Kalabria kojarzy mi się niezwykle pozytywnie, co podkreślam przy każdej okazji, gdy wspominam o tym regionie na blogu. Ta wciąż mało znana część Italii fascynuje pod każdym względem, a wielokrotnie już wspominałem, że tamtejsze wina wciąż czekają, aby wypłynąć na szersze wody.
Kalabria z pewnością nie jest i nie będzie winiarskim el dorado i zawsze pozostanie w cieniu Toskanii czy choćby Piemontu. Jednak na samym końcu włoskiego buta również znajdziemy wysokiej klasy wina, a czołowe etykiety od uznanych producentów nie mają się czego wstydzić i śmiało mogą konkurować z tymi z bardziej znanych regionów. Ponadto, relacja jakość-cena jest w Kalabrii trudna do pobicia. Jeśli wiemy czego szukać, to za kilka euro możemy dostać naprawdę porządne wino. Zachęcam do lektury kilku moich wpisów o samej Kalabrii i jej winach, które można znaleźć w tym miejscu. Może gdy będziecie planować wasze włoskie wakacje w tym regionie, nie zapomnicie również o miejscowych winach, które naprawdę warto poznać bliżej. Pod wskazanym linkiem znajdziecie recenzje kilku etykiet ( a sukcesywnie będę dodawał kolejne ) oraz mój krótki przewodnik o winach Kalabrii.
Ja tymczasem otworzyłem kolejne świetne wino, jakie przywiozłem ze sobą z podróży z tego regionu. Jest nim Librandi Magno Megonio Val di Neto IGT 2015.

To pozycja od czołowego producenta regionu, jakim jest Librandi, a przy okazji jedno z jego najlepszych win. Miałem okazję pić większość portfolio tego wytwórcy i osobiście zgadzam się z jego statusem jakim cieszy się w Kalabrii. O samym producencie możesz przeczytać więcej w jednym z moim poprzednich wpisów, w których recenzowałem jego inną etykietę ( zobacz tutaj ). Teraz przyjrzymy się tytułowemu Magno Megonio.
Jest to wino klasy IGT z Val di Neto – płytkiej doliny w prowincji Crotone. Nazwa pochodzi od drugiej najdłuższej rzeki Kalabrii – Neto, która ma tutaj swoje ujście do Morza Jońskiego. Val di Neto to matecznik przede wszystkim lokalnych odmian np. magliocco, mantonico, gaglioppo, a pierwsza z nich – magliocco – odpowiada za opisywane dzisiaj wino. Samo wino swoją nazwę zawdzięcza rzymskiemu centurionowi, który mieszkał w tym obszarze w II w. n.e. i jako pierwszy pisał o miejscowej tradycji winiarskiej. Megonio to czyste magliocco z flagowej posiadłości rodziny o nazwie Rosaneti z winnicy Megonio traktowanej jako tutejsze cru ). Wino dojrzewa we francuskich beczkach przez 12 miesięcy i kolejne sześć w butelce przed pojawieniem się na rynku. W kieliszku widzimy średnio rubinową suknię. Odnajdziemy aromaty dojrzałych czerwonych owoców, dojrzałej czerwonej porzeczki, ciemnych jagód, trochę czarnej porzeczki, wiśni. Jest też szczypta przypraw, popiół, lekko balsamiczne tło. Usta miękkie, gładkie, soczyste, średniej wagi mimo 15% alkoholu, zrównoważone, o średniej kwasowości, z mniej dojrzałym niż w nosie owocem i lekkim muśnięciem drewna. Świetnie pijalne i myślę, że z rocznikiem 2015 dłużej już czekać nie wypada. Kawałek solidnego wina.
Pasuje do kalabryjskiej kuchni i jej dań makaronowych, sosu na bazie nduji i pomidorów, pieczonego, grillowanego mięsa, bogatszej potrawki, faszerowanych mięsem i pieczonych papryk, bakłażanów, twardszego sera.

Wino zakupiłem zagranicą

Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.