Torres Salmos 2014

Rodzinę Torres w świecie wina zna chyba każdy, gdyż to jedna z ikon nie tylko hiszpańskiego, ale i globalnego winiarstwa. Wina sygnowane tą marką to zawsze pewna jakość, a czołowe etykiety znajdują uznanie koneserów na całym świecie.

Jakiś czas temu na łamach bloga wspominałem o samym producencie przy okazji recenzji innego wina z jego portfolio – świetnego Manso de Velascotutaj. Była to pozycja z Chile, gdyż tam Familia Torres również dotarła w ramach swojej ekspansji. Tym razem otworzyłem butelkę bliższą ich rodzinnym stronom – Salmos 2014 z Prioratu.

Kataloński Priorat to źródło wielu wybitnych, potężnych win, które zaliczają się do tych czołowych w całej Hiszpanii. Przy okazji, to druga obok Riojy hiszpańska apelacja oznaczona statusem DOCa. Tutaj też znajdziemy słynne łupkowo-kwarcowe gleby llicorella odpowiedzialne m. in. za mineralny charakter wielu miejscowych win.

Salmos to taki wstęp do poważniejszych etykiet z regionu i kawałek bardzo dobrego wina. Jest on hołdem dla mnichów z zakonu kartuzów, którzy w 1095 roku przybyli do Prioratu i uprawiali tutaj winorośl. To kompozycja carineny, garnachy i syrah. 14 miesięcy dojrzewania we francuskich dębowych beczkach. Wino jest raczej z kategorii potężniejszych z wyraźną ciemno wiśniową suknią. Odnajdziemy w nim nuty śliwki, śliwki w czekoladzie, dojrzałą czereśnię, woń ciemnych owoców, wędzony owoc, lukrecję, korzenne przyprawy, suszone zioła, likier cassis, odrobinę skóry, dymne akcenty. W ustach skoncentrowane, pełne, z dobrze zintegrowaną taniną i średnią kwasowością, soczystym owocem okraszonym korzennymi przyprawami i szczyptą ziół oraz delikatną mineralnością. Wciąż żywe i niezmęczone z dalszym potencjałem.

Wino świetne do dziczyzny, czerwonego mięsa, pieczeni, bogatego gulaszu, pieczonej jagnięciny, wołowiny.

Wino zakupiłem zagranicą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishPolish
%d bloggers like this: