Są w świecie wina pewne symbole, pewne punkty odniesienia, wzorce. Miejsca, gdzie tradycja i określony styl są niezmienne od dawna i nie zwracają zbytnio uwagi na nowoczesne trendy. Niech takie punkty na winiarskiej mapie istnieją jak najdłużej, bo wbrew niektórym opiniom, świat ich naprawdę potrzebuje.
Z pewnością jednym z takich miejsc jest Haro – stolica Rioja Alta. To tutaj w dużej mierze bije serce całego regionu. Haro to miasto z niemałą historią, jednak najistotniejsze jest tu bez wątpienia wino. Wszystko kręci się wokół niego. W XIX wieku przemysł winiarski zaczął się tu na dobre i od tego czasu miasto zyskało reputację najważniejszego z punktu widzenia wina w całej La Rioja i w zasadzie wciąż takim pozostaje. Każdy szanujący się koneser win powinien kojarzyć Haro przede wszystkim z tradycyjnym stylem riojy. Tutaj bowiem, co do zasady, powstają długo dojrzewające reservy i gran reservy reprezentujące starą szkołę. Nie opuszczają one piwnic szybko. Dłuższy kontakt z amerykańskim dębem, harmonijna struktura, owoc ustępujący aromatom skóry, ziemi, suszonych liści, cynamonu, tytoniu, by wymienić tylko niektóre. Wina te podążają własną drogą, nie schlebiają aktualnym trendom, nie mają na celu wyrazić określonego siedliska czy charakteru konkretnej odmiany. Robi je się po prostu tak, jak to miało tu miejsce od dawna. I choć pewne zmiany zachodzą również tutaj, to mimo wszystko w Haro nadal można znaleźć ten tradycyjny styl, który osobiście bardzo sobie cenię. Stara szkoła potrafi dać wina, w których człowiek może się zakochać.
Haro to miejsce, w którym można dotknąć winiarskich legend – nie tylko samego regionu, ale i całej Hiszpanii, czy nawet winiarskiego świata. Tutaj swoje siedziby mają słynne tradycyjne bodegi, a wiele z nich chwali się ponad 100-letnią historią, gdyż powstały jeszcze w XIX wieku. CVNE, R. López de Heredia Viña Tondonia, La Rioja Alta, Gómez Cruzado, Bodegas Bilbaínas, Bodegas Muga, Bodegas Roda, Bodegas Martnez Lacuesta, Bodega Berceo, Ramon Bilbao, Féderico Paternina, Carlos Serres – to kultowi producenci, a niektórzy z nich to już po prostu legendy. Większość wymienionych bodeg powstała w XIX stuleciu w pobliżu kolejowej stacji ( obszar nosi nazwę Barrio de la Estación ) korzystając w ten sposób z możliwości transportu ich win. Winiarnie do dziś mają tam swoje siedziby, a ja miałem ogromną przyjemność odwiedzić kilka z nich podczas mojej wizyty w Haro.







Odwiedziłem takie bodegi jak CVNE, R. López de Heredia Viña Tondonia, La Rioja Alta, Gómez Cruzado i Bodegas Muga, Na tyle czas pozwolił. Pełną wycieczkę z degustacją zafundowałem sobie w CVNE. Natomiast do pozostałej czwórki zajrzałem na chwilę na małe zakupy. Wszyscy obok siebie, wszędzie blisko, wszędzie pełno doskonałego wina – takie spacery lubię.
Bodegas Muga






R. López de Heredia Viña Tondonia



La Rioja Alta







Gómez Cruzado




Nieco więcej uwagi poświecę CVNE ( Compañía Vinícola del Norte de España ), gdyż to tutaj spędziłem magiczne dwie godziny zwiedzając winiarnię i kończąc piękną degustacją.
CVNE znajduje się nieopodal wspomnianej stacji kolejowej w tak zwanym obszarze Barrio de la Estación. Winiarnia powstała w 1879 roku założona przez dwóch baskijskich ówczesnych biznesmenów i braci jednocześnie – Eusebio i Raimundo Real de Asúa, Do dziś bodega jest w rękach potomków rodziny Real de Asúa. Obecnie firma posiada łącznie siedem winiarni w całej Hiszpanii. W samej La Rioja są to CVNE ( lub Cune – tak sygnowana jest jedna z linii win, a różnica w pisowni pochodzi od literowej pomyłki, która jednak jak widać częściowo się przyjęła ), Viña Real i Viñedos del Contino. W ramach CVNE istnieje też kultowa, oddzielna marka win Imperial, które to etykiety od lat cieszą się mianem jednych z najlepszych nie tylko w La Rioja, ale i całym kraju. Viña Real znajduje się w Rioja Alavesa, pomiędzy Laguardią a Logrono, a jej początki sięgają 1920 roku. Viñedos del Contino to również region Rioja Alavesa i winiarnia w koncepcji chateau otoczona 62 ha winnic. Powstała w 1973 roku. W posiadłości znajdują się piwnice pochodzące z XVI wieku. Pozostałe winiarnie znajdują się w Ribera del Duero, Galicji i Penedes. Rodzina nabyła też słynny XIII-wieczny zamek Davalillo położony niedaleko Haro. Przez lata popadł on nieco w ruinę, a teraz CVNE chce go odnowić i z powrotem przewrócić twierdzę do życia.
CVNE posiada łącznie 545 ha winnic, co przekłada się na 8 milionów butelek rocznie. Liczby mogą robić wrażenie, jednak za tym wszystkim stoi długa historia i co najważniejsze, jakość. CVNE to marka sama w sobie, hiszpański klasyk z górnej półki. W 2013 roku prestiżowy Wine Spectator uznał Imperial Gran Reservę 2004 za najlepsze wino świata, co wcześniej nie udało się żadnej hiszpańskiej etykiecie. Wina Imperial powstają od 1920 roku i tylko w najlepszych rocznikach. Warto wspomnieć, że firma produkuje też białe wina z linii Monopole od 1915 roku, które są oficjalnie najstarszym białym winem zarejestrowanym ze swoją nazwą w Hiszpanii. Ciekawostkę stanowi również fakt, iż CVNE to pierwsza winiarnia stosująca siłę grawitacji przy fermentacji swoich win z linii Cune, Imperial i Viña Real. W 1989 roku zbudowano w tym celu specjalny system nazwany El PIlar.

Wizyta w tym miejscu była dla mnie naprawdę pięknym doświadczeniem. Wybrałem opcję Imperial Tour – nieco droższą, ale wartą każdego euro ( opcja Imperial to też gwarancja zwiedzania w małym, kameralnym gronie ). Poznałem całą historię firmy od jej założenia, aż po dzień dzisiejszy, zwiedziłem posiadłość, stare piwnice ( w tym te zaprojektowane przez Aleixandre Gustave Eiffel’a ), widziałem kilkudziesięcioletnie butelki spoczywające w mrocznych zakamarkach. Na koniec degustacja w prywatnej sali ( to kolejna zaleta opcji Imperial ) dwóch wspaniałych etykiet: Imperial Gran Reserva 2014 oraz Cune Reserva Blanco 2018. Piękne wina, wciąż młode mające przed sobą świetlaną przyszłość. Cała wycieczka w pełni profesjonalnie przeprowadzona, ale na luzie i w świetnej atmosferze.





























W sklepie oczywiście zaopatrzyć się można we wszystkie wina z całego portfolio obejmującego poszczególne marki należące do CVNE.








CVNE to klasyk, który trzyma się bardzo dobrze. Piękne wina, bogata historia, która wciąż się pisze. W Haro znajdziesz doskonałe riojy, legendarne bodegi i wszystko to, czego koneserowi wina do szczęścia potrzeba. Wizytą tutaj po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że Rioję po prostu kocham. Warto opuścić na chwilę Barrio de la Estación i udać się do centrum miasta na spacer, pinchos i jakby komuś było mało, na kieliszek riojy oczywiście. Pokręćcie się trochę po centrum, bo Haro słynie również z dobrej kuchni. Na koniec kilka zdjęć samego miasteczka.











Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.