Halloween ( choć dla mnie HALLOwine 😉) po raz kolejny skojarzyło mi się z Fine Wine, które zadbało o to, abym mógł je świętować z niezwykle ciekawym winem. Bardzo lubię i doceniam takie niespodzianki, gdyż degustacja czegoś nowego, to jak zawsze spora frajda – szczególnie w przypadku takiej pasji jak moja.
Otwieram etykietę od Gerard Bertrand – producenta z Langwedocji, który posiada tam kilka posiadłości i wytwarza wina już od czterech pokoleń. Dużą wagę przywiązuje on do ekologii i rolnictwa biodynamicznego, nie unika też innowacyjności, pamiętając przy okazji o rodzinnej tradycji. Z bogatego portfolio wytwórcy oraz za sprawą Fine Wine, zjawiło się u mnie na Halloween French Cancan Brut Nature Orange -musujące bąbelki w wersji pomarańczowej.
Wino powstało z odmian chardonnay, grenache blanc, viognier z organicznie uprawianych winnic, powstaje metodą tradycyjną, 6 miesięcy dojrzewania na osadzie. Bardzo ciekawa etykieta z intrygującymi nutami moreli, brzoskwini, brioszki, skórki chleba, cytrusów, grejpfruta, skórki mandarynki, pomarańczy, z odrobiną jesiennych liści. Bardzo odświeżające, żywe na podniebieniu, urzekające i oryginalne – w końcu to musujące wino pomarańczowe.
Bardzo dobrze sprawdzi się na aperitif, ale też do curry, kuchni koreańskiej, owoców morza, kurczaka przyprawionego na sposób orientalny, dań z dynią i ciecierzycą.
Wino dostępne w salonach Fine Wine
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


