Sałatkowe pyszności

Dzisiaj tematem przewodnim wpisu nie będzie wino, ale przepyszne sałatki, które sobie ostatnio przyrządziłem. Lekkie, zdrowe, ale i niezwykle pożywne, które śmiało mogą pełnić rolę samodzielnego posiłku.  W sałatkach tych znajdują się moje ulubione składniki jak np. mango, pieczone bataty ( są cudowne ), pieczone buraki, a do tego jeszcze smakowite dressingi, co sprawia, że tak bardzo mi smakują i z pewnością częściej będę do nich wracał. Jeśli ich spróbujecie to zobaczycie, że wcale nie przesadzam.

Zacznijmy od sałatki z burakiem, mango i smażonym camembertem. Mój wielki faworyt za sprawą mango, buraków i wyśmienitego smażonego w panierce camemberta. Niebo w gębie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Składniki  (dla 1 osoby):

  • 1 buraczek
  • 1 średnie mango
  • garść szpinaku
  • 1/4 czerwonej cebuli
  • 50 g płatków migdałów
  • sól, pieprz
  • oliwa
  • miód
  • sok z cytryny
  • 150 g sera camembert
  • 1 jajko
  • 2 łyżki panierki panko
  • oliwa

 

Przygotowanie:

Buraczka umyć, obrać i upiec w piekarniku do miękkości. Pokroić w kosteczkę. Mango  pokroić  w kostkę. Sporządzić winegret z 2 łyżek soku z cytryny, 2 łyżek oliwy, 1 łyżki miodu, soli i pieprzu.  Szpinak umyć, osuszyć, doprawić solą i pieprzem, wymieszać z połową winegretu, pokrojoną drobno cebulą oraz pokrojonym buraczkiem i mango. Nałożyć do miseczek. Ser camembert pokroić na  kawałki, każdy obtoczyć w roztrzepanym jajku, następnie w panko i odrobinie soli. Rozgrzać patelnię z oliwą, włożyć kawałki sera i smażyć przez ok. minutę, przewrócić na drugą stronę i jeszcze chwilę smażyć. Zdjąć ser z patelni i dodać do sałatki. Całość polać resztą winegretu i posypać  płatkami migdałów.

Byłbym zadowolony, gdy do takiej sałatki mógłbym otworzyć np. butelkę Beaujolais Villages, czy Bardolino, które fajne moim zdaniem łączą się z camembertem, który jest głównym bohaterem tej sałatki, a i z pozostałymi składnikami raczej kłócić się bardzo nie będą. Można też podać lekkiego Merlota , prostą Valpolicellę, czerwone owocowe Anjou, lekkie, czerwone z Sycylii. Z białych być może Pinot Grigio, czy białe Bordeaux oparte na Semillon i Sauvignon Blanc, byle tylko bez wyczuwalnej beczki.

Teraz druga propozycja: sałatka z pieczonymi batatami, szpinakiem, ciecierzycą i granatem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejne cudowne połączenie smaków pieczonych batatów, cieciorki, a do tego wszystkiego ten wspaniały dressing, który mógłbym wyjadać łyżką ze słoika.

Składniki ( dla 1 osoby ):

  • 1 mały batat
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego, kolendry, słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki ostrej papryki i cynamonu
  • 1/3 szklanki ugotowanej ciecierzycy
  • garść szpinaku
  • pestki granatu
  • 1 papryczka chili
  • sok z cytryny
  • oliwa
  • sól i pieprz
  • 2 łyżeczki tahini (ale ja lubię trochę więcej)
  • 2 łyżki syropu klonowego lub miodu
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól i pieprz

 

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 220 stopni C. Batata obrać, pokroić na mniejsze kawałki, włożyć do miski, doprawić solą, pieprzem i przyprawami. Dodać 1 łyżeczkę oliwy i wymieszać. Wyłożyć na blachę z papierem do pieczenia i piec przez ok. 20 minut do miękkości.  Na blachę z batatami dodać ciecierzycę i wymieszać, wstawić do piekarnika i podgrzewać przez 3 minuty. Na talerze wyłożyć  doprawiony solą, pieprzem i oliwą szpinak. Na wierzchu położyć pieczone bataty z ciecierzycą, skropić wszystko sokiem z cytryny. W miseczce wymieszać składniki dressingu ( tahini, syrop klonowy/miód, oliwę, cytrynę, sól i pieprz ) i polać po sałatce. Posypać ziarenkami granatu i posiekaną papryczką chili.

Czego się napić do takiej sałatki? Wybrałbym np. rose lub jakieś lekkie, orzeźwiające białe wino.

Trzecia i ostatnia z dzisiejszych sałatkowych propozycji to pieczony burak z musem z sera koziego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bardzo wykwintne i nietuzinkowe połączenie smakowe. Szczególnie smaczna jest posypka z chrupkiego pumpernikla.  Wszystko dopełnia gęsty sos porterowy.

Składniki ( dla 1 osoby ):

  • 1 duży burak
  • 1 butelka portera
  • kromka pumpernikla
  • 50 g sera koziego dojrzewającego
  • 150 ml śmietany 30%-kremówki
  • syrop cukrowy-zagotuj 100 ml wody i 100 g cukru i ostudź
  • cukier puder do oprószenia

 

Przygotowanie:

Buraka obierz, pokrój na kawałki i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni aż zmięknie. Porter zagotuj z 3 łyżkami cukru, po czym zredukuj do uzyskania gęstego sosu i zostaw do ostygnięcia. Pumpernikiel pokrusz, posyp cukrem pudrem i piecz przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Rozpuść pokruszony ser z 50 ml śmietany i  podgrzewają w kąpieli wodnej, ostudź. Resztę śmietany ubij i wymieszaj z rozpuszczonym serem. Buraki polej syropem cukrowym i ułóż na talerzu. Posyp chrupiącym pumperniklem, nałóż obok mus z sera koziego i kleks z sosu porterowego. Sosem można polać też buraki.

Z win mogę zaproponować np. Syrah ( ale niezbyt ciężki ), czerwone wina z Burgundii, Cotes du Rhone Villages.


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *