Po wina francuskie sięgam rzadko. Jakoś bliżej mi do krajów południa Europy. Włochy, Hiszpanię, Portugalię, Grecję poznałem winiarsko całkiem dobrze. Kto śledzi bloga ten wie, że nawet wina Słowenii i Chorwacji nie są mi obce. Austria, Niemcy i Węgry też nie mają przede mną wielkich tajemnic. Ale z tą Francją zwykle nie było mi po drodze. Nie znaczy to, że nigdy jej nie piłem. Wręcz przeciwnie – pamiętam świetne etykiety, a i kilka wciąż znajdzie się w mojej piwniczce. We Francji mam kilku swoich faworytów, jednak wiem, że przede mną wciąż tu sporo do nadrobienia. I chyba muszę zrobić sobie pewne postanowienie, aby pić więcej francuskich win, bo przecież nie od dziś wiemy, że Francuzi znają się na rzeczy.
Czytaj dalej „Hugel Gentil 2019”