Rioja to region, w którym nie brakuje wielkich winiarskich marek, słynnych bodeg o wieloletniej historii. Zalicza się do nich z pewnością Marqués de Riscal – jedna z najbardziej znanych i szanowanych winiarni założona w 1858 roku w Elciego, sercu Rioja Alavesa. Tak się złożyło, że podczas mojej podróży po regionie La Rioja mieszkałem przez kilka dni właśnie w Elciego i charakterystyczny budynek winiarni producenta miałem w zasadzie na wyciągnięcie ręki. Nie mogłem więc nie odwiedzić tego miejsca.
Wina od Marqués de Riscal cenię sobie od dawna. Tym bardziej cieszę się, że osobiście złożyłem wizytę w ich sławnej winiarni i zrobiłem tam niewielkie zakupy. Co więcej, z wielką przyjemnością mogę po raz kolejny powrócić do win producenta dzięki importerowi Vininova, który posiada w swoim portfolio jego etykiety i jest ich wyłącznym dystrybutorem. Recenzję dwóch pozycji z oferty Vininovy znajdziecie pod koniec wpisu, a teraz parę słów o samej winiarni i mojej wizycie.


Założycielem Marqués de Riscal był Guillermo Hurtado de Amezaga. Kika lat po powstaniu winiarni, a dokładnie w 1862 roku zabutelkowane zostały pierwsze wina, które następnie trafiły do sprzedaży. Były to pierwsze zabutelkowane riojy w historii ( tak przynajmniej się uważa ). Wina szybko zdobyły nagrody, a Marqués de Riscal wzorcem dla całego regionu. Odnotowania wymaga również fakt, że w 1895 roku wina producenta otrzymały honorowy dyplom podczas targów w Bordeaux, jako pierwsza niefrancuska winiarnia, co było wyjątkowym wyróżnieniem. Dobra passa trwa do dziś, gdyż wina sygnowane tą marką zasłużenie cieszą się uznaniem na całym świecie. W 2013 roku winiarnia została nagrodzona mianem najlepszej w Europie przez prestiżowy magazyn Wine Enthusiast. Całkiem niedawno – w 2021 roku, Bodegas Marqués de Riscal otrzymała tytuł drugiej najlepszej na świecie winiarni, a pierwszej w Europie w ramach World’s Best Vineyards 2021. Nieco wcześniej, bo w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, Marqués de Riscal rozpoczął produkcję pierwszych białych win w regionie Rueda i to dzięki między innymi jego staraniom powstała apelacja Rueda D.O. W 1974 roku producent wprowadził do tam francuską odmianę sauvignon blanc. Początki XXI wieku to kolejny etap w rozwoju firmy. Rozpoczęto budowę nowej winiarni i zaczęto przyjmować odwiedzających. W 2006 roku powstało City of Wine – cały kompleks wraz z charakterystycznym, futurystycznym i luksusowym hotelem zaprojektowanym przez słynnego architekta Franka Ghery’ego ( ten sam, który odpowiada za projekt Muzeum Guggenheima w Bilbao – zobacz tutaj ). Na miejscu znajduje się również restauracja wyróżniona gwiazdką Michelin. To przedsięwzięcie robi wrażenie – hotel i winiarnia wyglądają niczym z przeniesione z przyszłości. W La Rioja znajdziemy kilka nowoczesnych projektów winiarni, ale Marqués de Riscal z pewnością należy do tych najbardziej rozpoznawalnych.




Producent posiada łącznie około 1500 ha winnic ( 500 ha to własne winnice, a ponad 900 ha jest kontrolowanych ). Poza samą Rioją i wspomnianą Ruedą, jest on obecny również w Toro, a także w baskijskiej apelacji Getariako Txakolina, gdzie we współpracy z Caserío Upaingoa produkuje txakoli. Tego ostatniego miałem okazję spróbować i prezentuje się całkiem nieźle, choć do najlepszych txakoli jeszcze trochę brakuje. Marqués de Riscal posiada także linię win „100% Organic” – 3 etykiety z Ruedy z gron uprawianych w sposób organiczny.

Dojeżdżając do Elciego, jako mojej bazy na kilka dni, skierowałem się od razu do kompleksu Marqués de Riscal. Mój wzrok przykuła od razu wyjątkowa architektura tego miejsca, podobnie zresztą jak wnętrze tutejszego sklepu ze wszystkimi etykietami producenta. Sprawia on wrażenie raczej butiku z luksusową odzieżą niż sklepu z winem, ale tutaj wszystko jest na bogato.








Na miejscu można oczywiście zrobić zakupy, jak i zamówić degustację poszczególnych etykiet w wine barze. Za wcześniejszą rezerwacją istnieje możliwość wycieczki po winiarni zakończonej tastingiem określonych win w zależności od wybranej opcji. Gdy kiedyś tutaj dotrzecie, to być może uda wam się zobaczyć historyczną część piwnicy zwaną Botellería Histórica, gdzie przechowywane są butelki z każdego rocznika, począwszy od 1862 roku. To miejsce to podobno jeden z największych winnych skarbów świata skrywający ponad 130 000 butelek. Może następnym razem będę miał okazję choćby rzucić na to okiem 😉

Tymczasem, dzięki uprzejmości Vininova, mogłem odświeżyć sobie wspomnienia związane z wizytą u Marqués de Riscal za sprawą degustacji jego dwóch etykiet z portfolio importera – Marqués de Riscal Rioja Reserva 2017 oraz Marqués de Riscal 1869 VT Castilla Y Leon 2019.

Marqués de Riscal Rioja Reserva 2017
Ta etykieta to klasyk w portfolio producenta i chyba najbardziej rozpoznawalne wino wytwórcy. Butelka owinięta w metalową siateczkę obecna jest w ponad 100 krajach na świecie. Mamy tu kupaż 96% tempranillo i 4% graciano. Grona pochodzą z winnic w Rioja Alavesa. Dojrzewanie trwa 24 miesiące w beczkach z dębu amerykańskiego i minimum rok w butelce przed pojawieniem się wina na rynku. W kieliszku odnajdziemy dojrzałe czerwone i ciemne owoce, suszony owoc, wiśnię, jagody, śliwkę, korzenne przyprawy, pieprz, cynamon, lukrecję. Jest też balsamiczne tło, tostowe nuty, tytoń, ziemiste akcenty. Na podniebieniu dość pełne, krągłe, skoncentrowane, z wtopioną taniną, zachowuje świeżość, elegancję i jest niezwykle pijalne. Kulturalna ikona, jeśli chodzi o rioję, która jak zawsze trzyma się całkiem nieźle. Kawałek bardzo dobrze skrojonego wina, do którego wracam z przyjemnością.
Pasuje do pieczonego, grillowanego mięsa, bogatych mięsnych potraw, gulaszu, pieczonego drobiu, dzikiego ptactwa, dojrzałego sera, chorizo, morcilli ( i dań z ich udziałem ), rozmaitych, bogatszych tapas i pinchos, moussaki, dobrze doprawionych potraw kuchni bliskowschodniej.


Marqués de Riscal 1869 VT Castilla Y Leon 2019
Tym razem opuszczamy Rioję i przenosimy się do Kastylii-Leon, do Ruedy, bo to stąd pochodzi ta etykieta. To kategoria Vino de la Tierra ( VT ), czyli teoretycznie poziom niżej niż system apelacji Denominación de Origen, jednak nie oznacza to, iż są to wina z założenia gorsze. Vino de la Tierra ( w tym przypadku Castilla y Leon ) to oznaczenie geograficzne dla win regionalnych, które z różnych powodów nie osiągnęły statusu apelacyjnego ( np. brak spełnianych wymagań, niechęć producenta do stosowania się do apelacyjnych przepisów itp ). Wino skomponowane jest z tempranillo z dodatkiem merlot i syrah. Ukazuje intensywnie rubinową suknię z odcieniem purpury. Częstuje nas aromatem mieszanki świeżych czerwonych i ciemnych owoców, pojawia się czarna porzeczka, jeżyna, ciemne jagody, burak, trochę ziemi, czekolada. W winie obecne są również akcenty palonego drewna, dymne nuty. Usta z dębowym tłem, wyraziste, intensywne, całkiem treściwe z kolejną dawką ciemnych owoców. Potrzebuje trochę czasu w kieliszku, aby ukazać swoje zalety. Dla mnie to bardzo interesująca opcja, jako codzienne wino, któremu nie brakuje jednak mocnej osobowości.
Dobrze połączy się z grillowanym mięsem, daniami barbecue, wędzonym mięsem, pieczenią, meksykańskim carne asada z fasolą, żeberkami ( spróbujcie je wcześniej zamarynować w kawie ), stekiem natartym kawą i przyprawami korzennymi, twardszym serem. Dobry kierunek to też kuchnia bliskowschodnia.


Wina od Marqués de Riscal to zawsze pewny wybór. Nie bez powodu to jedna z czołowych winiarni w La Rioja. Stoi za nią długa historia i tradycja, jakość budowana latami, którą producent utrzymuje do dziś. Mimo, że obecnie firma to ogromne przedsięwzięcie, to wina sygnowane tą marką trzymają niezmiennie wysoki poziom.
Wina od Marqués de Riscal znajdują w wyłącznej dystrybucji Vininovy i dostępne są w sklepach importera oraz w specjalistycznych sklepach partnerskich ( więcej szczegółów na temat poszczególnych etykiet znajdziecie na stronie internetowej importera oraz po kliknięciu w nazwy win opisanych w niniejszym poście ).

Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.