Chińska zupa z makaronem i wieprzowiną z patelni

Nic lepiej nie poprawia humoru, jak miska rozgrzewającej, parującej zupy z kluskami i soczystym kawałkiem mięsa. Chińczycy wiedzą, co dobre, gdyż przepis czerpie właśnie z tamtejszej kuchni. Jest to szybki i łatwy w przygotowaniu obiad, a na dodatek pożywny i zdrowy. Taką porcją naprawdę można się najeść. Warto przyrządzić sobie taką zupę szczególnie teraz, gdy za oknem szaro i zimno. To danie rozgrzeje nas od środka.

Składniki ( 6 porcji ):

  • 2 duże polędwiczki wieprzowe
  • 4 łyżki sosu hoisin
  • 500 – 600g chińskiego makaronu jajecznego ( można użyć też np. makaronu udon )
  • 1 litr bulionu z kurczaka
  • 10 suszonych grzybów shiitake, namoczonych we wrzątku przez 20 minut
  • 200g poszarpanej kapusty pekińskiej
  • 4 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 4 łyżki wina ryżowego lub wytrawnego sherry
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 100g cebuli dymki, posiekanej
  • Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:  Marynuj wieprzowinę w sosie hoisin całą noc w lodówce. Rozgrzej patelnię grillową i smaż marynowaną wieprzowinę około 5 minut, aż zarumieni się ze wszystkich stron, ale powinna pozostać w środku lekko różowa. Alternatywnie można upiec mięso w piekarniku nagrzanym do 230 stopni przez około 10-12 minut. Makaron ugotować, odcedzić i przelać zimną wodą. Odstawić skrapiając odrobiną oleju sezamowego, aby się nie kleił. Do dużego garnka wlać wywar z kurczaka i zagotować. Dodać grzyby shiitake. Wrzucić poszarpane liście kapusty pekińskiej, doprawić całość sosem sojowym, winem ryżowym i octem ryżowym oraz solą i pieprzem. Polędwiczki pokroić na plastry. Ugotowany makaron wrzucić do garnka z wywarem i podgrzać przez chwilę. Dorzucić dymkę. Do misek rozlać zupę z makaronem. Na wierzchu ułożyć plastry wieprzowiny i zajadać póki gorące.

Jeżeli ktoś ma ochotę popić taką zupę winem ( choć ja uważam, że wino jest tu zbędne ) to może spróbować z winem pomarańczowym.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *