Wielkanoc z Shirazem

Święta Wielkanocne w pełni, większość z nas spędza je w gronie rodzinnym w spokojnej atmosferze. Świąteczne dni pozwalają na odrobinę wytchnienia od codziennych spraw. Możemy bez pośpiechu zasiąść przy wspólnym stole i razem z bliskimi cieszyć się różnymi mniej lub bardziej świątecznymi potrawami. Do tego obowiązkowo kieliszek dobrego wina, który z pewnością sprawi, że Wielkanocny obiad będzie smakował jeszcze lepiej.

W moim przypadku świątecznemu, niedzielnemu obiadowi, który przygotowałem towarzyszyła butelka Shiraza Richland Riverina 2015 od Calabria Family Wines.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Calabria Family Wines to rodzinna, dynamicznie rozwijająca się firma założona w 1945 roku w regionie Riverina w Australii przez imigrantów z Włoch. Obecnie Calabria Family posiada winnice nie tylko w regionie Riverina, ale także w Barossie, czy McLaren Valle. W roku 2009 i 2010 zostali oni uznani za najlepsze rodzinne, winiarskie przedsięwzięcie roku w Australii. To właśnie ich Shiraz był partnerem mojego świątecznego obiadu, na który zaserwowałem  Braciole z kiełbasą w czerwonym winie i farro z grzybami. Wcześniej pojawił się Krem z buraków z domowym czosnkowym majonezem i mrożonymi malinami. O samych potrawach nieco niżej, teraz skupię się na winie.

Shiraz, o którym piszę to wino z serii Richland poświęconej założycielom Calabria Family Wines, pionierom w regionie Riverina. Oprócz Shiraza, w linii win Richland Calabria Family oferuje też wina z takich odmian jak np. Merlot, Cabernet Sauvignon, Pinot Noir, Chardonnay, Pinot Grigio czy Sauvignon Blanc. Ponadto producent tworzy jeszcze wina z innych odmian, zarówno w Riverina jak I pozostałych regionach. Riverina znajduje się w Nowej Południowej Walii,  dalej od wybrzeża, nieco głębiej w australijskim interiorze. Od  południa graniczy ze stanem Victoria. Jest to jeden z najlepiej prosperujących regionów winiarskich w Australii obok Barossy, ponadto produkuje się tu najwięcej wina w całym kraju. W Riverina panuje klimat ciepły do gorącego. Jest to niezwykle produktywny i rolniczo zróżnicowany region w Australii, co zawdzięcza m. in. odpowiednim zapasom wody poprzez rozbudowany system irygacji, a także żyznym glebom. Wróćmy jednak do mojego Shiraza z Riverina.

 

 

 

 

 

 

 

Wino ukazuje średnio purpurową suknię, barwa jest dość skoncentrowana, wyrazista, niezwykle przyjemna dla oka. Shiraz ten jest nieco inny niż wino z tej odmiany choćby np. z Barossa Valley. W nosie można wyczuć dojrzałe, lekko przetworzone czarne owoce jak jeżyna, jagoda, pikantna śliwka, pojawia się tu też trochę wiśni. Generalnie sporo tu wyraźnego owocu. Do tego lekkie nuty dębowe, dymne, trochę słodkich przypraw. W ustach dość świeże, bogate, krągłe, średnio pełnej budowy z miękkimi taninami. Na podniebieniu soczyste i pikantne, czarne owoce, konfitura, odrobina czarnego pieprzu.  Finisz długi, wyczuwalny dość wyraźnie 14,5% alkohol, który  zdecydowanie dodaje winu ciała. Ponadto ten Shiraz został wielokrotnie nagrodzony podczas np. 2015 San Francisco Wine Competition czy 2015 AWC Vienna. Wino z pewnością będzie dobrym towarzystwem do jagnięciny, wołowiny w różnej postaci, grillowanych mięs, makaronu w pikantnym sosie pomidorowym ( penne arrabiata ), dań mięsnych z dodatkiem grzybów, grillowanych warzyw.

Ja zestawiłem tego właśnie Shiraza z moim świątecznym obiadem, na który przygotowałem Braciole z kiełbasą w czerwonym winie i farro z grzybami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Braciole to potrawa kuchni włoskiej, na południu Włoch są to rolady wołowe w sosie pomidorowym z dodatkiem wina. Oczywiście do takiego dania można by znaleźć odpowiednie włoskie wino, ja jednak postawiłem na Shiraza. Braciole w tym wypadku mają lekko pikantne, mocno przyprawione nadzienie z kiełbasą, co moim zdanie dobrze pasuje do tego Shiraza. Ponadto, jako dodatek pojawiło się włoskie farro z grzybami, w którym to właśnie grzyby grały pierwszoplanową rolę, a ich aromat i smak ciekawie korespondował z winem. Połączenie kuchni włoskiej w takim wydaniu z Shirazem uważam za udane. Poniżej przepis na mój włoski ( Wielkanocny ) obiad – Braciole z kiełbasą w czerwonym winie i farro z grzybami :

Składniki ( 4 porcje ):

Braciole:

  • 2-3 surowe białe kiełbaski, skórka zdjęta
  • 50g bułki tartej
  • Skórka otarta z jednej cytryny
  • 1 łyżeczka płatków chilli
  • Odrobina gałki muszkatołowej
  • Posiekane listki dwóch gałązek rozmarynu
  • 8 plastrów wołowiny na zrazy
  • Oliwa, sól, pieprz
  • 1 posiekana czerwona cebula
  • 2 gałązki selera, posiekane
  • 200ml czerwonego wina
  • 400g pomidorów z puszki

Farro z grzybami:

  • 20g suszonych prawdziwków
  • Oliwa
  • 1 por, pokrojony na cienkie plasterki
  • 400g farro ( rodzaj kaszy perłowej, można zastąpić pęczakiem )
  • 60ml marsali
  • 600ml bulionu warzywnego
  • 250g pieczarek, pokrojonych na plasterki
  • Listki z kilku gałązek świeżego tymianku lub 1 łyżeczka suszonego
  • 1 ząbek czosnku, obrany i pokrojony
  • 4 łyżki ricotty
  • 4 łyżki startego parmezanu
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Przygotowanie: Zacznijmy od Braciole. Rozłożyć plastry mięsa na blacie i rozbić je tłuczkiem na zrazy. Doprawić je solą. Na każdym plastrze mięsa ułożyć kawałek kiełbasy i rozsmarować ją płaską stroną noża. Przyprawić pieprzem, gałką muszkatołową, chilli, posypać rozmarynem, bułką tartą i skórką cytryny. Zrolować plastry mięsa, każdą roladę przekłuć wykałaczką. Wstawić na średni ogień dużą patelnię. Wlać trochę oliwy, ułożyć na patelni braciole. Smażyć, ostrożnie obracając aż zrumienią się ze wszystkich stron. Obsmażone braciole zdjąć z patelni i odłożyć. Na patelnię wrzucić seler i cebulę, zeszklić na małym ogniu, dodać wino i odparować nieco. Dodać pomidory, braciole i tyle wody, by rolady były do połowy zanurzone w płynie.  Przykryć patelnię pokrywką, zostawiając małą szparkę i gotować rolady na małym ogniu przez 1 – 1 ½ godziny, od czasu do czasu podlewając mięso sosem. W razie potrzeby dodać nieco wody na patelnię.

Farro z grzybami: Zalać suszone prawdziwki 125ml gorącej wody. W szerokim rondlu rozgrzać oliwę, dodać pory i smażyć około 5 minut, mieszając, aż zmięknie.  Odsączyć prawdziwki, zachowując wodę, w której się moczyły, posiekać grzyby i wrzucić do rondla. Wymieszać, dodać farro i delikatnie przemieszać. Dolać marsalę oraz wodę z moczenia grzybów i zagotować całość. Wlać bulion, doprowadzić do wrzenia, przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i gotować ok. 20 minut, aż farro wchłonie cały płyn i zmięknie. W tym samym czasie rozgrzać oliwę na patelni i smażyć pokrojone pieczarki przez 5 minut. Dodać tymianek, posiekany czosnek i smażyć jeszcze 5 minut., aż pieczarki będą miękkie. Zdjąć je z ognia i poczekać aż farro się ugotuje. Kiedy kasza będzie ugotowana zdjąć ją z ognia i dodać pieczarki. Wmieszać ricottę i parmezan, które stopią się w cieple garnka, wymieszać, dodać natkę i podawać.

 

 

 

 

 

 

 

Teraz przepis na Krem z buraków z domowym czosnkowym majonezem i mrożonymi malinami, który podałem na pierwsze danie.  Bardzo ciekawa i smaczna kombinacja smakowa ze słodką nutą. Mrożone maliny nadają całości niezwykle odświeżający smak. Do tego domowy czosnkowy majonez i otrzymujemy bardzo elegancki krem z buraków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Składniki ( 6 porcji ):

  • 1,5kg obranych buraków
  • 100g soczewicy pomarańczowej
  • 1 litr soku z jabłek
  • 200ml soku z buraków
  • 1 płaska łyżeczka czarnuszki
  • ½ łyżeczki kminu
  • 5 łyżek octu jabłkowego
  • Sól, pieprz, cukier
  • 4 żółtka
  • 80ml oleju słonecznikowego
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • Sok z ½ cytryny
  • Garść mrożonych malin
  • Olej lniany

Przygotowanie:  Buraki pokroić w cienkie plastry, razem z soczewicą i czarnuszką włożyć do garnka. Zalać sokiem z jabłek, 4 łyżkami oleju lnianego, octem i gotować przez 40 minut na średnim ogniu do miękkości. Dolach sok z buraków, wsypać kmin i zmiksować na gładko. Jeżeli krem jest zbyt gęsty dodać nieco wrzątku. Doprawić pieprzem, solą, cukrem, krótko zagotować. Z żółtek, czosnku, soku z cytryny ukręcić gęsty majonez, dolewając cienką strużką olej słonecznikowy. Na talerze nałożyć krem, ozdobić łyżką majonezu czosnkowego, polać łyżką oleju lnianego i posypać zimnymi, kruszonymi malinami. Świetnie smakuje!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak właśnie pod względem wina i w kwestii kulinarnej upłynęła mi i moim bliskim świąteczna niedziela.

 


Odkryj więcej z Wino ze Smakiem

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Jeden komentarz do “Wielkanoc z Shirazem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *