Santorini to chyba najsłynniejsza wyspa z archipelagu Cyklad będąca dla wielu również tą najpiękniejszą. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż krajobrazy są tu naprawdę zjawiskowe. Ten wulkaniczny skrawek lądu ( wciąż jest tu aktywny wulkan ) z jedną z największych na świecie kalder od dawna przyciąga masę turystów, którzy w sezonie przybywają tu tłumnie. Kilka lat temu sam spędziłem na Santorynie swój urlop i piękno tej wyspy naprawdę zrobiło na mnie wrażenie. Nie przeszkadzały mi nawet tłumy w najpopularniejszych miejscach, bo nawet w sezonie można znaleźć kawałek wyspy dla siebie.
Kilka wspomnień z tej podróży zamieściłem w tym wpisie, gdzie pokrótce pisałem również o miejscowych winach. Dziś powracam do etykiety właśnie z Santorini, gdyż powstają tam jedne z moich ulubionych wytrawnych białych win z odmiany assyrtiko. Nie zapominam oczywiście o deserowym vinsanto ( tu też assyrtiko gra zwykle pierwsze skrzypce ), ale je zostawimy sobie na inną okazję. Jeśli jeszcze nigdy nie mieliście kontaktu z winami z tej wyspy, to koniecznie musicie nadrobić zaległości, bo naprawdę warto. Samo Santorini to jedno z najbardziej surrealistycznych miejsc uprawy winorośli. Czynny wulkan, trudne warunki kultywacji, a do tego bardzo stare krzewy i gleba, w której filoksera nie jest w stanie przetrwać, toteż wyspa nie doświadczyła jej plagi. Klimat jest tu śródziemnomorski z bardzo małą ilością opadów w okresie wegetacji. Do tego dochodzą silne wiatry, które wymusiły specjalny system uprawy krzewów zwany kouloura. Winorośl splata się w kształt kosza przypominającego wieniec. Wszystko po to, aby chronić winogrona przed silnym wiatrem, piaskiem wulkanicznym i palącym słońcem.
Na Santorini działa kilku świetnych producentów, a jednym z nich jest bez wątpienia Argyros. To właśnie jego wino dziś będę chciał wam zaprezentować – Estate Argyros Cuvee Monsignori Santorini 2017.

Winiarnia Argyros znajduje się w Episkopi i jej obecny kształt pochodzi z 2015 roku, choć sam producent działa od 1903 roku ( rodzina Argyros była jednak już dużo wcześniej zaangażowana w produkcję wina ). W 1974 roku Yiannis Argyros przejął stery w winiarni i to on za sprawą swojej ciężkiej pracy wprowadził ją do światowej elity udowadniając, że jego vinsanto są jednymi z najbardziej wyrafinowanych, rzadkich, deserowych win świata. Pokazał też, że wytrawne assyrtiko potrafi być wysublimowane i z potencjałem na długie lata dojrzewania. Obecnie, od 2004 roku, na czele winiarni stoi już kolejne pokolenie po postacią Matthaiosa Argyrosa.


Estate Argyros to największy prywatny właściciel winnic na Santorini. Należy do niego około 120 ha ziemi. Winnice producenta są bardzo stare, nawet jak na tutejsze standardy. Średni wiek krzewów wynosi ponad 70 lat, a najstarsze parcele liczą sobie ponad 200 lat. Nawet przy udanym roczniku zbiory nie są jednak duże. Producent pracuje tylko ze starymi krzewami, gdyż to one są w stanie zapewnić głębię i koncentrację potrzebną do produkcji pożądanego stylu wina. Winnice są uprawiane w sposób organiczny bez użycia środków chemicznych, a prace w nich wykonywane są ręcznie. Znajdziemy w nich lokalne odmiany: assyrtiko, athiri, aidani, mandilaria, mavrotragano. Filozofia wytwórcy i jego ciężka praca znajdują odzwierciedlenie w winach, które co prawda powstają w niewielkich ilościach, jednak są one najwyższej klasy. Przekonałem się o tym podczas degustacji tytułowej etykiety.
Cuvee Monsignori 2017 to absolutnie wyjątkowe wino. Selekcja assyrtiko ze starych, 200-letnich krzewów. Fermentuje w stalowej kadzi, a następnie dojrzewa w stali na osadzie przez około 11 miesięcy z okazjonalnym batonnage. Etykieta zaprogramowana na lata, a na razie jest w swojej młodzieńczej fazie. Jednak wino już teraz ukazuje swój ogromny potencjał. Jest intensywne, wyraziste, skoncentrowane niczym wolno gotowany wywar, posiada materię jak w jakościowej oliwie. Do tego mnóstwo morskiej i skalnej mineralności, skórki cytrusów, grejpfrut, mango, białe brzoskwinie, krem cytrynowy, słodka bita śmietana, masło cytrynowe, kwiaty, dziki czarny bez. Potężne, kremowe, słone, kwasowe, oleiste, z soczystym owocem w ustach. Wielkie, ambitne i jedyne w swoim rodzaju. Zajęło drugie miejsce w ramach 50GGW ( 50 Great Greek Wines ). Będzie wspaniale móc wrócić do tej butelki, gdy dojrzeje jeszcze parę lat.
Można podać do morskiej ryby, przegrzebków ośmiornicy, homara, nadziewanych, pieczonych kalmarów, drobiu, indyka, wieprzowiny, cielęciny – każdemu z nich może towarzyszyć kremowy sos, zioła. Ponadto, bogate risotto lub pasta z owcami morza.


Wino zakupiłem zagranicą

Odkryj więcej z Wino ze Smakiem
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.