Quinta de Foz de Arouce Tinto 2012

Portugalia i tamtejsze wina są mi bardzo bliskie, stąd cieszę się podwójnie, kiedy otwieram butelkę właśnie z tego kraju. A gdy wino dodatkowo pochodzi z mniej znanego regionu, to uśmiecham się jeszcze bardziej. W końcu Portugalia to nie tylko Douro, Alentejo, Dao, czy Minho.

Winiarskich skarbów, które wciąż pozostają do odkrycia Portugalia ma całe mnóstwo. Wielokrotnie już o tym wspominałem pisząc o portugalskich winach i samej Portugalii. Warto eksplorować również mniej znane zakątki tego kraju, gdyż czekają tam na nas bardzo dobre wina.

Jednym z nich jest z pewnością Quinta de Foz de Arouce Tinto 2012 z regionu Beira Atlantico położonego nad Atlantykiem. O portugalskich regionach, a także podróży do tego wspaniałego miejsca wspominałem już jakiś czas temu (tutaj ), więc nie będę się powtarzał. Dla przypomnienia nadmienię, że Beira Atlantico to głównie nadbrzeżny obszar dla win regionalnych, w ramach którego znajduje się bardziej znana DOC Bairrada. Jednak niech nie zniechęca nas fakt, iż wino ma na etykiecie oznaczenie wina regionalnego  ( Vinho Regional ), gdyż w Portugalii pod tym określeniem powstaje całe mnóstwo dobrych, a nie rzadko wielkich win.  Tak też jest z dzisiejszą butelką.

Posiadłość Quinta de Foz de Arouce położona jest w Lousa na południe od Bairrady w regionie Beira Atlantico i należy do tej samej rodziny przynajmniej od  XVIII wieku. Z kolei od 1988 roku posiadłość wchodzi w skład grupy Joao Portugal Ramos. Sam Joao Portugal Ramos ma bliskie związki z Quinta de Foz de Arouce, gdyż jej właścicielem jest jego teść.  W każdym bądź razie, wina stąd pochodzące prezentują bardzo dobry poziom, będąc jednocześnie niezwykle przystępne dla konsumentów.

Powstają tu trzy etykiety, nas dziś będzie interesowało Quinta de Foz de Arouce Tinto 2012, kupaż Bagi i Tourigi Nacional. Wino spędza sześciomiesięczny okres w francuskich beczkach. Połączenie tych dwóch odmian dało wino o żywym, kwasowym fundamencie, ale także dość pełne, strukturalne, aczkolwiek gładkie. Atrakcyjna woń kwiatowa ( fiołek, róża ), czerwone owoce w rodzaju maliny, wiśni. Z czasem do głosu dochodzą ciemniejsze owoce w stylu jagody, śliwki, a całość z korzennym akcentem i delikatną nutą beczki ładnie skomponowaną z pozostałymi elementami. Wszystko tutaj gra, jak należy.  Świetne wino, które zadowoli bardziej wymagających, jak i mniej wybrednych winomanów.

Wino uniesie mięsną kuchnię w rodzaju kaczki, pieczonego prosiaka z chrupiącą skórką, mięsny gulasz, wieprzowinę char siu, chili con carne, potrawkę z fasoli, kiełbaski, pieczone faszerowane papryki, bakłażany.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wino zakupiłem zagranicą


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *