Czas na śliwki w końcu nadszedł i trzeba z tego jak najwięcej korzystać. To jedne z moich ulubionych owoców, najlepsze „cukierki” o tej porze roku. Smak dojrzałej śliwki broni się sam, choć warto czasem podkręcić ją różnymi dodatkami.
Owoce te sprawdzają się idealnie jako składnik różnego rodzaju deserów jak i dań głównych. Można dodać je choćby do pieczonej kaczki, wyczarować z nich cudowne sosy, tworzyć zupy, miksować pyszne smoothie, zapiekać z rozmaitymi dodatkami lub bez…….Możliwości nie ma końca. Dziś jeden z przepisów z użyciem tak lubianych przeze mnie śliwek. Banalnie prosty, ale za to przepyszny. Wkrótce pojawią się kolejne receptury z wykorzystaniem tych sezonowych wspaniałości.
Śliwki smażone z tymiankiem podane z camembertem
Składniki ( 1 porcja ):
- 4 śliwki
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki cukru kokosowego lub trzcinowego
- 2 gałązki tymianku lub łyżeczka suszonego
- mały krążek camemberta lub innego sera pleśniowego
Przygotowanie: Śliwki pokroić na ćwiartki. Rzucić je na rozgrzane na patelni masło. Posypać cukrem, dodać tymianek. Smażyć na umiarkowanym ogniu kilka minut przewracając je, aż przyrumienią się po obu stronach. Zdjąć śliwki z patelni i przełożyć na talerz. Na tą samą patelnię, na której pozostał syrop po smażeniu śliwek położyć krążek camemberta i smażyć ser przez dwie minuty z każdej strony obtaczając go w syropie. Zdjąć z patelni i położyć na talerzu obok śliwek. Całość skropić syropem, który pozostał na patelni.
To danie fajnie komponuje się z kieliszkiem dobrej Valpolicelli Classico. Można też spróbować z lżejszym Primitivo.
Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

