Wątróbka na sposób chiński oraz kupaż bordoski z Tarragony

Wątróbka…….. Już na samą myśl o niej jakoś tak dziwnie się czuję. Szczerze mówiąc, nie za bardzo przepadam za tym składnikiem na talerzu. Być może dlatego, że będąc dzieckiem próbowano mi ją wciskać przyrządzoną, w delikatnie mówiąc, niezbyt smaczny sposób.  Chyba nabrałem więc do niej jakiś uprzedzeń.  Zdaję sobie jednak sprawę, że wątróbka to niezwykle cenny i  wartościowy posiłek, stąd też obecnie, gdy tylko mam okazję, staram się po nią sięgać, nie unikam jej jak ognia. Mimo to, nadal nie jestem  wielkim miłośnikiem wątróbki, jeśli chodzi o jej walory smakowe.

Wątróbkę można przyrządzić na wiele sposobów. Ja zawsze staram się przygotować ją tak, aby nieco stłumić jej niezbyt lubiany przeze mnie smak i zapach. Warto umieścić surową wątróbkę w mleku i pozostawić ją na noc w lodówce. Dzięki temu  jej charakterystyczny zapach nieco złagodnieje. Zwykle wymyślam jeszcze jakąś marynatę, w której  dodatkowo umieszczam wątróbkę, aby nadać jej nieco inny smak.  Odpowiednio przyrządzona wątróbka jest nawet całkiem znośna i smakuje dość przyzwoicie. Kilka dni temu przygotowałem właśnie wątróbkę w taki sposób, że  przypominała ona nieco wołowinę, co osiągnąłem za sprawą odpowiedniej marynaty i sosu zaczerpniętych z kuchni chińskiej. Wątróbkę zrobiłem więc na sposób chiński, niezwykle smaczny, korzystając z autentycznego, chińskiego przepisu. Do tego przyrządziłem nieco bardziej europejskie dodatki jak ziemniaki hasselback i  czerwoną kapustę z gruszkami, której słodycz fajnie komponowała się z równie lekko słodką i delikatnie pikantną wątróbką. Taką wątróbkę mogę jeść zdecydowanie częściej. Całość uzupełnił kieliszek wina DE MULLER SOLIMAR TINTO CRIANZA 2012, kupaż Caberneta Sauvignon i Merlota z Tarragony.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W moim daniu wykorzystałem wątróbkę z dziczyzny ( dokładnie z dzika ), chyba najbardziej zdrową, jaką można znaleźć, gdyż zwierzęta te nie są hodowane i karmione przez człowieka, żywią się tylko tym, co znajdą w lesie, na polach. Jednak zawsze przed spożyciem wątróbki, szczególnie w przypadku tej z dziczyzny, należy upewnić się, że jest ona zdrowa.

Poniżej przepis na smażoną wątróbkę w pikantnym sosie z ziemniakami hasselback i czerwoną kapustą.

Składniki ( około 4 porcje ):

Wątróbka:

  • 600-800g wątróbki ( można użyć też wieprzowej, drobiowej, cielęcej )
  • 1 dymka
  • Olej arachidowy

Marynata:

  • 1 białko jajka
  • 1 łyżka wina ryżowego
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 łyżka posiekanego imbiru
  • 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
  • Sól, pieprz

Sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki wina ryżowego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki sosu hoi sin
  • 3 łyżki sosu z czarnej fasoli z chilli

Ziemniaki hasselback:

  • 4 duże ziemniaki lub kilka mniejszych
  • 40g rozpuszczonego masła
  • Garść posiekanej natki
  • Listki z 4 gałązek rozmarynu
  • 30g startego ciemnego chleba
  • 30g tartego parmezanu

Czerwona kapusta:

  • Oliwa
  • 1 łyżka nasion kopru włoskiego
  • 1 czerwona kapusta, grubo poszatkowana
  • Listki z kilku gałązek tymianku
  • 50g cukru trzcinowego
  • 3 gruszki, pokrojone na 4cm kawałki
  • 3 świeże figi
  • 25g masła
  • Czerwony ocet winny, do smaku

Przygotowanie: Wątróbka:  Oczyścić wątróbkę i umieścić ją w misce, zalać mlekiem i zostawić na noc w lodówce. Następnie wyjąć wątróbkę z mleka i  pokroić  w 4cm kawałki. Wymieszać składniki marynaty z łyżeczką soli i ½ łyżeczki pieprzu. Dodać kawałki wątróbki i obtoczyć je w marynacie. Marynować przez co najmniej  3 godziny w lodówce. Zieloną część dymki pokroić na kawałki. W misce zmieszać wszystkie składniki sosu. Rozgrzać wok na dużym ogniu. Wlać olej i kiedy zacznie lekko dymić dodać do woka odsączoną z marynaty wątróbkę. Smażyć, mieszając przez 2-3 minuty. Wyjąć wątróbkę z woka i odstawić. W woku pozostawić  około dwóch łyżek oleju, dodać dymkę i smażyć minutę. Do woka wlać sos i doprowadzić do wrzenia, następnie dorzucić wątróbkę, dobrze wymieszać z sosem. Smażyć jeszcze 30 sekund i podawać.

Ziemniaki hasselback: Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Każdego ziemniaka ponacinać co 5 milimetrów, dość głęboko, uważając by nie przekroić go do końca. Ułożyć na blasze, polać połową masła, posypać natką i rozmarynem, solą, pieprzem i piec przez 30-40 minut. Ziemniaki wyjąć z piekarnika. Wymieszać starty chleb z parmezanem, posypać mieszanką ziemniaki, polać resztą masła, wstawić do piekarnika na 10 minut i piec na złoto.

Kapusta:  Rozgrzać piekarnik do 190 stopni. Do rondla nadającego się do używania w piekarniku wlać trochę oliwy i podsmażać nasiona kopru włoskiego, dodać kapustę i tymianek. Posypać cukrem, ułożyć na wierzchu kawałki gruszek i wlać trochę wody. Dodać porwane kawałki fig, zakryć rondel kawałkiem papieru do pieczenia, piec przez 45 minut. Wyjąć z piekarnika, wstawić rondel na mały ogień, dodać masło i gotować pod przykryciem około godziny, mieszając od czasu do czasu. Doprawić solą, pieprzem octem winnym i podawać.

 

 

 

 

 

 

 

Potrawie towarzyszyło wino  DE MULLER SOLIMAR TINTO CRIANZA 2012.

 

 

 

 

 

 

 

Ta Crianza dojrzewała przez 12 miesięcy w beczkach z francuskiego i amerykańskiego dębu, a następnie przez 6 miesięcy w butelce. 60% Cabernet Sauvignon i 40% Merlot. Kolor głęboko rubinowy z refleksami granatu. Początkowo wyczuwalne wiśnie i śliwka, które z czasem ustępują miejsca wyraźnemu aromatowi czarnej porzeczki. Do tego zielony pieprz, korzenne przyprawy i dymne akcenty. W ustach dobrze zbudowane, ciepłe, jedwabiste, taniny i kwasowość w miarę poprawnie zbalansowane. Lekko rozgrzewające usta  za sprawą akcentów przypraw, które są dopełnione ciemnymi owocami, do tego nuty gorzkiej czekolady, ziela angielskiego, cedru. Końcówka znowu przyprawowa , odrobinę przydymiona. Z  bogato przyprawioną wątróbką zagrało nawet nieźle, zabrakło mi tylko trochę więcej owocu, który będąc obecny w początkowej fazie, dość szybko się ulotnił, co podkreśliło by smaki słodko-pikantnej wątróbki. Wino mogłoby mieć  troszkę więcej owocowej słodyczy, także z uwagi na słodką czerwoną kapustę.

Ponadto do wątróbki można spróbować Beaujolais – Villages, Zinfandela, Tempranillo, Bairrady, włoskiego Merlota, młodego Burgunda. Wszystko zależy od tego,  jak przyrządzimy naszą wątróbkę, ale ja wybierałbym wina raczej w miarę młode.


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *