Flaugnarde to szybki i prosty w przygotowaniu francuski naleśnik/placek z piekarnika. Przyrządza się go z różnymi owocami, ale z uwagi na truskawkowy sezon, mój wybór nie mógł być inny. Od siebie dorzuciłem jeszcze orzechy włoskie i dodatek piemonckiej grappy di moscato – niezwykle aromatycznej i produkowanej z wytłoczyn powstałych po winie moscato bianco, która podkręciła cały placek.
Czytaj dalej „Flaugnarde, czyli pieczony placek w wersji z truskawkami, orzechami włoskimi i grappą”Tag: truskawki
Przegrzebki z sosem truskawkowym i chipsami z prosciutto
Sezon na truskawki zawsze jest za krótki, więc trzeba go jak najlepiej wykorzystać. Dzisiejszy przepis udowadnia wszystkim sceptykom, że truskawki to nie tylko materiał na ciasta, wypieki, słodkości i desery, ale również produkt, który bardzo dobrze sprawdza się w daniach wytrawnych.
Czytaj dalej „Przegrzebki z sosem truskawkowym i chipsami z prosciutto”Lody truskawkowe – kremowe i orzeźwiające
Sezon truskawkowy bez truskawkowych lodów nie byłby kompletny 🙂. Truskawki to dla mnie jeden ze smaków lata, za którym tęsknię cały rok, a domowe lody z ich wykorzystaniem, to prawdziwy letni deser.
Czytaj dalej „Lody truskawkowe – kremowe i orzeźwiające”Chlebowy pudding z ricottą z sosem na bazie truskawek i Cremant Rose
Następna propozycja z mojej strony na wykorzystanie sezonowych truskawek ( inne przepisy m. in. tutaj ). Tym razem jest to deser, w którym truskawki nie odgrywają głównej roli, ale stanowią jego doskonałe uzupełnienie. Sos z ich wykorzystaniem na bazie musującego Cremant Rose świetnie komponuje się z puddingiem. Czytaj dalej „Chlebowy pudding z ricottą z sosem na bazie truskawek i Cremant Rose”
Trzy razy truskawki
Sezon na truskawki w pełni, trzeba więc to wykorzystać. W czerwcu praktycznie nie ma dnia, w którym nie zjadłbym choćby kilku truskawek. Ponadto jak co roku, przetwory i konfitury z truskawek już trafiły do słoików. Przyjemnie otworzyć taki słoiczek w środku zimy i wykorzystać jego zawartość do jakiegoś deseru, ciasta, czy jako dodatek do serów. Albo po prostu wyjadać konfiturę ze słoiczka. Czysta przyjemność. Czytaj dalej „Trzy razy truskawki”