Tempranillo na półwyspie Iberyjskim występuje pod różnymi nazwami. Można go spotkać jako Tinto Fino, Tinto del Pais, Tinta de Toro, Cencibel, Tinta Roriz, Aragonez, by wymienić tylko kilka z nich. Po paru ostatnich bliższych i bardzo udanych spotkaniach z tą odmianą głównie w wydaniu z Riojy i Ribera del Duero, teraz dla odmiany sięgnąłem po Tempranillo z regionu Valdepeñas w Kastylii-La Mancha, lokalnie zwanego tam Cencibel.
W rękę wpadło mi wino Tanis Reserva 2010 Bodegas Juan Ramirez z apelacji DO Valdepeñas. Jest to miejsce, jak cała Kastylia-La Mancha, charakteryzujące się bardzo gorącym, suchym latem, natomiast zimy potrafią być naprawdę chłodne. Wśród uprawianych tam odmian prym wiedzie Tempranillo, Garnacha, Syrah. Z białych króluje Airen. Tanis Reserva starzone jest 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego i amerykańskiego, a następnie 12 miesięcy w butelce. Kolor rubinowy, intensywnie wiśniowy. Można wyczuć aromat śliwek, wiśni, trochę suszonych owoców, pieprzu, delikatne beczkowe nuty, mokry żwir. Owoce jednak szybko znikają, ich zapach staje się mniej wyraźny. Usta gładkie z miękką taniną, całość dość świeża, zaznaczona kwasowość. Do tego garść czerwonych i ciemnych owoców z nutą likieru owocowego. Wino poprawne, jednak bez wielkich rewelacji i emocji. Jak na swoją cenę, to całkiem niezłe, choć w tym przedziale cenowym piłem lepsze Tempranillo.
Do prosto grillowanych czy pieczonych mięs, kiełbasek, pikantnych wędlin, zapiekanek. Z twardszym serem też powinno zagrać.
Importer: Folwark Bolesławów
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
