Kozlović JRE Malvazija 2017

Istria słynie ze swojej malvaziji, a Kozlović to „profesor” tej odmiany i autor jednych z najlepszych malvaziji na półwyspie. Podczas mojej podróży po Istrii miałem przyjemność odwiedzić tę winiarnię, o czym pisałem tutaj. Teraz z wielką przyjemnością otwieram wspaniałe wino pochodzące z równie wspaniałego miejsca.

Moją krótką relację z pobytu w winiarni Kozlović, jak i informacje o samym producencie znajdziesz we wspomnianym na wstępie wpisie, więc nie będą się po raz kolejny tutaj powtarzał, a przejdę od razu do samego wina, gdyż zasługuje ono na to, by poświecić mu parę słów. JRE Malvazija 2017 to bez wątpienia jedna z najlepszych interpretacji tej odmiany, jaką w ostatnim czasie piłem.

To limitowana edycja powstała w liczbie 4200 butelek ( w roczniku 2017 ) i znaleźć ją można jedynie w samej winiarni producenta, jak i w restauracjach zrzeszonych w ramach projektu JRE – Jeunes Restaurateurs ( stąd nazwa widniejąca na etykiecie ). Dla uściślenia, JRE to związek młodych szefów kuchni i restauratorów dzielących się swoją gościnnością, talentem, pasją do gastronomii, którzy korzystają z lokalnych, świeżych produktów wysokiej jakości od miejscowych dostawców. Aby przystąpić do JRE nie można mieć więcej niż 42 lata, a obecnie w skład stowarzyszenia wchodzi ponad 350 restauracji i 160 hoteli w 16 krajach.

JRE Malvazija to efekt współpracy pomiędzy 15 szefami kuchni JRE i Gianfranco Kozlović. Wino ma specjalnie zaprojektowaną, podwójną etykietę ( na zdjęciu powyżej widać tę drugą, wierzchnia etykieta została przeze mnie zdjęta, ale zobaczyć ją możecie na poniższej fotografii ) z ręcznie napisanym numerem seryjnym i podpisem samego Gianfranco.

To czysta malvazija istriana z winnicy Santa Lucia w zachodniej części Istrii. Wino powstaje częściowy z młodych winorośli zasadzonych w 2016 roku, a częściowo ze starych krzewów uprawianych od lat sześćdziesiątych. Winnica o wapiennych i gliniastych glebach położona jest na wysokości 240 m n.p.m. Grona są zbierane ręcznie i poddawane selekcji. Dwudniowa maceracja i fermentacja w beczkach z dębu francuskiego i slawońskiego. Efektem jest wspaniała i złożona malvazija o lekko złotej, żółtej sukni. Odnajdziemy w niej krem cytrynowy, brzoskwinię, pieczone jabłko, migdały, białe kwiaty, akację, ananasa, grejpfruta, cytrynę, odrobinę miodu i wanilii. Usta wytrawne, dobrze zbudowane, kremowa faktura przy zachowaniu świeżości i kwasowości, mineralność, dojrzałe, białe owoce, trochę cytrusów przykrytych pod kremowo-maślaną warstwą. Poważna, krągła, wyrafinowana malvazija, dystyngowana i bardzo gastronomiczna. Duża klasa.

Pasuje do pieczonej ryby, przegrzebków, krewetek, udźwignie też kurczaka, cielęcinę, kremowe sosy, szparagi z masłem czy sosem holenderskim, risotto lub makaron z warzywami bądź owocami morza, quiche z cukinią, stir-fry z kurczakiem, szpinakiem, imbirem. Dobry pomysł to też dojrzewające szynki w stylu prosciutto.

Wino zakupiłem zagranicą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EnglishPolish
%d bloggers like this: