzywną, owocami morza, rybą, gnocchi ze szparagami, risotto z owocami morza, makaronem z warzywami i lekko kremowym sosem, delikatnym białym mięsem, świeższymi serami.
Ciavolich Fosso Cancelli Trebbiano d’Abruzzo DOP 2021, a więc trebbiano z najstarszych winnic w Loreto Aprutino na wysokości 250 m n.p.m. Ręczny zbiór, spontaniczna fermentacja w dużych beczkach z dębu slawońskiego i terakotowych amforach, w których wino następnie leżakuje na osadzie
przez sześć miesięcy. Bardziej złożone trebbiano, które częstuje nas melonem, dojrzałą gruszką, morelą, grejpfrutem, miodem, migdałem, odrobiną kopru włoskiego, świeżą bazylią, maślaną nutą. Długie, lekko mineralne, soczyste, z krąglejszą strukturą, utrzymujące nadal sporo świeżości. Wypada naprawdę solidnie oraz smakowicie i to kawałek świetnego trebbiano.
Do ryby, białego mięsa, pełniejszych dań makaronowych i risotto, spaghetti z owocami morza, warzywnej tarty, gnocchi z grzybami, warzywnej zapiekanki z serem, kremowych sosów.
Ciavolich Divus Montepulciano d’Abruzzo DOP 2020, czyli flagowa czerwień Abruzji z winnic w Loreto Aprutino. Ręczny zbiór, fermentacja w stalowej kadzi, dojrzewanie przez rok w dużych beczkach i barriques. Eleganckie nuty ciemnych owoców, jeżyny, wytrawnej konfitury, śliwki, dojrzałych malin, lukrecji, pieprzu, grafitu, lekka ziemistość, subtelna beczka w tle. Średnio pełne ciało, soczysta i mięsista tanina, ładna kwasowość, nieco przykurzonego owocu, suszona śliwka, trochę czekolady. Niezwykle atrakcyjna interpretacja montepulciano i bardzo dobry przykład etykiety z tej apelacji.
Poradzi sobie z makaronem z pomidorowym i mięsnym sosem, pasuje do lasagne, wieprzowiny, wołowiny, pieczonego kurczaka, burgerów, souvlaki z jagnięciny, pieczonych bakłażanów z mielonym mięsem, parmigiany, pizzy z salami, średnio twardych serów.
Wina otrzymałem od producenta
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



