Bodegas Cornelio i Bodegas Ruiz Jiménez – mniej znana Rioja od Zielonych Butelek

Mniej znane nie oznacza wcale gorsze. W świecie wina bardzo łatwo się o tym przekonać. Za wielkimi markami stoi zwykle duże zaplecze finansowe, marketingowe, co znacznie ułatwia dotarcie do przeciętnego konsumenta. Z drugiej strony mamy mniejszych producentów, mniej znanych winiarzy, którzy będąc trochę w cieniu potrafią tworzyć naprawdę piękne wina. W La Rioja miałem okazję posmakować co nieco zarówno od jednych, jak i drugich i cieszę się, że ci wielcy i ci nieco mniejsi działają tutaj obok siebie.

Nie mam absolutnie nic przeciwko dużym winiarskim firmom, bo często tworzą one doskonałe wina, są w posiadaniu tej samej rodziny od pokoleń i mogą pochwalić się długą i bogatą historią. Tak jest w wielu regionach, a Rioja może być tego dobrym przykładem. Takie marki jak np. CVNE, Muga, La Rioja Alta, Vina Todonia, Marques de Riscal to wielcy gracze, a ich wina spotkamy praktycznie na całym świecie, a ja sam chętnie po nie sięgam. Najważniejsze jest jednak to, że wciąż utrzymują wysoką jakość i nie schodzą poniżej pewnego poziomu. W końcu marka, na którą pracowało się latami do czegoś zobowiązuje.

To, o czym koniecznie trzeba pamiętać, to także mniejsi wytwórcy lub tacy słabiej rozpoznawalni, co nie oznacza, że gorsi. Wiele takich winiarni tworzy doskonałe, dopracowane w każdym calu wina, które śmiało mogą konkurować z tymi od słynnych producentów, a nierzadko są od nich po prostu lepsze. Małe, rodzinne firmy z pasją podchodzą do tego, czym się zajmują, a efektem są często niezwykle interesujące etykiety i nieraz miałem okazję się o tym przekonać.

Podróż do La Riojy dostarczyła mi możliwości degustacji zarówno win od producentów, których dobrze znam, jak i od tych, z którymi do tej pory doświadczenia nie miałem. Ponadto, dzięki uprzejmości importera Zielone Butelki udało mi się ostatnio poznać odrobinę bliżej kolejnych nieznanych mi dotąd wytwórców, a to za sprawą dwóch udostępnionych mi pozycji. Poddałem degustacji dwie crianzy od Bodegas Cornelio i Bodega Ruiz Jiménez.

Obie etykiety to wina organiczne, bo Zielone Butelki specjalizują się właśnie w winach ekologicznych, organicznych i biodynamicznych. Znajdziecie u nich naprawdę ciekawą selekcję takich właśnie pozycji. Moje wrażenia z degustacji powyższych win znajdziecie pod koniec wpisu, a teraz przyjrzyjmy się krótko ich dwóm producentom.

Bodegas Cornelio to przedsięwzięcie, za którym stoi już obecnie ósme pokolenie. Wytwórca swoje winnice posiada zarówno w Rioja Alta jak i w Rioja Oriental, a jego dwie winiarnie zlokalizowane są w San Asensio ( Rioja Alta ) oraz w Andosilla ( Rioja Oriental ). Bodega produkuje dwie linie win: Cornelio Dinastia oraz Vega Vella. Dziś będzie nas interesować ta druga – Vega Vella – linia win organicznych, gdyż to właśnie jedno z tych win miałem okazję spróbować.

Winnice dające wina linii Vega Vella zlokalizowane są w Rioja Oriental i kultywowane są w sposób organiczny, co producent praktykuje już prawie 30 lat. Uprawia się w nich głównie tempranillo, ale też graciano, garnacha, maturana tinta, sauvignon blanc, garnacha blanca i chardonnay. Niektóre krzewy liczą sobie nawet ponad 50 lat. Wina powstają przy minimalnej interwencji, z szacunkiem dla tradycji i metod produkcji przy jednoczesnym wykorzystaniu nowoczesnych technik, które ułatwiają pracę w winnicach. i podczas samej winifikacji. Wszystko jednak z pełnym szacunkiem dla środowiska, bo o to przecież chodzi w przypadku Vega Vella.

Drugi producent to Bodega Ruiz Jiménez. Zlokalizowany jest w Rioja Oriental, a sama winiarnia powstała w 1998 roku, choć już wcześniej wytwórca uprawiał winorośl w sposób organiczny, co czyni zresztą do dziś (część upraw ma charakter biodynamiczny). Posiada 65 ha obsadzonych zarówno czerwonymi, jak i białymi odmianami. Mamy tu tempranillo, graciano, garnacha, maturana blanca, sauvignon blanc, tempranillo blanco. Ruiz Jiménez wypuszcza kilka linii win – od tych prostszych, po te poważniejsze, a także innowacyjne, które wymykają się znanym nam schematom riojy. Ciężka praca, konsekwencja i troska o środowisko – to kluczowe założenia bodegi.

Bardzo się cieszę, że dzięki Zielonym Butelkom mogłem spróbować dwóch win od zupełnie nowych dla mnie producentów. Rioję niezwykle sobie cenię, więc każda interesująca pozycja z tego regionu to dla mnie nowe doświadczenie. Jak więc wypadły wspomniane crianzy? Moje wrażenia znajdziecie poniżej.

Vega Vella Sensaciones Crianza 2016

Wino od Bodegas Cornelio, kupaż tempranillo, graciano i garnacha z winnic w Rioja Oriental położonych 400-450 m n.p.m. Ręczny zbiór winogron. Uprawa organiczna. 15 miesięcy dojrzewania we francuskim dębie i 10 miesięcy w butelce. W kieliszku głęboka rubinowa suknia. Odnajdziemy tu świeże czerwone owoce, malinę, borówki, jagody, czarną porzeczkę, korzenne przyprawy, odrobinę ziemistych nut, prażone wiórki kokosowe, łagodny różowy pieprz. Usta średnio pełne, sprężyste, soczyste, z lekko zaznaczoną taniną i przyjemną kwasowością. Dobrze zbalansowane z wyraźnym owocowym akcentem na podniebieniu. Długi, ciepły posmak. Bardzo elegancka i kulturalna crianza, która rozbudziła mój apetyt na kolejne doświadczenia z etykietami z linii Vega Vella.

Pasuje do rozmaitych danek w stylu tapas i pinchos, chorizo, morcilli, pieczonego kurczaka, dojrzewających szynek, średnio twardego sera, paelli, steka z tuńczyka, marokańskiego tajine, jagnięcych lub wieprzowych kotlecików, bogatej potrawki z roślin strączkowych.

Ruiz Jimenez Paisajes Embotellados Crianza 2016

Ta etykieta to kompozycja tempranillo i garnacha. Organiczna uprawa i produkcja. Wino dojrzewa 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. Intensywny wiśniowy, rubinowy kolor. Wino częstuje nas mieszanką czerwonych i ciemnych owoców, dojrzałą wiśnią, jeżyną, suszoną żurawiną. Są też zioła, tymianek, przyprawy, pieprz, dymna nuta. Całkiem pełne, wyraziste, soczyste, z wciąż żywą kwasowością, z akcentami śliwki i wiśnią na podniebieniu, dobrze poukładane i bardzo pijalne. Interesująca pozycja.

Sprawdzi się z rozmaitą gamą hiszpańskich przekąsek. grillowanym, pieczonym mięsem, bogatym wegetariańskim gulaszem, twardszym serem, wędzonym mięsem.

Powyższe wina pokazują, że w La Rioja wciąż jest wiele do odkrycia. Obydwie crianzy prezentują się naprawdę solidnie i są bardzo apetyczne. Sprawdzą się idealnie nie tylko jako wina codzienne, ale śmiało można potraktować je znacznie poważniej. Te organiczne etykiety od mniej znanych producentów stanowią silną konkurencję dla wielu bardziej znanych win tej samej kategorii. Degustowałem z prawdziwą przyjemnością i myślę, że będę miał jeszcze okazję powrócić do pozycji od Bodegas Cornelio i Ruiz Jiménez.

Wina dostępne u importera Zielone Butelki. Więcej szczegółów znajdziecie też klikając w nazwę wina.


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *